załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SUZUKI DR 800 – KRÓL WŚRÓD SINGLI - TESTY MOTOCYKI UŻYWANYCH

Suzuki DR 800 – król wśród singli

Andrzej Kuczmierowski
<b>Suzuki DR 800</b>
Suzuki DR 800
<b>Suzuki DR 800</b>
Suzuki DR 800
<b>Suzuki DR 800</b>
Suzuki DR 800
<b>Suzuki DR 800</b>
Suzuki DR 800
<b>Suzuki DR 800</b>
Suzuki DR 800
OCENA REDAKCJI
6.9

Niewiele jest motocykli z gatunku enduro, które potrafią dać prawdziwą radochę z jazdy zarówno w terenie, jak i po ulicy. 800 ccm w jednym garze robi miłe wrażenie i jest swoistym rekordem wśród wielkoseryjnych motocykli. Suzuki DR 800, bo o nim mowa, jest dość nietypowym motocyklem. Nietypowym, bo trzeba go albo pokochać, albo kupić Africę Twin. Mnie zdecydowanie bardziej pociągała jednak pewna „dzikość” tego motocykla.

Enduro dawniej
W latach 80. motocykle enduro przeżywały swój renesans. Niedocenione dekadę wcześniej przez szerszą gawiedź zyskiwały coraz większą popularność. Producenci stopniowo prześcigali się w coraz to nowszych rozwiązaniach technicznych tego typu motocykli i zwiększali pojemności silników. Nie przesadzali jednak z oversizingiem, dlatego szczytem marzeń było 600 ccm. W dodatku w tamtych latach popularność zdobywała szeroko pojęta turystyka motocyklowa, do której świetnie nadawały się obudowane enduro. Poruszenie wywołała premiera BMW R80, dlatego można było się spodziewać, że niedługo motocykle tej klasy zaczną zbliżać się do 1000 ccm pojemności. Właśnie wtedy ktoś w Suzuki wpadł na pomysł skonstruowania największego singla na świecie. Poprzednik 800-tki, DR 750 S, wywołał szok. Nie tylko ze względu na łamiącą wszystkie przyjęte standardy stylizację, ale przede wszystkim za silnik. Kanciasty wygląd z charakterystycznym dziobem nawiązywał do słynnej, sportowej serii Katana. Wbrew sceptycznym ocenom Suzuki pozostało przy koncepcji dużego singla i dwa lata później powiększyło jego pojemność do 800 ccm.

Jako że sam wcześniej jeździłem DR 600, ciekawiło mnie, jak działa motocykl z jednym cylindrem o jeszcze większej pojemności. 800-tka z 1999 roku, już bez przydomka BIG, która trafiła w moje ręce, była w bardzo dobrym stanie. DR z początku produkcji, szczególnie 750-tki, miały nieciekawe malowanie, które firma w toku produkcji poprawiła i teraz już wyglądają całkiem nieźle.

Wygląd
Proste, czytelne zegary i wąska szybka rzucają się w oczy zaraz po zajęciu miejsca za kierownicą. Sama kierownica, jak na enduro przystało, jest bardzo szeroka i wyposażona w poprzeczkę. O ochronę rąk dbają fabrycznie montowane handbary. Silnik odzywa się z typowym dla tych modeli zgrzytem i jękiem, jednak po chwili do uszu dochodzi piękny dźwięk dudniącego, ogromnego singla. W rozruchu pomaga automatyczny dekompresor, o wiele wygodniejszy od stosowanego wcześniej przez Suzuki ręcznego na linkę. Niestety, lubi się zacinać, ale nie jest to bardzo dokuczliwa wada. Pozycja jest wyprostowana i bardzo komfortowa, szeroki bak i wysunięty przód potęguje wrażenie, że oto przyszło nam dosiadać konkretnego motocykla. Jedyneczka i rozpoczynam jazdę.

 
Strony:
1 2 3
 

Suzuki DR 800 zdjęcia(zdjęć: 13)

Silnik
czterosuwowy, jednocylindrowy
Pojemność
800 ccm
Predkość maks.
163km/h
Stopień spręż.
9,5:1
Moc
50KM przy 6600rpm
Maks. moment obrotowy
59Nm przy 5400rpm
Układ paliwowy
2x gaźnik MIKUNI BST33SS
Chłodzenie
powietrzem z układem SACS
Skrzynia biegów
5-stopniowa
Rama
pojedyncza, zamknięta z rur stalowych
Przednie zawieszenie
teleskopowe 43mm, skok 240mm
Tylne zawieszenie
wahacz wleczony ułożyskowany igiełkowo podparty centralnym elementem resorujaco-tłumiącym, skok 220mm
Przedni hamulec
pojedyncza tarcza 300mm, zacisk dwutłoczkowy
Tylny hamulec
tarczowy 250mm, zacisk dwutłoczkowy
Przednia opona
90/90-21 54S
Tylna opona
130/80-17 65S
Długość/Wysokość
2365mm/1325mm
Wysokość siedzenia
870mm
Masa własna
227kg
Spalanie
5-7/100km
Zbiornik paliwa
24,0l, rezerwa 5,5l
 
Komentarze użytkowników
(3)
10-09-2009 09:17
~wiesiu
Ktoś napisał że Biga się kocha albo nienawidzi.Myślę że jest dużo użytkowników ,którzy podchodzą do tego beznamiętnie i kupili Biga bo jest tani . Użytkowników '' z wyboru '' można policzyć na palcach . Zakupiłem Biga bo ma feel jednocylindrowca,jest wąski w silniku, daje radę w terenie, można nim podróżować po pięknych nieautostradowych drogach ,jest wysoki, ma długie siedzenie ,wygodną ludzką pozycję podróżowania, po zmianie kierownicy na wyższą i konkretniejszą super się jeżdzi na stojąco,szyba nie jest wielka i nie zasłania terenu .Czyli co dla jednych jest wadą to dla drugich zaletą. Pewne techniczne problemy typu zdejmowanie gażników , itp są tylko szukaniem ideału ,którego nie ma - bo każde rozwiązanie ma swoje wady, - a ile razy te gażniki trzeba zdejmować ? Ja zdjąłem tylko 1 raz przy zmianie dysz - na własne życzenie. Jeśli chodzi o jakośc wykonania i sposób technicznych rozwiązań jest gorsza niż oferuje np . Honda ale czyż nie jest wystarczająca ? Zjeżdziłem Europę Hondą Africa Twin ,którą kupiłem nową - sprzęt super była aż nudna w swojej doskonałości ,ale zmieniła się koncepcja podróżowania -na krótsze dystanse i sprzedając afri nie znalazłem motocykla ,który by spełniał moje oczekiwania lepiej niż Big , zaznaczę że cena motocykla nie ma żadnego znaczenia ,ale te nowo produkowane motocykle nie maja tego smaku ,oldschoolu,króluje plastik w zbyt wielu miejscach. Kupiłem Biga za takie pieniądze że niektórzy pukaliby się po głowach /bo można za takie pieniądze kupić AT lub inny/ ale moto jest jak nowe - po to aby nie było śladów po cudzych łapkach ,bo wiele awarii bierze się od ingerowania niumiejętnych domorosłych mechanikow a nie od wad fabrycznych.Kupiłem Biga z pełną świadomościa, wyborem który nie był ograniczony finansami i cholernie jestem zadowolony że trafiłem w 10 !
09-09-2009 12:23
Andrzej Kuczmierowski
Fakt, zdejmowanie baku to upierdliwa czynność, dodatkowo śrubki na mały imbus to niezbyt szczęśliwy (choć estetyczny) pomysł - wyrabiają się szybko a poza tym nie można ich zbyt mocno dokręcać. Trochę robi się błędne koło, bo potrafią się odkręcić od wibracji. To prawda że wyjmowanie gaźników nie jest proste, ale jeszcze gorsza jest wymiana łańcuszka balansowego i rozrządu :)
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
09-09-2009 11:56
~bald
Mam 750 i sobie bardzo chwalę.
Ręczny odprężnik ma swoje zady i walety. Nie robi trudności odpalanie w garażu, natomiast jest dość stresujące, gdy fura zgaśnie na skrzyżowaniu i potrzebujemy szybko się z niego wydostać.
Po drugie, najbardziej upierdliwą czynnością w związku z serwisem jest zdejmowanie baku. Połączony jest z dziobem i przez to jest trochę więcej roboty niż jedna śrubka. Dodatkowo, gdy chcemy wyjąć gaźniki, trzeba się nagimnastykować i powykręcać dość dużo innych części (akumulator, elektryczne, airbox), bo jest to bardzo ściśle upakowane w ramie.
Poza tym nie sprawia problemów. Nie pałować na zimnym silniku, na nagrzanym nie odwiedzać często czerwonego pola, a odwdzięczy się zerową ilością pobranego oleju.
Przy spokojnej jeździe pół na pół solo/z pasażerem, spali średnio 5,15 L/100 km.
Najlepiej sprawdza się przy prędkościach 100-110 km/h. Maks to ok. 150, nie należy o tym zapominać przy wyprzedzaniu.
Pozycja wyprostowana, jedynie kanapa daje o sobie znać tyłkowi przy dłuższych przelotach.
Zawieszenie wprost stworzone na polskie drogi, jazda Bigiem po Polsce to przyjemność. I na ekspresówkach i na bocznych powiatówkach i gminnych.
Dość podatny na podmuchy wiatru, szczególnie od czoła, nie jest zbyt aerodynamiczny.

Polecam ludziom wiedzącym już czego chcą od motocykla :)

PODOBNE TESTY

Kawasaki ZXR 750 - nawiedzony taboret

Zielony kolor można skojarzyć z różnymi rzeczami; nadejściem wiosny, żabą, psującym się mięsem; co sprytniejsi powiedzą „ochrona przyrody i ekologia”. W świadomości motocyklistów...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms