Nie samym gumowaniem jednak człowiek żyje, czas więc ulotnić się z miasta i zrobić jakąś szybką traskę. Tutaj również nowa Kawa wypada bardzo pozytywnie.
Dzięki elastycznemu i mocnemu silnikowi nie trzeba co chwilę redukować biegów. Oczywiście, to dalej tylko 600-tka i przy bardzo dynamicznej jeździe bez deptania w lewą wajchę się nie obejdzie. Nie jest to jednak żaden problem, bo zarówno skrzynia, jak i sprzęgło pracują gładko i precyzyjnie. Różnica w stosunku do konkurencyjnych sprzętów wielkiej czwórki jest jednak dość znaczna i będzie odczuwalna nawet dla średnio wprawionego kierowcy.
Na wstępie wspomniałem, że chociaż nie jestem wzrostu typowego japońskiego dżokeja, to na motocyklu już od pierwszego kontaktu poczułem się jak w starych kapciach. W trasie nic się nie zmienia – motocykl, jak na żyletę klasy supersport, jest naprawdę wygodny. Z pozoru mała i fikuśna szyba owiewki daje radę do ok. 160 km/h. Później wystarczy nieco się pochylić i owiewka dalej spełnia swoją funkcję prawidłowo i nie ma większego problemu z utrzymywaniem przelotowych prędkości rzędu 180–220 km/h. Dopiero powyżej tych wartości broda musi powędrować bliżej zbiornika, w którym jest na nią sprytne zagłębienie… Motocykl całkiem sprawnie rozpędza się do około 240–250 km/h. Powyżej tego przedziału czuć już, że mimo wszystko to nadal „tylko” 600-tka i gdy na moich ulubionych zegarach widać wyniki rzędu 260–270 km/h, trudno mówić o przyspieszaniu. Jest to raczej zabawa dla cierpliwych, którzy, dysponując odpowiednio długą prostą oraz dużą dozą samozaparcia i cierpliwości, mają szansę ujrzeć wyniki na poziomie 280 km/h. Z drugiej jednak strony jak na 600-tkę… nie jest źle!
Motocykl jest bardzo stabilny w całym zakresie prędkości, jednak jako rasowy sport najwięcej funu dostarcza nie na długich szerokich autostradach, jakich w Polsce mamy istne zatrzęsienie, ale na krętych, dobrze utrzymanych drogach drugiej kategorii. W takich warunkach dopiero sprawdza się integralny kask ze szczęką i kominiarka! Dzięki nim nie musimy na każdym postoju prezentować much na zębach, które bez wątpienia znalazłyby się tam, bo człek śmieje się sam do siebie za każdym razem, kiedy tylko widzi przed sobą kolejny zakręt. Zawieszenie jest zestrojone zdecydowanie bardziej miękko, niż w poprzedniej generacji, co doskonale sprawdza się na naszych, równych jak stół po zabawie w remizie, drogach. Oczywiście, zakładam, że mała Ninja ma standardowe nastawy zawieszenia. Okazuje się, niestety, że nie dla wszystkich dobre prowadzenie się motocykla ma jakiekolwiek znaczenie. Poprzedni właściciel motocykla, w którego posiadanie wszedłem, zdawał się mieć za nic ten czynnik, bo zarówno przód, jak i tył okazały się totalnie rozregulowane i dopiero przywrócenie fabrycznych ustawień uratowało sytuację.
Nowa Nijna seryjnie nie jest wyposażona w amortyzator skrętu, a szkoda. W związku ze skłonnością do gumowania o nieplanowaną shime naprawdę nietrudno czy to na dynamicznym wyjściu z zakrętu, czy podczas ostrego przyspieszania na niezbyt równej nawierzchni.
Kurde chciałbym zobaczyć jak wypada 636 2006 w porównaniu z innymi modelami z tych lat tj gsxr 600 k6, yamaha r6, cbr 600rr ale nigdzie nie mogę znaleźć. Znalazłem test z roku 2007 i wypadła kiepsko ale ten model kawy w ogóle mnie nie interesuje. Jestem na etapie poszukiwania nowego sprzęta (wcześniej przez 3 lata miałem 600rr 03) i nie wiem co wybrać:) Litra na pewno nie chcę a 750 k6 jest już dosyć droga. Jestem dość niski (174 cm) a mała gabarytowo wydaje się Yamaha tyle że znowu tam wysokość siodła jest wyższa (od gsxra aż o 5 cm) co nie specjalnie mi odpowiada i te NIC aż do 10 tys. obrotów. 636 miałem okazję jeździć tylko przez chwilę i to jeszcze z nieziemsko ślizgającą się manetką także ciężko mi cokolwiek powiedzieć, 600RR 2006 było ok ale chciałbym spróbować czegoś innego, R6 po prostu mi nie odpowiada a gixxerą z tego roku jeszcze nie miałem okazji pojeździć. Jakbyście mieli jakieś testy lub własne zdanie na temat porównania tych modeli to byłbym wdzięczny :) najbardziej inetersuje mnie gsxr 600 k6 vs 636 2005/06 pozdrawiam!
05-06-2011 20:28
refresh289
widziałem ten model na starcie z pod świateł obok stało porsche nie wiem co za model chyba 911 kawi ładnie go ośmieszyła i przekrzyczała wszystkich chyba w promieniu 2 km
30-03-2011 21:24
~WWojtek
hmm spalanie nie jest istotne zwłaszcza w 600-cie która idzie na 1 i 2 z gazu na gumę. jestem od tyg posiadaczem owej kawasaki i powiem ze jest to cudo...
zaopatrzyłem sie w amor skrętu bo zauważyłem tak jak autor ze kiera lubi uciekać i drgać zwłaszcza na naszych drogach.
Na trasie 200 km dają sie odczuć nadgarstki ale tragedii nie ma.
Wydaje mi sie ze w końcu trafiłem na sprzęt którym będę lata dłużej niż jeden sezon.
17-11-2010 17:30
~Pietras
wszystkie modele 636 należą moim zdaniem do udanych, w klasie 600 cięzko znależc lepszą maszynę w rozsądnej cenie, jednak 636 zalicza się do tego grona i jest bezkonkurencyjna
01-11-2009 01:20
~jarecki
Ja mam poprzedni model 636 03-04 i jesli chodzi o spalanie to w porownaniu z R6 z tego samego rocznika wypada gorzej. Obydwa motocykle sa uzytkowane w ten sam sposob i w tych samych warunkach ale 636 ok 1 do nawet 2 spala wiecej. Ale to nie problem bo wynagradza wyzszy moment i moc w 636, co jest naprawde odczuwalne na korzysc 636, nie mowiac juz o hamulcach.
25-07-2009 23:05
~Spidi
Inżynier- moje życie zawodowe tak się potoczylo, ze od ponad 2lat mieszkam w stolicy. Dlatego z braku czasu i warunków przestałem trenować aż zupełnie niemal zrezygnowałem ze stuntu. Teraz jeżdżę czym popadnie i gdzie popadnie, wyłącznie dla gumy- głownie po ulicy.
Co do porównania 636 do konkurencji i wspomnianej CBR600 F Sport to różnica będzie bardzo dużo. Silnik w kawie jest dużo mocniejszy(zarówno jeśli chodzi o moc jak ioment obrotowy). Podobnie rzecz ma się z zawieszeniem i hamulcami- miedzy tymi motocyklami jest w tym temacie przepaść!
Jednak Ninja niestety będzie zdecydowanie mniej komfortowa. Jest mniejsza, pozycja o wiele bardziej sportowa, zawieszenie o wiele twardsze. Można przywyknac ale jeśli ktoś na pierwszym miejscu stawia sobie wygodę a nie parametry, trakcie i osiagi może być rozczarowany.
Spalenie w tym modelu jak w większości sportowych motocykli zależy bardzo mocno od stylu i warunków jazdy. W moim przypadku raczej dynamicznej i agresywnej jeździe waha się w granicach 7,5-9,5 litra. Jezdzac jednak szybko ale spokojnie spalanie będzie oscylowalo miedzy 6,5 a 7,5 litra.
Pzdr
20-07-2009 18:39
palecka
kupicie mi taką?? prooosze :) każdy sypnie po pare groszy i akurat wyjdzie ;p
19-07-2009 16:34
~BoryS
ladny moToReK:}}}Xdddd
09-07-2009 22:21
~Inżynier
Bardzo dobry test motocykla. Dla mnie osobiście zabrakło odniesienia do modeli innych producentów. Posiadam CBR F SPORT i zastanawiam się o ile lepsza jest kawa którą przedstawiłeś.
Pamiętam Cię SPIDI jak śmigałeś poprzednim modelem ZX 6R przerobionym do stuntu po Białymstoku. Teraz przestawiłeś się na szybką turystykę, sport czy jak? Pytam z ciekawości bo ja wykorzystuję motocykl głownie do wakacyjnej turystyki.
Aha jak wygląda zużycie paliwa w przedstawionym w teście modelu?
Tenere to cieszący się złą sławą pustynny obszar w Nigrze, leżący na trasie rajdu Paryż–Dakar. Właśnie stąd wzięła się nazwa jednocylindrowej, bardzo udanej Yamahy XT 600 Tenere,...
zaopatrzyłem sie w amor skrętu bo zauważyłem tak jak autor ze kiera lubi uciekać i drgać zwłaszcza na naszych drogach.
Na trasie 200 km dają sie odczuć nadgarstki ale tragedii nie ma.
Wydaje mi sie ze w końcu trafiłem na sprzęt którym będę lata dłużej niż jeden sezon.
Co do porównania 636 do konkurencji i wspomnianej CBR600 F Sport to różnica będzie bardzo dużo. Silnik w kawie jest dużo mocniejszy(zarówno jeśli chodzi o moc jak ioment obrotowy). Podobnie rzecz ma się z zawieszeniem i hamulcami- miedzy tymi motocyklami jest w tym temacie przepaść!
Jednak Ninja niestety będzie zdecydowanie mniej komfortowa. Jest mniejsza, pozycja o wiele bardziej sportowa, zawieszenie o wiele twardsze. Można przywyknac ale jeśli ktoś na pierwszym miejscu stawia sobie wygodę a nie parametry, trakcie i osiagi może być rozczarowany.
Spalenie w tym modelu jak w większości sportowych motocykli zależy bardzo mocno od stylu i warunków jazdy. W moim przypadku raczej dynamicznej i agresywnej jeździe waha się w granicach 7,5-9,5 litra. Jezdzac jednak szybko ale spokojnie spalanie będzie oscylowalo miedzy 6,5 a 7,5 litra.
Pzdr
Pamiętam Cię SPIDI jak śmigałeś poprzednim modelem ZX 6R przerobionym do stuntu po Białymstoku. Teraz przestawiłeś się na szybką turystykę, sport czy jak? Pytam z ciekawości bo ja wykorzystuję motocykl głownie do wakacyjnej turystyki.
Aha jak wygląda zużycie paliwa w przedstawionym w teście modelu?