Wyprzedzanie na trasie także dostarcza wrażeń – zbyt terenowe przełożenia i prędkość maksymalna 150 km/h sprawiają że często robi się gorąco. Nie można jednak oczekiwać od tego motocykla cudów – w końcu pierwotnie miał on być sprzętem typowo terenowym.
Rozwiązanie z ręcznym odprężnikiem i kopniakiem ujawnia swoje wady zarówno w mieście jak i w terenie. Kilka razy zdarzyło mi się zostać otrąbionym przez kierowców, kiedy podczas ruszania spod świateł motocykl zgasł. Procedura uruchamiania jest dość długa i choć po opanowaniu tej sztuki wszystko idzie dość sprawnie, to zajmuje trochę czasu. W terenie za to, nie zawsze jest możliwość podparcia się jedną nogą, tak by drugą zająć się kopaniem. Niemniej dzięki temu rozwiązaniu motocykl jest nieco lżejszy, a elektryczny rozrusznik to zawsze jeden element więcej do zepsucia. Mimo iż ten model był dopracowany, ale tańszy niż konkurencyjne odpowiedniki, ma także szereg wad, choć mniej istotnych z punktu widzenia czysto praktycznego. W modelach tych częstą przypadłością są rdzewiejące układy wydechowe. Kupując używanego DR 600 warto zwrócić na to uwagę, bo często świadczy to o tym, czy właściciel dbał o motocykl. Słabe powłoki lakiernicze również wymagały częstszej pielęgnacji, a zazwyczaj pomalowania elementów na nowo. Trafienie w Polsce nieskatowanego w terenie DR 600 graniczy z cudem, jednak jeśli uda nam się spotkać egzemplarz do którego nie dotykał się wiejski mechanik, nikt nie grzebał w instalacji elektrycznej i prawidłowo go serwisował, to odwdzięczy się nam bezawaryjną i przyjemną jazdą.
Podsumowanie
Suzuki DR 600 to bardzo udany motocykl, którego największe atuty to trwały silnik, dopracowana konstrukcja i prostota. Zastosowany w tym sprzęcie motor zapoczątkował nową epokę w dziejach jednocylindrowych motocykli Suzuki, gdzie z powodzeniem stosowano go w kolejnych konstrukcjach, jak LS 650 Savage, czy XF 650 Freewind i całej serii DR 650.
Zdjęcia: Anna Binkiewicz www.osta.ownlog.com
- DR'ka 600 zawsze miała jednotłoczkowy zacisk z przodu, dopiero w 89r.(ostatnie lata produkcji) wstawiono tylni hamulec tarczowy z dwutłoczkowym zaciskiem
-wszędzie spotkałem się z wartością 53Nm a nie 48Nm
- Djebel (po francusku DAKAR) to wersja produkowana na rynek francuski
- o gaźnikach pierwsze słyszę aby były inne...
-każda DR'ka 600 była wyposażona w oświetlenie tablicy