załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

HONDA CBR 1000 RR FIREBLADE – CYWILIZOWANA WŚCIEKLIZNA? - TESTY MOTOCYKLI / MOTORÓW

Honda CBR 1000 RR Fireblade – cywilizowana wścieklizna?

Mateusz Miziołek

Honda CBR1000RR Fireblade

Honda CBR1000RR to ścigacz z wyższej półki.
Producent: Honda Motor Co., Ltd.
Importer: Honda Poland Sp. z o. o.
OCENA UŻYTKOWNIKÓW Honda CBR1000RR Fireblade kliknij i przesuń wskaźnik
Honda CBR 1000 RR - skośne reflektory
Honda CBR 1000 RR - skośne reflektory
Honda CBR 1000 RR - w tle Hornet 900, spadkobierca silnika poprzedniej generacji CBR`ek
Honda CBR 1000 RR - w tle Hornet 900, spadkobierca silnika poprzedniej generacji CBR`ek
Honda CBR 1000 RR - rzut oka na przednią owiewkę
Honda CBR 1000 RR - rzut oka na przednią owiewkę
Honda CBR 1000 RR - profil
Honda CBR 1000 RR - profil
Honda CBR 1000 RR prowadzi się bardzo neutralnie
Honda CBR 1000 RR prowadzi się bardzo neutralnie
Na litrowej Hondzie takie zabawy przychodzą z łatwością
Na litrowej Hondzie takie zabawy przychodzą z łatwością
Honda CBR 1000 RR - mocarne zaciski Tokico
Honda CBR 1000 RR - mocarne zaciski Tokico
Honda CBR 1000 RR - prawda, że wygląda drapieżnie?
Honda CBR 1000 RR - prawda, że wygląda drapieżnie?
Honda CBR 1000 RR - zadupek prezentuje się wyjątkowo smukle
Honda CBR 1000 RR - zadupek prezentuje się wyjątkowo smukle

Wysoki moment dostępny już od niskich obrotów przydaje się w czasie spokojnej miejskiej jazdy. Dzięki liniowemu oddawaniu mocy Honda jest bardzo przewidywalna. Wspomniane wyżej zalety oraz intuicyjne umieszczenie wszelkich kontrolerów sprawiają, że już po kilku minutach jazdy kierowca czuje się, jakby całe lata jeździł tylko i wyłącznie tym motocyklem.

No ale dosyć tego przynudzania, w końcu kto kupuje litrowego sporta do kontemplacyjnej jazdy! Bardziej zdecydowane potraktowanie manetki może skutkować na dwa sposoby.

W zależności od tego, czy opona się rozgrzała czy też nie, albo moto stanie dęba, albo pozostawimy za sobą długą czarną krechę...


W zależności od tego, czy opona się rozgrzała czy też nie, albo moto stanie dęba, albo pozostawimy za sobą długą czarną krechę...

Kwestia tego, że w sprincie spod świateł nikt nam nie podskoczy jest chyba oczywista. Jeżeli chodzi o miejski lans typu wheelie czy stoopie, to tu też nie ma żadnych problemów. Motocykl sam ochoczo wskakuje na tylną gumę zarówno na pierwszym, jak i na drugim biegu. Podczas jazdy z pasażerem należy mieć to szczególnie na uwadze. Skoro już przy pasażerze jesteśmy - malutka namiastka kanapy w połączeniu z bardzo wysoko umieszczonymi podnóżkami pozwoli przewieźć "plecak" jedynie na krótkich - miejskich dystansach. Dłuższe przebiegi są raczej niewskazane.

Niestety, nawet całkiem ludzka pozycja zajmowana na CBR`ce nie uchroni nas od bólu nadgarstków, karku i zakwasów w nogach. Mając w perspektywie kilkugodzinną jazdę po mieście warto zainwestować w dobrą maść albo w... dobrą dziewczynę do masażu. Nie można jednak szczególnie narzekać na niewygody. Przecież każdy kupujący Hondę CBR 1000 RR powinien zdawać sobie sprawę, że te niedogodności zawarte są w pakiecie o nazwie "motocykl stricte sportowy".

Litr na wybiegu...
Nieważne, czy jedziemy na krętej szosie czy na drodze szybkiego ruchu. Za każdym razem CBR 1000 RR pokazuje się z jak najlepszej strony. Do zastosowania na drogach publicznych zestrojenie podwozia wystarczy w zupełności. Nie ma znaczenia, czy sięgamy kresu prędkości maksymalnej, ostro przyspieszamy na wyjściu z zakrętu, czy hamujemy na nierównej nawierzchni - Honda stabilnie utrzymuje kurs. Choć opinie odnoście seryjnego amortyzatora skrętu, a zwłaszcza jego zachowania podczas ostrego łojenia po torze są podzielone, to mi on szczególnie przypadł do gustu, nigdy nie pozwalając nawet na zalążki shimmy.

Dopracowana, wyścigowa - kasetowa, 6-cio biegowa skrzynia to kolejna zaleta. Poszczególne przełożenia wchodzą łatwo i cicho, a skok dźwigni jest naprawdę niewielki. Urządzenie nie protestuje nawet podczas niechlujnego czy niedokładnego potraktowania. Całość jest dobrze zestopniowana, a do obsługi hydraulicznie sterowanego sprzęgła nie potrzebujemy uścisku Herkulesa.

Trudno w tym motocyklu narzekać również na osiągi. Dopiero zbliżając się do prędkości maksymalnej wynoszącej 280 km/h motocykl nieco słabnie. Policzmy teraz do trzech: 1, 2, 3...już? Na Hondzie właśnie przekraczalibyśmy 100 km/h. Poczekaj jeszcze cztery sekundy, a cyferblat z radością oznajmi Ci, że aktualna prędkość nawet na autostradzie gwarantuje najwyższe mandaty w taryfikatorze. V-max oraz kosmiczne przyspieszenia to nie jedyna karta przetargowa, jak już wspominałem - silnik jest bardzo elastyczny, a przy utrzymywaniu prędkości rzędu 140 km/h na trasie spalanie wynosi 5,3l. Po poskładaniu się za owiewkami przy moim wzroście 178cm jedynie czubek kasku wystawiony był na niewielkie powiewy wiatru. Tak więc jeżeli komuś nie przeszkadza pozycja embrionalna, to jazda na trasie sprawia olbrzymią frajdę.
   
Tak wysokie osiągi wymagają odpowiednio skutecznego układu hamulcowego. Podwójne 320 mm tarcze wraz z promieniowo mocowanymi czterotłoczkowymi zaciskami Tokico z przodu oraz 220 mm tarcza z tyłu to zestaw, który gwarantuje nam bezpieczeństwo, skuteczność i precyzje hamowania w każdych warunkach.
Na koniec...
Jak zwykle warto wspomnieć dla kogo przeznaczony jest ten motocykl. Na pewno nie dla początkujących. Chociaż liniowa charakterystyka i przewidywalność w oddawaniu mocy ułatwia prowadzenie mniej wprawionym, to łatwość z jaką przychodzi rozpędzenie się do niebotycznych prędkości jest bardzo zdradliwa. Ci którzy wiedzą jak smakuje jazda litrem i potrafią zapanować nad sobą i motocyklem na pewno się nie zawiodą. Po prostu Fireblade nie ma słabych stron.

Jako podsumowanie sparafrazuje pewną znaną reklamę karty kredytowej, nawiązując jednocześnie do przygody, jaką mieliśmy podczas robienia sesji zdjęciowej:

- jazda na tylnym kole - 300zł, 6 pkt karnych
- kilkukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości - 500zł, 8 pkt karnych
- stwarzanie niebezpieczeństwa na drodze - 300zł, 6 pkt karnych

Wrażenia z jazdy Hondą CBR 1000 RR Fireblade? Bezcenne...
 
Strony:
1 2
 

FILMY

Honda CBR 1000 RR Fireblade vs. Civic Type R

motocykl Honda CBR 1000 RR Fireblade zdjęcia(zdjęć: 42)

Komentarze użytkowników
(5)
10-06-2011 16:06
~cbr600f
nie wiem ile w tym prawdy ale niby łyka olej na torze ;/ i to sporo niby chlopaki dolewaja
05-09-2010 13:04
~JumPeR
to jest piękna maszyna która dużo wyciągnie
27-10-2009 19:31
~Proximos78
Cudowna maszyna, jednak ja trafilem na wybrakowany model ;). Ciagnac kolo przy 120mil/godz wyleciala mi dziura w silniku. Wszystko skonczylo sie ok ale...No wlasnie i to Honda, kto by pomyslal ;). Dla wyjasnienia dodam, ze rocznik 2007 wersja Repsol.
Pozdrawiam.
16-10-2009 21:27
stacho
ŚWIETNY OPIS GRATULUJĘ.MARZY MI SIĘ TAKA WŁAŚNIE.
01-08-2009 16:54
~PeLe
Moim skromnym zdaniem, ta HONDA to jest ogień w szopie normalnie... troche sie ostatnio interesuje nia odłuzszego czasu a z kazdym razem dowiaduje sie czegos nowego.... ogolnie z wygladu to lalunia:D
ogolnie na tej stronce spoko opis tego potwora... pozdroo
:D

PODOBNE TESTY

KTM SX 250 model 2012

KTM SX 250 zaskoczył mnie chyba najbardziej. Nie miałem okazji jeździć wcześniej takim motocyklem. Spodziewałem się podobnej charakterystyki jak w mniejszych modelach. Obawiałem się tylko...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms