załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

HONDA VFR 800 VTEC - TESTY MOTOCYKI UŻYWANYCH

Honda VFR 800 VTEC

Andrzej Kuczmierowski
OCENA REDAKCJI
7.3
Nieudany eksperyment z...
Nieudany eksperyment z zastosowaniem układu V-TEC mimo wszystko nie psuje całości obrazu najnowszej VFR 800

VFR to model, którego nikomu nie trzeba specjalnie opisywać. Wysoka trwałość, bardzo pochlebne opinie użytkowników i kilka klubów miłośników modelu mówią same za siebie.

 

Kiedy w latach 80. w Hondzie VF 1000R po raz pierwszy do przeniesienia napędu na wałki rozrządu zastosowano koła zębate, była to prawdziwa rewolucja. Rozwiązanie to w porównaniu do zawodnych i mało trwałych łańcuszków rozrządu jest niemal wieczne. Nie wymaga żadnej obsługi, a żywot tego mechanizmu kończy się wraz z żywotem całego silnika. Honda VFR, jako model, produkowana jest od 1986 roku. Przez 22 lata produkcji zdążyła zapracować na miano motocykla niemalże idealnego (fanatycy twierdzą, że gdyby miała napęd wałem, istotnie by takim była). VFR 750 była projektowana jako motocykl stricte sportowy. Z czasem wyszły na jaw świetne właściwości turystyczne. Trzeba przyznać, że to nie zmieniło się aż do teraz. VFR miała także ważny epizod sportowy. W klasie superbike pojemność silnika była ograniczona do 750 ccm, zatem w chwili debiutu VFR była motocyklem do ostrego ścigania się na torze.

W połowie lat 90. przestały, niestety, wystarczać jej wysoka jakość wykonania i niezwykle trwały silnik. Konkurencja w postaci GSXR 750 nie pozwalała VFR-ce dłużej utrzymać się w czołówce sportowych motocykli. Firma zdecydowała się „przemianować” model na typowo turystyczny, zwiększając przy tym pojemność do 781 ccm i zmieniając przydomek na 800. ...obecny model kontynuuje tradycję poprzednich...

 

Agresywna stylistyka, szczególnie w czarnej wersji, przykuwa uwagę. Motocykl wygląda na rasowego sporta. Że nie jest nim w istocie, przekonałem się już podczas pierwszej przejażdżki. Kiedy zająłem miejsce za kierownicą, dała się odczuć waga motocykla i dość wysoko umieszczony środek ciężkości. Dobra manewrowość przydała się na postoju, kiedy wyjeżdżałem z parkingu. Kluczyk, wskazówki zegarów budzą się do życia wraz ze światłami mijania. Sprzęgło, starter i czterocylindrowa V-ka odzywa się z miłym dla ucha warkotem. Moim pierwszym pozytywnym wrażeniem była pozycja za kierownicą. Zdecydowanie nie trzeba wisieć, zapierając się nadgarstkami o manetki. Sugeruje to turystyczne nastawienie motocykla.

 

 Silnik żwawo wkręca się na obroty. Chciałem zobaczyć, ile prawdy jest w opiniach o denerwującym działaniu systemu V-TEC,  toteż pierwsza wolniejsza prosta i wskazówka zbliża się do 7 tysięcy obrotów. Po przekroczeniu tej granicy słychać miłe warczenie i motocykl dostaje lekkiego kopa. Dźwięk dla mnie był niesamowicie agresywny i niespotykany w żadnym innym motocyklu. Nie wiem, na co można w tym wypadku narzekać – mi bardzo przypadło to do gustu. Oczywiście, kiedy balansujemy na granicy uruchomienia tego systemu, może to przeszkadzać, jednak nie ma aż takiego przyspieszenia czy szarpania, żeby uznać to za poważną wadę.
 

Motocykl jest poręczny i doskonale przyspiesza. Wyprzedzanie nie stanowi żadnego problemu, reakcja na gaz jest błyskawiczna. 110 KM i 86 Nm momentu daje niesamowitą radość z jazdy. VFR-ka zdrowo przyspiesza, dając komfort psychiczny podczas jazdy – nie trzeba jej wysoko kręcić, żeby sprawnie ruszyć spod świateł czy zebrać się do wyprzedzania. Osiągi i sposób oddawania mocy dają sporo frajdy podczas jazdy. Silnik V4 ma mocny dolny zakres obrotów, za to w górnym nie trzeba go bardzo kręcić. Jest przy tym bardzo elastyczny, nie ma potrzeby ciągłego mieszania biegami, jak w przypadku bardzo wysilonych sportów. Podczas szybszej jazdy może przeszkadzać dość skromna owiewka – nie za bardzo jest się za czym schować. Do tego motocykl jest raczej zwarty i mocne pochylenie może powodować spotkanie się szyby z szybką kasku. Nie jest to, oczywiście, dyskwalifikująca wada, niemniej ogranicza trochę sportowe zapędy kierowcy. Podnóżki umieszczone są bardzo komfortowo, bynajmniej nie z tyłu. Właśnie w pozycji za kierownicą widać bardziej turystyczne nastawienie VFR 800.

 

 

 
Strony:
1 2
 
Silnik
V4
Pojemność
781 ccm
Moc
110 KM (81 kW) przy 10500 obr/min
Maks. moment obrotowy
82 Nm przy 8500 obr/min.
Układ paliwowy
Elektroniczny wtrysk paliwa PGM-FI
Chłodzenie
Cieczą
Skrzynia biegów
6-stopniowa sekwencyjna
Rama
Typu Diamond, podwójna, aluminiowa, z trzema zamkniętymi sekcjami
Przednie zawieszenie
43-milimetrowy widelec teleskopowy H.M.A.S. typu cartridge z bezstopniową regulacjąnapięcia wstępnego, skok 109 mm
Tylne zawieszenie
Typu Pro-Link z amortyzatorem gazowym H.M.A.S., 7-stopniowa regulacja napięcia wstępnego
Przedni hamulec
Hydrauliczne, podwójne, z pływającymi tarczami 296 x 4,5 mm, z połączonymi zaciskami 3-tłoczkowymi, (*ABS)
Tylny hamulec
Hydrauliczne, tarczowe 256 x 6 mm, z połączonym zaciskiem 3-tłoczkowym, (*ABS)
Przednia opona
120/70 ZR17
Tylna opona
180/55 ZR17
Długość/Wysokość
2100 mm/1190 mm
Wysokość siedzenia
810 mm
Masa własna
208 kg
Zbiornik paliwa
22 litry
 
Komentarze użytkowników
(14)
23-05-2012 22:14
~Suszi
Jeżdżę tym motocyklem od końca zeszłego sezonu i jestem bardzo zadowolony. VTEC nie jest taki straszny jak go malują, szybko można się przyzwyczaić, jego działanie jest tylko czasami mniej delikatne - czym spokojniej próbuje się jechać, tym to przejście jest bardziej wyczuwalne. Jak się idzie pełnym ogniem to tej zmiany w ogóle nie czuć ;)

Co do czytelności wyświetlacza, to zupełnie się nie zgadzam. Jeden z lepiej rozwiązanych wyświetlaczy ciekłokrystalicznych w motocyklu ever. Nigdy nie miałem większych problemów z odczytaniem informacji, nawet w pełnym słońcu.

Jedynym minusem może być spalanie podczas jazdy miejskiej. Mi nie spada poniżej 9 litrów u innych osób co go mają wśród moich znajomych jest podobnie. Może gdybym jeździł dłuższe dystanse i nieco oszczędzał prawą rękę...

I najmniej istotny (choć sympatyczny) + to to, że pospolite CBR 600 zostaje na światłach nieco z tyłu - jednak co V-ka to V-ka ;)
13-05-2012 11:48
~tomione
na pierwszej stronie " i dość wysoko umieszczony środek ciężkości"
na drugiej "nisko ...." co za bzdury
na polityka kłamcę się nadajesz ,weź się przejedź tym motocyklem a następnie pisz !
06-05-2012 19:28
~Sadek
Motocykl jak najbardziej turystyczny. Da się zrobić trasę 1000km na dzień, zejść z motocykla i ma się ochotę pojechać dalej. W ruchu miejskim szybko łapie temperature > 100 st C i bardzo grzeje od ramy. VTEC nie jest najmocniejszą stroną tego motocykla, wyraźnie czuć przejście w okolicach 7000 obrotów, odczuwalne jest szarpnięcie. W mojego odczucia, po zatankowaniu PB98 zmniejsza się szarpnięcie.
19-09-2011 11:01
kudlaty1990
Nie jest napisane w artykule o wadach bo vtec ich ma mało:) Jest to motocykl turystyczny. Znam ludzi którzy wybierają się tym na dalekie trasy i bardzo chwalą. Czy silnik jest za słaby? Nie powiedział bym. Patrzycie na to że ma 108km, ale to jest Vka, więc tutaj liczy się moment. Mnie mocy w zupełności wystarcza. Osobiście mam vfr 800Fi który uważam za doskonały motocykl, ale miałem okazję jeździć Vtekiem i bardzo mi się ten motocykl podoba. Byłby idealny gdyby dali silnik ze starszego modelu:) Co do jazdy w okolicach 7tys. obr. Zapraszam na forum VFR. Tam ten temat często się powtarza. Vtec włącza się przy ok 7tys, ale nie wyłącza się kiedy obroty spadną do 6.9tys tylko o wiele później, dlatego nie ma szarpania przy stałej jeździe z takimi obrotami.
31-03-2011 20:29
~seneszal
trochę takie epitafium. nie twierdzę , że motocykl jest zły, sam mam zamiar go kupić na dniach :), ale brakuje mi informacji o hamulcach, przełożeniu siły hamowania, przyspieszenia. chciałbym się dowiedzieć jak się sprawuje przy dłuższej jeździe , czy nie nap.. plecy.
trochę mi przeszkadza ta szybka. Wyobrażam sobie mocny ruch klamki i pacnę w szybkę, jednocześnie jak się chce przyspieszyć ile powietrza dostaje w klatę i przy jakiej prędkości odczuwa się brak możliwości przyklejenia się do motoru.

nie jest napisane w jakich wersjach występuje, czy wszędzie jest abs, Dual-ABS, V-Tec, podgrzane manetki ?
Co jest największą wadą motocykla, na co trzeba uważać, jak wchodzi w zakręty itd.

sorki stary, ale dla mnie lejesz wodę.
21-01-2011 13:57
~Motocyklista
Jakie plusy i minusy??!! Artykuł tylko chwali a nie ma mowy o ganieniu. Zero obiektywizmu. Artykuł napisany na "polecenie" producenta. Takie moje zdanie
29-04-2010 10:17
~sylwia
bardzo fajny artykul ktory doslownie oddaje plusy i minusy vfr 800
musze przyznac ze jestem zakochana w tej maszynie dzieki mojemu facetowi komfort jazdy jest niesamowity
na dodatek dobrze pomyslano o komforcie jazdy dwuch osob
polecam do dalekich pogrozy we dwoje:)
29-09-2009 19:07
~p0rk
Witam,
Jeżdżę Vitkiem drugi sezon i nie do końca zgadzam się z autorem artykułu w kilku kwestiach:
1. W mojej ocenie silnik wcale nie jest taki elastyczny i niestety "mieszać biegami" trochę trzeba. Dynamicznie pojechać bez przekraczania tych 7tys. obrotów nie bardzo się da :) Wcześniej jeździłem większymi pojemnościami, więc może stąd mój brak zachwytu silnikiem.
2. Owiewka - ja mam 176cm wzrostu i jeździ mi się z fabryczną owiewką doskonale. Wg. mnie chroni tak jak trzeba nawet do prędkości 160-180 km/h. No ale jak napisałem - do osób wysokich bym się nie zaliczył...
3. Spalanie - większą cześć czasu na VFR spędzam w mieście gdzie pali 7-7,5l/100km. W trasie minimalne spalanie jakie osiągnąłem to ok. 5l/100km. To chyba nie tak dużo?
4. Wyświetlacz - wg. mnie ok. Prędkość wyświetlana jest dużymi cyframi, inne informacje mniejszymi, ale nadal spokojnie można je odczytać podczas jazdy. Nie zauważyłem też jakiegoś drastycznego spadku czytelności w słońcu.

Zgadzam się natomiast z autorem, że VFR ma dobre zawieszenie i bardzo pewnie się prowadzi. Kilkoma motocyklami miałem już okazję w życiu pojeździć i VFR tutaj wypada doskonale :)
Pozdrawiam
05-06-2009 14:54
~mla
Moment włączenia VTEC jest najbardziej odczuwalny przy przyspieszaniu z dużym obciążeniem silnika - np jak odkręcimy manetkę wyprzedzając TIRa od 6000rpm...wtedy przy 6800 czuje się wyraźne szarpnięcie....na dłuższą metę jednak jest to efekt "do przyzwyczajenia". Po kilkudziesięciu tys km na VFR nauczyłem się unikać takich efektów - albo jadąc poniżej 6800 przyspieszam delikatnie...albo redukuję i wchodzę powyżej 6800.. ;-))

poza tym - to super uniwersalne moto...trochę sportowe, trochę turystyczne, duże możliwości obładowania, daje radę we dwoje i ma duży (~350 km) zasięg na zbiorniku...tylko na off-road wysiada...

...ale gdyby założyć kostkowe opony.... ;-))))
11-05-2009 02:31
Andrzej Kuczmierowski
VFR na mnie zrobiła pozytywne wrażenie, szczególnie jeśli o prowadzenie chodzi. Te 108 KM też w zupełności wystarcza, choć przyznaję że lekka to ona nie jest. Masę brałem z oficjalnych danych modelu. Przy manewrowaniu nie było dramatu, chociaż wierzę że z pasażerem i bagażem może jej waga przeszkadzać. Wg mnie model udany, ale pomysł z VTECiem nie do końca szczęśliwy. Mi się ten patent spodobał, szczególnie dźwięk przy włączaniu, ale też w trasie jej nie używałem i nie wiem jak to jest jechać za TIRem na granicy 7 tys obr/min. Cenna opinia mak, właśnie dlatego dobrze poczytać komentarze użytkowników. Dopełniają każdy artykuł.
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
08-05-2009 10:55
~mak
Założenie turystycznej szyby bardzo poprawia aerodynamikę, w chłodniejsze dni można w całości schować się za owiewką. Natomiast co do masy - 208 kg to byłoby pobożne życzenie. Motocykl na sucho waży 226 kg, zalany paliwem i płynami dobija lekko do 250 kg - to już nie są żarty i masę tę niestety czuć, przy manewrach o dużej prędkości trzeba bujnąć dość konkretnie przeciwskrętem, na parkingu zaś ostrożnie bo to kawał krowy. Dlatego też niecałe 800 cm sześć to trochę mało, szczególnie przy turystycznych zastosowaniach do jakich Honda przewiduje ten motocykl. Z pasażerką i kuframi redukcje nawet o 2 w dół są na porządku dziennym. Co do spalania to nie jest tak tragicznie. Przy przelotowej 140-150 na autostradzie i solo udało się zejść do 4,6 l/100. Hamulce są OK, dzięki dużej masie ABS włącza się naprawdę bardzo rzadko nawet przy awaryjnych hamowaniach. Ogólnie motocykl ładny i wygodny, przydałoby się trochę więcej mocy. Ciekawostka - moja VFR 2002 ma 112 tys. przebiegu.
pozdrawiam
06-05-2009 22:34
Andrzej Kuczmierowski
Słuszna uwaga, zapomniałem dopisać że ten model ma już łańcuch. Zaraz to skoryguję.
06-05-2009 21:44
kris2k
Autor sie zachwyca tymi kolami zebatymi w rozrzadzie a przeciez w tym modelu wrocily lancuszki!!! :/ co jest kolejna wada tego modelu (poza wspomnianym srednio udanym systemem V-Tec).
Generalnie artykul nieciekwy.
15-04-2009 17:48
~Proca
W artykule jest rozbieżność:
na 1-ej stronie artykułu jest mowa o "dość wysoko" umieszczonym środku ciężkości;
na 2-ej stronie artykułu autor wspomina o nisko położonym środku ciężkości.
Generalnie ciekawy artykuł.
Pozdrawiam

PODOBNE TESTY

Yamaha XJ 600 N / Diversion - Pracownik GUS

Lata osiemdziesiąte charakteryzowały się dynamicznym rozwojem konstrukcji motocyklowych. Maszyny sportowe cechowały coraz lepsze osiągi, choppery stały się bardziej amerykańskie, wzorując...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms