Historia terenowych motocykli Suzuki tak naprawdę zaczęła się w 1965 roku, kiedy to firma wprowadziła model X6 Hustler - terenową, dwusuwową 250, która w krótkim czasie podbiła rynki Niemiec, Francji i Włoch.
W 1970 Honda zdobyła mistrzostwo w motocrossie. Prawdziwy szał zaczął się jednak w momencie, gdy na rynek weszły modele 600 i 650 DR. Do tej pory Suzuki nie miało żadnej konkretnej propozycji dla miłośników półterenowej jazdy. DR 500 i 400 nie odniosły znaczącego sukcesu, być może ze względu na małą popularność motocykli terenowych we wczesnych latach 80. Natomiast 45 konna 600 mogła rywalizować z silną konkurencją. A konkurencja była silna, wystarczy wspomnieć kultową Yamahę XT 600, która do tej pory cieszy się uznaniem fanów enduro, czy Hondę XL 600, mającą opinię trwałego i wszechstronnego motocykla.
Pierwszy kontakt
DR600 wyposażony był w tarczowy hamulec z przodu, z tyłu zastosowano bęben. W wersjach Dakar i Djebel przedni hamulec jest zakryty plastikową osłoną, która chroni przed brudem, jednak mocno zmniejsza chłodzenie dość małej tarczy. Tylny hamulec niestety nie jest zbyt skuteczny. Największą wadą jest duża szczelina miedzy nim a piastą koła. Przedostający się tamtędy brud, powoduje zacinanie się rozpieraka szczęk hamulcowych. Niewiele daje także jego regulacja, zarówno stalowej linki jak i ustawienia pedału hamulca – jest po prostu słabo dozowalny. Zestaw wskaźników wersji S nie prezentował się imponująco - dostępny był tylko prędkościomierz, kontrolka luzu i kontrolki oświetlenia.
W konstrukcji tego motocykla od początku postawiono na prostotę – brak tu elektrycznego rozrusznika czy podciśnieniowego kranika paliwa. Dostęp do akumulatora, żarówek, linek i wszystkiego co najczęściej może sprawić kłopot jest dziecinnie prosty, fabrycznym zestawem narzędzi można usunąć większość typowych awarii. Słabo pomyślany jest dostęp do świec oraz ich ochrona przed zanieczyszczeniami – DR ma dwie świece po lewej stronie głowicy.
W swojej klasie jest najwyższym enduro, wysokość siedzenia na poziomie 885mm sprawia że ludziom o niższym wzroście może być ciężko opanować ten motocykl w pełni. Na początku było to przez klientów odbierane jako wada, dopiero z czasem dostrzeżono zalety płynące z wysokości DR 600. Motocykl w wersji podstawowej nadawał się raczej w lżejszy teren, niż na dalsze wyprawy bezdrożami lub szosą. Dodatkowo mokra miska olejowa i łożyskowanie wałka rozrządu ślizgowo (a nie tocznie jak np. w Yamasze XT) nie najlepiej znosiły ostrą jazdę w terenie i normalne w tego typu jeździe „gleby”. W 1985 pojawiła się o wiele lepiej wyposażona wersja Dakar i jej odmiana - Djebel. Różniło je w zasadzie tylko malowanie, z tym że od 87 obie wersje posiadały obrotomierz, a Djebel inny, prostszy gaźnik. W ostatnich latach produkcji zmieniono zacisk hamulcowy na dwutłoczkowy. Motocykle z nowej serii produkowane były z myślą o spokojniejszej jeździe, z nastawieniem na dalsze wypady. Sugerują to wygodniejsza kanapa, owiewka z niewielką szybką, obrotomierz, handbary, sztywniejszy przedni błotnik.
- DR'ka 600 zawsze miała jednotłoczkowy zacisk z przodu, dopiero w 89r.(ostatnie lata produkcji) wstawiono tylni hamulec tarczowy z dwutłoczkowym zaciskiem
-wszędzie spotkałem się z wartością 53Nm a nie 48Nm
- Djebel (po francusku DAKAR) to wersja produkowana na rynek francuski
- o gaźnikach pierwsze słyszę aby były inne...
-każda DR'ka 600 była wyposażona w oświetlenie tablicy