załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

SUZUKI DL 1000 V-STROM – ENDURO SPORT TOURER - TESTY MOTOCYKI UŻYWANYCH

Suzuki DL 1000 V-Strom – Enduro Sport Tourer

Bartek Biesaga

Suzuki V-Strom 1000

Suzuki V-Strom 1000 to duże turystyczne enduro, które zapewnia komfort podróżującym nim kierowcy i pasażerowi.
Producent: Suzuki Motor Corporation
Importer: Suzuki Motor Poland Sp z o.o.
OCENA UŻYTKOWNIKÓW Suzuki V-Strom 1000 kliknij i przesuń wskaźnik
OCENA REDAKCJI
8.1
V-Strom 1000 to duży...
V-Strom 1000 to duży motocykl turystyczny z możliwościami jeżdżenia w lekkim terenie. Nadaje się głównie na dalekie wypady po drogach niekoniecznie najlepszej jakości...

Asfaltowa droga wije się zakrętami, omijając pojedyncze domy, łąki, lasy i pola. Potem wspina się na większe pagórki po to, aby opaść stromo w dół, skręcając ostro wzdłuż rzeki.

 

Prędkość oscyluje w granicach tej bezpiecznej, niekoniecznie dopuszczalnej, a silnik odgrywa charakterystyczną muzykę znaną z repertuaru V2. Ciągnie równo, choć w pewnym sensie ospale.

 

Duży, szybki i ładny…

Reakcja Suzuki DL 1000 na manetkę gazu przypomina wrażenie jazdy autobusem, gdzie kierowca siedzi z przodu, a silnik pracuje z tyłu. Jest cicho i spokojnie. Innowacyjny, cyfrowy układ wtrysku paliwa z dwoma przepustnicami (SDTV) zapewnia optymalne spalanie, niskie zużycie paliwa i emisję spalin, a także liniową reakcję na gaz i duży moment obrotowy już przy średnich prędkościach obrotowych. I o to chodzi, w końcu system pochodzi wprost od gatunku supersportów GSXR. Tak naprawdę układ wtrysku paliwa wyręcza kierowcę z podejmowania decyzji, ale tylko częściowo. Na przykład na wyjściach z łuku trzeba pilnować obrotów i odpowiedniego biegu, aby nie spadły poniżej 3000 na minutę. Jeśli to przegapisz, natura silnika między łydkami szybko zmieni się z łagodnego olbrzyma w niekulturalnego chama. Jednak jeśli będziesz czujny, to podjedziesz pod prawie każdą górę na prawie każdym biegu. Zresztą zmiana przełożeń jest czystą przyjemnością za sprawą „miękkiego”, sterowanego hydraulicznie sprzęgła i precyzyjnie działającej skrzyni biegów. Hamowanie nie jest rewelacyjne, bo podczas dozowania siły działania przednich dwutłoczkowych zacisków czuć wagę sprzętu, mimo że jego 208 kg na sucho to wcale nie jest dużo. Można jednak uznać, że hamulce wystarczają do skutecznego spowalniania masy pocisku złożonego z kierowcy i jego motocykla o wadze ponad ćwierć tony. Trzeba jednak pamiętać, że z powodu słabszych hamulców podczas turystycznej podróży z pasażerem i bagażami może nie być łatwo.
 

Z wyglądu nie można nic zarzucić litrowej Suzi. Dominują wciąż modne, skośne linie i regularne, obłe kształty. W oczy rzucają się znacznej wielkości tłumiki poprowadzone pod siedzeniem oraz agresywnie prezentujące się reflektory. W bezpośrednim kontakcie, mimo pewnej masywności, motocykl wydaje się mniejszy, niż na zdjęciach.

 

Na winklach poręczny, wygodny…

Jeśli chodzi o rozplanowanie miejsca kierowcy, to przestrzeni jest dużo nawet dla wysokich osób. Pozycja za „kierą” jest bardzo swobodna i naturalna. Prowadzący nie trzyma nóg w podkurczeniu, nie ma wygiętych nadgarstków czy zgarbionych pleców. Jest to bardzo istotne z punktu widzenia dalekiej turystyki, do jakiej motocykl jest przeznaczony. Siedzenie może i jest obszerne i ergonomicznie rozplanowane, jednak dość twarde. Przynajmniej w testowym modelu. Pasażer nie może narzekać na komfort jazdy. Motocykl oferuje mnóstwo miejsca również dla niego, nawet jeśli podróżuje z zainstalowanymi kuframi bądź sakwami. Dla regulacji komfortu jazdy przewidziano wygodne w obsłudze pokrętło z boku motocykla, ułatwiające ręczną regulację odbicia i napięcia wstępnego tylnego amortyzatora. Przednia szyba, której wysokość jest przewidziana dla kierowców o przeciętnym wzroście, daje wystarczającą ochronę przed wiatrem i częściowo niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Widoczność w lusterkach wstecznych można uznać za przyzwoitą, chociaż wpadają one w lekkie wibracje, kiedy prędkość obrotowa silnika przekroczy wartość 9000.
 

Przed wejściem w zakręt za sprawą szerokiej kierownicy można doznać nowych wrażeń towarzyszących przeciwskrętowi i pochylaniu sprzętu. Przez pierwsze kilometry może się zdarzać, że będzie albo „za płytko” albo „za głęboko”. Poza tym w ulicznych korkach taka kierownica utrudnia to, co niektóre „tygrysy” lubią najbardziej – przeciskanie się między autami na „pole position” pod światłami. Geometria ramy i rozstaw osi kół są dobrane w taki sposób, aby zapewnić stabilność podczas jazdy z dużą prędkością i jednocześnie błyskawiczne reagować na skręt kierownicy. Na długich prostych można wykrzesać z Suzi trochę ognia. Moc oddaje w sposób płynny, przewidywalny, bez niepotrzebnej eksplozji maksymalnego momentu obrotowego. Łagodnie aż do samego końca swych mechanicznych możliwości. Przyspieszenie na najwyższym biegu przy większych prędkościach w żadnym wypadku nie jest przedwczesnym orgazmem i budzi szczerego, długotrwałego „banana” na twarzy kierowcy. I nic w tym dziwnego, skoro jednostka napędowa DL-a pochodzi w prostej linii od sportowego modelu TL.

 

 
Strony:
1 2
 
Silnik
Czterosuwowy, dwucylindrowy w układzie widlastym V90º
Pojemność
996 cm3
Predkość maks.
ok. 200 km/h
Stopień spręż.
11,3:1
Moc
98 KM przy 7600 obr./min.
Maks. moment obrotowy
101 Nm przy 6400 obr./min.
Układ paliwowy
Wtrysk paliwa EFI
Chłodzenie
Cieczą, olejem
Rama
aluminiowa dwubelkowa
Przednie zawieszenie
widelec teleskopowy, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe, regulacja napięcia wstępnego sprężyny
Tylne zawieszenie
wleczony, sprężyna spiralna, tłumienie olejowe, regulacja napięcia wstępnego sprężyny
Przedni hamulec
podwójny tarczowy, zaciski dwutłoczkowe
Tylny hamulec
pojedynczy tarczowy, zaciski jednotłoczkowe
Przednia opona
110/80 R19 M/C 59H
Tylna opona
150/70 R17 M/C 69H
Długość/Wysokość
2295 mm / 1395 mm
Wysokość siedzenia
840 mm
Masa własna
208 kg
Zbiornik paliwa
22 l
 
Komentarze użytkowników
(6)
14-06-2011 14:30
~jabko
Mam duzego DL'a od trzech tygodni i z artykułem zgadzam się w 100% - na początku przeszkadzała mi trochę masa DL ale to tylko przy przestawianiu moto na wyłączonym silniku (zaznaczam ze wczesniej prowadzalem sportowe 600tki wiec roznica mas byla spora - wszystko to jednak kwesia przyzwyczajenia, teraz jest git:) W koncu 236kg z paliwem to nie jest jakas tragedia - maly bandit wazy przecież wiecej.
Z lekko upierdliwych rzeczy można jeszcze powiedzieć o szarpiącym silniku do okolo 3000 obrotow - rzeczywiscie DL prycha i wierzga dając znać ze taka jazda mu się nie podoba, co szczerze mowiac tez ma swoj urok - trochę więcej gazu i radośnie pogna do przodu:P No i co do wygladu - jak patrzec na niego prosto z przodu to wyglada dość pokracznie - ale praktycznie każde moto z kategorii 'turystyczne enduro' ma jakiś designerski dysonans^^ To nie jest moto do lansu ale i tak prezentuje sie ładnie (najlepiej z ukosa) :)
No i tyle "wad" - nie są one dokuczliwe jak najbardziej da się na nie przymknąć oko.
Hamulce są okejj. Silnik - tak jak się spodziewałem - czy samemu czy z pasażerem grzecznie ciągnie do przodu bez potrzeby wachlowania biegami (mimo, że litrowa V-ka to nie jest jakis diabel - mocy jest w sam raz), Pozycja za kierownica, ochrona przed wiatrem, jazda w zakrętach - jak dla mnie po prostu bajka, A najbardziej podoba mi się zawieszenie - na polskie drogi to jest to (na szuterki się nie zapuszczalem jeszcze więc nie będę oceniał).
Generalnie bardzo uniwersalny sprzęt, choć dopiero na trasie (z niekoniecznie dobrej jakości drogami) pokazuje wszystkie swoje zalety. Czuję, że to będzie dobry kumpel na lata.

pozdro!
13-07-2009 16:34
~Arczi
Motocykl brzydki jak kupa a jednoczesnie ma to cos!Zakochalem sie w tej maszynie bez pamieci. Niedlugo bedzie moj :)
08-03-2009 00:01
Xondz
Do Pana Tyldy ("~") :-) Nazwa zacytowana przez Autora w tytule artykułu pochodzi z materiałów marketingowych Suzuki. Suzuki dokładnie używa tego w takiej kolejności: "Sport Enduro Tourer" :-)
Sport - bo dobrze zasuwa po czarnym,
Enduro - bo jak wpadnie w "polską" dziurę to cały z niej po drugiej stronie wypadnie
Tourer - bo weźmie na grzbiet tyle ile sam waży, przejedzie na jednym zbiorniku 500 km w tempie Sport i po drogach typu Enduro :-)

pzdr
X
06-03-2009 00:19
~Hudini
Rzeczywiście mogliście dać info, że moto nie jest już sprzedawane, no ale w sumie to test motocykla używanego... A co do poprzedniej wypowiedzi, moim DL`em kilka razy wjeżdżałem w taki teren, w którym nie wjechałbym motocyklem szosowym. Oczywiście 1000 to ciężka krowa, ale dla chcącego i potrafiącego nic trudnego.
05-03-2009 11:42
~
To zadne enduro dajce spokoj turystyk to tak.
27-02-2009 00:01
Xondz
Należałoby tylko dodać, że motocykl od ubiegłego, 2008 roku, nie jest już sprzedawany w oficjalnej sieci dilerskiej Suzuki w Europie. Silnik DL 1000 nie spełnia normy EURO3. Nowe egzemplarze, dostępne na naszym rynku, pochodzą z prywatnego importu.

PODOBNE TESTY

Kawasaki VN 1500 Mean Streak – Power Cruiser

Jest gorące, letnie popołudnie. Za oknem błękitne niebo i dobiegają końca ostatnie minuty tego monotonnego, stresującego, ciągnącego się od rana (niepotrzebne skreślić) dnia pracy....
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms