załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

HONDA SHADOW – WYCIECZKA GIMBUSEM ZA MIASTO CZY SENTYMENTALNA PODRÓŻ W CZASY DZIKIEGO ZACHODU? - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Honda Shadow – wycieczka gimbusem za miasto czy sentymentalna podróż w czasy Dzikiego Zachodu?

Piotr Fijałkowski

Honda VT750C Shadow

Honda Shadow od momentu wprowadzenia cieszy się niesłabnącą popularnością wśród braci motocyklowej.
Producent: Honda Motor Co., Ltd.
Importer: Honda Poland Sp. z o. o.
OCENA UŻYTKOWNIKÓW Honda VT750C Shadow kliknij i przesuń wskaźnik
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Honda Shadow VT 750
Waga ciężka
Ciężka, ale niezbyt odczuwalna. Ten blisko ćwierć tonowy kolos bardzo łatwo poddaje się woli kierowcy. Manewrowałem nim pewnie i wygodnie ani przez chwilę nie obawiając się wywrotki. Nie jest to więc nieporęczny, krowiasty gimbus tylko nieźle wypasiony rumak gotowy na Twoje polecenia.
Droga do wodopoju
Jak każdy rumak tak i ten czasem potrzebuje skorzystać z wodopoju. Ogromnym minusem jest to, że wcześniej swojej potrzeby nie sygnalizuje. 14 litrowy zbiornik niespodziewanie staje się pusty ale Ty nic o tym nie wiesz. Budzisz się z przysłowiową "ręką w nocniku" w momencie kiedy silnik zaczyna się dławić i niespodziewanie gaśnie. Wtedy przekręcasz kranik w pozycję "RES" i zyskujesz chwilę zanim Shadow zupełnie Ci padnie. Jak tę chwilę wykorzystasz - od tego zależy Twoja dalsza podróż - proponuję gnać na stację i szybko uzupełnić braki. Gdy już dolejesz etyliny rumak budzi się do życia i już jest gotowy do dalszej drogi. Pobryka tak jeszcze przez jakieś 250 kilometrów przy spalaniu wynoszącym około 6,5 litra/100km.

Tym samym dotarłem do największej wady Shadowa - brak jakiejkolwiek informacji o brakach w paliwie - ale jest to na tyle mało istotne, że w zasadzie możesz uznać, że nic w tym temacie nie napisałem.
Zatankowane, jedziemy dalej
Czas trochę poszaleć i sprawdzić z jakiej stali zbudowano Shadowa. Charakterystykę silnika już przytoczyłem - teraz czas na dokładną weryfikację danych.

Honda bardzo ładnie nawija kilometry, rozpędza się poprawnie jak na "średniego" (oczywiście pod względem pojemności) cruisera. Maksymalna osiągnięta przeze mnie prędkość oscylowała wokół 130-140 km/h. Podróżować da się więc z wskazówką w okolicach cyfr 100-110 - nieco za mało. Przednia szyba sprawdza się tylko do pewnej granicy, oprócz tego, że stylistycznie jest dla mnie nie do przyjęcia, dodatkowo jest nieco za niska.
Jak to zatrzymać?
Odpowiem krótko - bez problemów. Heblom niczego nie można zarzucić. Z przodu do dyspozycji mamy 240 milimetrową tarczę i 2 tłoczkowy zacisk. Z tyłu z kolei wyhamowaniem pędzącego motocykla zajmuje się 180 milimetrowy bęben. W takim tandemie, dobrze dobranym do gabarytów i możliwości Shadowa nic się nie oprze.
Panie, a dla kogo ten kuń?
W zasadzie dla każdego młodego jeźdźca. Jest w zasadzie idealny, żeby zacząć swoją przygodę z cruiserami ale doświadczony kierowca nie powinien czuć się zawiedziony. Shadow dostarczył mi dużo radości, reagował żwawo na wszystkie moje polecenia i nie marudził.
Jest jednak jedno ale. Cena. Za nowego rumaka przyjdzie nam zapłacić ok. 32 tys. błyszczących złotówek, jednak w takim zestawieniu dostajemy kompletnego golasa. Przednia szyba to wydatek rzędu 2400 zł, sakwy ze stelażem to kolejne 3000 zł. Drogo, jednak cienisty rumak wart jest swojej ceny i doskonale ją rekompensuje robiąc to, do czego jest stworzony.

Nie, nie chce, tylko nie to... tylko nie "Czopek" !!!
Mateusz Miziołek

Tak mniej więcej wyglądały moje pierwsze słowa, kiedy dowiedziałem się, że będę musiał spędzić na tym "cudzie" cały dzień przy okazji robienia sesji zdjęciowej. Miałem już kontakt z wieloma motocyklami tego typu. Za każdym razem potwierdzały one moje przekonanie, że to nie jest sprzęt dla mnie.

No ale w końcu to Honda Shadow, motocykl kultowy, właściwie legenda - może nie będzie tak najgorzej, pomyślałem... myliłem się. Wiem, że gros motocyklowej braci będzie teraz oburzona jak to tak można narzekać, że pewnie zespół napięcia przedmiesiączkowego go dopadł albo inne wiosenne przesilenie. Nic z tych rzeczy, powiedzcie mi bowiem czy motocykl DO JAZDY z silnika o dorosłej pojemności 750ccm powinien pozwalać mi jedynie na 140 km/h prędkości maksymalnej? Czy powinien rozpieszczać niby wygodną pozycją za sterami, a w rzeczywistości powodować ból pleców po godzinie jazdy? Czy powinien szorować podestami przy nieco mocniejszym złożeniu i brzmieć jak włoski operowy kastrat? Po widlastej dwójce spodziewałem się miłych dla ucha grzmotów, a tu nic z tego.

Naszła mnie więc refleksja - po co komu taki motocykl? No i doszedłem do wniosku, że to nie są wady tego konkretnego modelu, to są wady całej koncepcji, wady które są widoczne dla kogoś, kto wymaga od jednośladu zdolności do bezproblemowego przekroczenia 200 km/h, łatwości poruszania się po mieście jak i możliwości wyjechania w dłuższą trasę z przyzwoitymi prędkościami podróżnymi. A przecież są ludzie, którym na tym po prostu nie zależy! Ci którym wystarczy spacerowe tempo i odczuwają spokój ducha zakochają się w doskonale wykonanej i ślicznie wyglądającej "Shadowce" Ci ludzie docenią napęd wałem kardana, nisko osadzone siodło i niski środek ciężkości.

Zwracam więc honor wszystkim klasycznym sprzętom. To zdecydowanie są motocykle do jazdy, tyle że innej niż przyzwyczaiły mnie wszelkiej maści plastiki i naked bike`i. Jeżeli czujesz, że widziane przeze mnie wady Ciebie nie obchodzą, to zapomnij o wszystkich negatywnych słowach tu użytych, bo... właśnie Tobie ten motocykl polecam!
 
Strony:
1 2
 

motocykl Honda VT750C Shadow zdjęcia(zdjęć: 16)

Komentarze użytkowników
(4)
25-08-2011 21:43
MEGADETH
46 KM to nie jest dużo, ale to cruiser do jazdy 100 km/h , do niedzielnego wyjazdu poza miasto, nie potrzeba więcej. Konkurencja pod względem mocy nie błyszczy , triumph america tylko lekko odstaje ma raptem 20 KM więcej.
10-07-2009 11:13
b3wolf
No niestety. Wersja 750 jest łagodnie mówiąc lekko ociężała. Są jednak alternatywne propozycje o większej pojemności, zwłaszcza w ofercie konkurencji :)
09-07-2009 20:27
~mont
ale przez to że się inne poj. nie przyjęły takich jak moja (1100 spirit) smiga niewiele, i to typowy choppek nie jest bo można powiedzieć chopper szosowy, zwinne jak na swoją wielkość bydle :-D
31-05-2009 21:46
~shadow
To nieprawda ze ona ma 46 koni to ma przy 5tys obr./min. a ja mam taka i ma naprawde moc idealna dla poczatkujacego a nawet troche zaawanasowanego.POLECAM TEN MOTOR!!!

PODOBNE TESTY

KTM SX 250 model 2012

KTM SX 250 zaskoczył mnie chyba najbardziej. Nie miałem okazji jeździć wcześniej takim motocyklem. Spodziewałem się podobnej charakterystyki jak w mniejszych modelach. Obawiałem się tylko...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms