załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SUZUKI B-KING – TRANSFORMERS MUSCLE BIKE - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Suzuki B-King – transformers muscle bike

Mateusz Miziołek
Suzuki B-King w pełnej krasie
Suzuki B-King w pełnej krasie
Niewątpliwie jego gabaryty robią wrażenie
Niewątpliwie jego gabaryty robią wrażenie
Suzuki B-King
Suzuki B-King
Suzuki B-King w mieście
Suzuki B-King w mieście
Z taką mocą i wyglądem nietrudno zrobić niezłą zadymę... dosłownie i w przenośni
Z taką mocą i wyglądem nietrudno zrobić niezłą zadymę... dosłownie i w przenośni
Zegary są ciekawie zaprojektowane i dostarczają nam sporej liczby informacji
Zegary są ciekawie zaprojektowane i dostarczają nam sporej liczby informacji
Konsola na zbiorniku paliwa, czyli wlew, stacyjka i przyciski do obsługi map zapłonu w jednym
Konsola na zbiorniku paliwa, czyli wlew, stacyjka i przyciski do obsługi map zapłonu w jednym
Silnik to jednostka zapożyczona z nowej Suzuki Hayabusa 1300
Silnik to jednostka zapożyczona z nowej Suzuki Hayabusa 1300
Oryginalne puszki układu wydechowego są ogromne, nasza testówka wyposażona była w groźnie brzmiące Yoshimury
Oryginalne puszki układu wydechowego są ogromne, nasza testówka wyposażona była w groźnie brzmiące Yoshimury

Poza tym komputer pokładowy raczy nas takimi informacjami, jak czas jazdy czy średnia prędkość. Dalej po prawej stronie znajdziemy kolejny, mniejszy wyświetlacz, wskazujący prędkość chwilową oraz numer zapiętego biegu. Po lewej zaś mamy zestaw raczej standardowych kontrolek. Do tego na obszernym zbiorniku paliwa miejsce dla siebie znalazła konsola połączona ze stacyjką. Na niej umieszczono cztery przyciski sterujące funkcjami wyświetlacza oraz mapami zapłonu, o których dokładniej napiszę później. Natomiast wszystkie pozostałe kontrolery na kierownicy są standardem.

 

Gentlemen, please start your engines!
Zajmując miejsce na obszernej kanapie Suzuki B-Kinga, największe wrażenie robi olbrzymia połać zbiornika paliwa i bocznych paneli zintegrowanych z kierunkowskazami. W tym motocyklu wszystko jest duże i dające do zrozumienia, że to nie przelewki.

 

Po odpaleniu silnika i przejechanych pierwszych kilku kilometrach na twarzy kierowcy pojawia się uśmiech od ucha do ucha, a na usta cisną się słowa... no wiecie, to jak w tym dowcipie, gdy międzynarodowe wycieczki, widząc śliczne widoki, mówią: „Oh it's so beautiful!”, „Oh, das ist wunderbar!”. Natomiast Polacy: „O k***a! Ja p******ę!”. Suzuki udało się połączyć dwie, wydawałoby się sprzeczne cechy: nieprzebrane zapasy mocy i momentu obrotowego z aksamitną pracą jednostki napędowej. Silnik to przejęta z nowej Suzuki Hayabusy konstrukcja o niebywałym potencjale, która w swoim sportowo-turystycznym wcieleniu imponując możliwościami osiągania gigantycznych prędkości, tu zachwyca równym ciągiem godnym promu kosmicznego i to już od 2000 obr./min.

 

Czterocylindrowy, rzędowy generator mocy o pojemności dokładnie 1340 ccm osiąga 184 KM przy 9500 obr./min. i 146 Nm przy 7200 obr./min. W praktyce oznacza to, że reszta wszechświata zwykle podziwia odjeżdżające z dzikim rykiem Suzuki i dotyczy to również posiadaczy wszelkiej maści sportowych litrów....silnik to przejęta z nowej Suzuki Hayabusy konstrukcja o niebywałym potencjale, która zachwyca równym ciągiem godnym promu kosmicznego...

 

Agresywne otwarcie przepustnicy na pierwszych dwóch biegach powoduje momentalne wystrzelenie przedniego koła w kosmos. Oczywiście, tylko w przypadku, jeżeli opona jest dobrze rozgrzana, a motocykl nie jest choć w najmniejszym pochyleniu, bo w przeciwnym razie tylny Dunlop Qualifier w akompaniamencie przeraźliwego pisku zostawi za sobą grubą czarną krechę. W tym momencie doceniamy seryjny amortyzator skrętu, który w zupełności radzi sobie z zapędami do shimmy.

 

Jeżeli nie prezentujecie mięśni ramion godnych strongmana, lepiej zainwestujcie w karnet na siłownie i komplet pampersów – osiągnięcie prędkości pod 285 km/h nie stanowi problemu, a pamiętajmy, że to wszystko dostępne jest w motocyklu bez osłon aerodynamicznych...

 

Zejdźmy na ziemię czy będzie boleśnie?
Nie ma co ukrywać, B-King swoją prezencją i możliwościami robi takie wrażenie, że mało kto jest w stanie spojrzeć trzeźwym okiem na całe to szaleństwo przyspieszeń i mocy. Nie ukrywam, że po wszystkich tych zachwytach nad tym modelem Suzuki przykładowo takie praktyczne zastosowanie do codziennej, miejskiej jazdy byłoby idealną okazją, aby sobie ponarzekać... Nic z tego.

 

Choć patrząc na gabaryty Suzuki, trudno w to uwierzyć, zaraz po ruszeniu cała masa 260 kg gdzieś znika, a w jej miejsce pojawia się przyjemny w eksploatacji pojazd, który, co prawda, wcale nie ukrywa, że zwinną baletnicą nie jest, ale korzystając ze świetnego wyważenia, wygodnej pozycji i dobrej ergonomii przekonuje nas, że jest gotów podjąć się funkcji codziennego środka lokomocji.

 

Oczywiście, w chwili, kiedy na drugim biegu prędkościomierz jest w stanie wskazać wartość blisko 180 km/h, łatwo domyślić się, że potencjał silnika w terenie zabudowanym jest wykorzystywany w ułamku procenta, ale to właśnie tu kierowca doceni drugie oblicze pojazdu, który potrafi być dostojny i spokojny. Duży wkład w to poczucie „gładkości” nawijania kolejnych kilometrów na koła ma udane dobranie wszelkich podzespołów motocykla.

 
Strony:
1 2 3
 

Motocykl Suzuki B-King zdjęcia(zdjęć: 49)

Silnik
4-suwowy, 4-cylindrowy, rzędowy, DOHC
Pojemność
1340 cm3
Predkość maks.
285 km/h
Stopień spręż.
12,5:1
Moc
184 KM przy 9500 obr./min.
Maks. moment obrotowy
146 Nm przy 7200 obr./min.
Układ paliwowy
wtrysk paliwa
Chłodzenie
cieczą
Skrzynia biegów
6-stopniowa
Przednie zawieszenie
odwrócony widelec teleskopowy, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe, pełna regulacja
Tylne zawieszenie
wahacz wleczony, tłumienie olejowe, pełna regulacja
Przedni hamulec
podwójny tarczowy
Tylny hamulec
tarczowy
Przednia opona
120/70ZR17M/C (58W)
Tylna opona
200/50ZR17M/C (75W)
Długość/Wysokość
2220 / 1085 mm
Wysokość siedzenia
805 mm
Masa własna
259 kg
Zbiornik paliwa
16,5 L
 
Komentarze użytkowników
(5)
24-08-2010 22:30
~derbi24
w ogóle tył B-king'a jest za duzy... jezeli by wywalic seryjne tłumiki i cały plastik jaki jest miedzy nimi było by o wiele lepiej
26-02-2010 13:22
~bailif
tutaj z yoshimurami, ze standardem wyglada tragicznie, w lutowej MorotManii jest test i B-Kinga i V-Maxa
27-12-2009 01:02
jabok
Jak dla mnie desing jest tragiczny motocykl jest wrecz groteskowy ale pod wzgledem technicznym jedna z najlepszych maszyn na rynku. Chcialbym zeby ktos go porownal z nowym V-Maxem mysle ze byloby to ciekawe porownanie
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
10-12-2009 19:06
~33AA5
Fajnie napisany test, takie teksty napisane z jajem czyta się najlepiej
25-11-2009 19:07
~Viniu
Bking nigdy mi się stylistycznie nie podobał, za to ten silnik... miodzio. Jeździłem na Karawanie Suzuki i byłem pod mega wrażeniem, dokładnie jak napisaliście - jest delikatny i mocy zarazem

PODOBNE TESTY

Suzuki GSX 650F – prawie jak sport

Sportowo-turystyczne motocykle serii GSX-F nie są nowością w ofercie Suzuki. Poprzednie, znane z lat 90`tych wersje, zaopatrzone w silniki o pojemności 600 oraz 750ccm zostały przez...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms