Solidny amorek powinien zatem być jedną z pierwszych pozycji na liście do Świętego Mikołaja w przypadku, gdy ktoś stanie się posiadaczem tego motocykla. Tak też właśnie zrobiłem i dziś już nie jestem w stanie nawet zliczyć, ile razy to sprytne urządzenie uratowało mi skórę.
Kolejna generacja Kawy 636 wypada w ogólnej ocenie naprawdę przyzwoicie. Stylistyka, jak wiadomo, jest rzeczą gustu, choć to, co proponuje nam zielona marka, może się podobać. Przy pozostałych elementach oceny z jazdą, czyli najważniejszym punktem programu, na czele trudno się do czegoś przyczepić. Nawet wpadka z zegarami nie jest w stanie zepsuć ogólnego, bardzo pozytywnego wrażenia, jakie robi motocykl. Nieco przerośnięty silnik oferuje znacznie więcej, niż wynikałoby to z prostej matematyki i suchych danych z tabeli, szczególnie w zestawieniu z konkurencją.
Co ciekawe, testowany model C był ostatnim z serii posiadającym silnik pojemności 636 ccm. Kolejna generacja, która pojawiła się w 2007 roku, i najnowszy model z bieżącego roku nie oferują nam już przerośniętego silnika, a „jedynie” standardowe motory klasy 600. Trudno jednoznacznie stwierdzić, skąd ta zmiana. Może po prostu cięcie dodatkowych kosztów, które ciągnęła za sobą produkcja dwóch podobnych, ale jednak różniących się od siebie wersji, a może to po prostu polityczno-marketingowa decyzja. Jedno jest pewne – odbyło się to kosztem elastyczności i mocy. Każdy, kto miał okazje dosiąść nowszego modelu, z pewnością to odczuje.
Ktoś, kto ma poważne plany, związane z jazdą na torze, zapewne wybierze inny model lub po prostu wersję RR Kawasaki, która ma już standardowe dla tej klasy 599 ccm. Ninja 636, „stety” lub nie, nie kwalifikuje się do regulaminowych 600-tek. Jednocześnie do 750-tek brakuje jej zbyt dużo, żeby mogła walczyć z nimi ramię w ramię. Mimo to, będzie to w dalszym ciągu doskonała propozycja dla pozostałej grupy przeciętnych fanów sportowych motocykli. Doskonale sprawdzi się w mieście, pozwoli bez korzystania ze środków przeciwbólowych zrobić długą, szybką trasę, dając przy tym masę frajdy z jazdy. Nic nie będzie stało przy tym na przeszkodzie, aby raz na jakiś czas zapuścić się na jakiś tor wyścigowy czy opuszczone lotnisko, na którym do bólu można krzesać iskry z podnóżków, szlifując winkle czy gumując do upadłego...
Ceny używanych 636 z lat 2005–2006 wahają się w granicach 15–20 tys. zł w zależności od rocznika, stanu, przebiegu i przeszłości. Jest to więc dość atrakcyjna oferta Ninjy w stosunku do cen konkurencji. Nowa Ninja to bez dwóch zdań naprawdę zacny i godny uwagi sprzęt. Krąży wiele mitów na temat trwałości czy jakości sprzętów Kawasaki, ale śmiało możemy włożyć je między bajki, bo życie doskonale weryfikuje ich prawdziwość.
Decydując się na ten model, dokonałem wyboru z pełną świadomością i premedytacją. W bieżącym sezonie zdążyłem zrobić ponad 5000 km i nadal nie żałuję swojej decyzji. W związku z tym nie pozostaje mi chyba nic innego, jak życzyć Wam tego samego...
Kurde chciałbym zobaczyć jak wypada 636 2006 w porównaniu z innymi modelami z tych lat tj gsxr 600 k6, yamaha r6, cbr 600rr ale nigdzie nie mogę znaleźć. Znalazłem test z roku 2007 i wypadła kiepsko ale ten model kawy w ogóle mnie nie interesuje. Jestem na etapie poszukiwania nowego sprzęta (wcześniej przez 3 lata miałem 600rr 03) i nie wiem co wybrać:) Litra na pewno nie chcę a 750 k6 jest już dosyć droga. Jestem dość niski (174 cm) a mała gabarytowo wydaje się Yamaha tyle że znowu tam wysokość siodła jest wyższa (od gsxra aż o 5 cm) co nie specjalnie mi odpowiada i te NIC aż do 10 tys. obrotów. 636 miałem okazję jeździć tylko przez chwilę i to jeszcze z nieziemsko ślizgającą się manetką także ciężko mi cokolwiek powiedzieć, 600RR 2006 było ok ale chciałbym spróbować czegoś innego, R6 po prostu mi nie odpowiada a gixxerą z tego roku jeszcze nie miałem okazji pojeździć. Jakbyście mieli jakieś testy lub własne zdanie na temat porównania tych modeli to byłbym wdzięczny :) najbardziej inetersuje mnie gsxr 600 k6 vs 636 2005/06 pozdrawiam!
05-06-2011 20:28
refresh289
widziałem ten model na starcie z pod świateł obok stało porsche nie wiem co za model chyba 911 kawi ładnie go ośmieszyła i przekrzyczała wszystkich chyba w promieniu 2 km
30-03-2011 21:24
~WWojtek
hmm spalanie nie jest istotne zwłaszcza w 600-cie która idzie na 1 i 2 z gazu na gumę. jestem od tyg posiadaczem owej kawasaki i powiem ze jest to cudo...
zaopatrzyłem sie w amor skrętu bo zauważyłem tak jak autor ze kiera lubi uciekać i drgać zwłaszcza na naszych drogach.
Na trasie 200 km dają sie odczuć nadgarstki ale tragedii nie ma.
Wydaje mi sie ze w końcu trafiłem na sprzęt którym będę lata dłużej niż jeden sezon.
17-11-2010 17:30
~Pietras
wszystkie modele 636 należą moim zdaniem do udanych, w klasie 600 cięzko znależc lepszą maszynę w rozsądnej cenie, jednak 636 zalicza się do tego grona i jest bezkonkurencyjna
01-11-2009 01:20
~jarecki
Ja mam poprzedni model 636 03-04 i jesli chodzi o spalanie to w porownaniu z R6 z tego samego rocznika wypada gorzej. Obydwa motocykle sa uzytkowane w ten sam sposob i w tych samych warunkach ale 636 ok 1 do nawet 2 spala wiecej. Ale to nie problem bo wynagradza wyzszy moment i moc w 636, co jest naprawde odczuwalne na korzysc 636, nie mowiac juz o hamulcach.
25-07-2009 23:05
~Spidi
Inżynier- moje życie zawodowe tak się potoczylo, ze od ponad 2lat mieszkam w stolicy. Dlatego z braku czasu i warunków przestałem trenować aż zupełnie niemal zrezygnowałem ze stuntu. Teraz jeżdżę czym popadnie i gdzie popadnie, wyłącznie dla gumy- głownie po ulicy.
Co do porównania 636 do konkurencji i wspomnianej CBR600 F Sport to różnica będzie bardzo dużo. Silnik w kawie jest dużo mocniejszy(zarówno jeśli chodzi o moc jak ioment obrotowy). Podobnie rzecz ma się z zawieszeniem i hamulcami- miedzy tymi motocyklami jest w tym temacie przepaść!
Jednak Ninja niestety będzie zdecydowanie mniej komfortowa. Jest mniejsza, pozycja o wiele bardziej sportowa, zawieszenie o wiele twardsze. Można przywyknac ale jeśli ktoś na pierwszym miejscu stawia sobie wygodę a nie parametry, trakcie i osiagi może być rozczarowany.
Spalenie w tym modelu jak w większości sportowych motocykli zależy bardzo mocno od stylu i warunków jazdy. W moim przypadku raczej dynamicznej i agresywnej jeździe waha się w granicach 7,5-9,5 litra. Jezdzac jednak szybko ale spokojnie spalanie będzie oscylowalo miedzy 6,5 a 7,5 litra.
Pzdr
20-07-2009 18:39
palecka
kupicie mi taką?? prooosze :) każdy sypnie po pare groszy i akurat wyjdzie ;p
19-07-2009 16:34
~BoryS
ladny moToReK:}}}Xdddd
09-07-2009 22:21
~Inżynier
Bardzo dobry test motocykla. Dla mnie osobiście zabrakło odniesienia do modeli innych producentów. Posiadam CBR F SPORT i zastanawiam się o ile lepsza jest kawa którą przedstawiłeś.
Pamiętam Cię SPIDI jak śmigałeś poprzednim modelem ZX 6R przerobionym do stuntu po Białymstoku. Teraz przestawiłeś się na szybką turystykę, sport czy jak? Pytam z ciekawości bo ja wykorzystuję motocykl głownie do wakacyjnej turystyki.
Aha jak wygląda zużycie paliwa w przedstawionym w teście modelu?
Tenere to cieszący się złą sławą pustynny obszar w Nigrze, leżący na trasie rajdu Paryż–Dakar. Właśnie stąd wzięła się nazwa jednocylindrowej, bardzo udanej Yamahy XT 600 Tenere,...
zaopatrzyłem sie w amor skrętu bo zauważyłem tak jak autor ze kiera lubi uciekać i drgać zwłaszcza na naszych drogach.
Na trasie 200 km dają sie odczuć nadgarstki ale tragedii nie ma.
Wydaje mi sie ze w końcu trafiłem na sprzęt którym będę lata dłużej niż jeden sezon.
Co do porównania 636 do konkurencji i wspomnianej CBR600 F Sport to różnica będzie bardzo dużo. Silnik w kawie jest dużo mocniejszy(zarówno jeśli chodzi o moc jak ioment obrotowy). Podobnie rzecz ma się z zawieszeniem i hamulcami- miedzy tymi motocyklami jest w tym temacie przepaść!
Jednak Ninja niestety będzie zdecydowanie mniej komfortowa. Jest mniejsza, pozycja o wiele bardziej sportowa, zawieszenie o wiele twardsze. Można przywyknac ale jeśli ktoś na pierwszym miejscu stawia sobie wygodę a nie parametry, trakcie i osiagi może być rozczarowany.
Spalenie w tym modelu jak w większości sportowych motocykli zależy bardzo mocno od stylu i warunków jazdy. W moim przypadku raczej dynamicznej i agresywnej jeździe waha się w granicach 7,5-9,5 litra. Jezdzac jednak szybko ale spokojnie spalanie będzie oscylowalo miedzy 6,5 a 7,5 litra.
Pzdr
Pamiętam Cię SPIDI jak śmigałeś poprzednim modelem ZX 6R przerobionym do stuntu po Białymstoku. Teraz przestawiłeś się na szybką turystykę, sport czy jak? Pytam z ciekawości bo ja wykorzystuję motocykl głownie do wakacyjnej turystyki.
Aha jak wygląda zużycie paliwa w przedstawionym w teście modelu?