Jazda!
W euforii napalonego nastolatka szukam dźwigni ssania. Naciskam przycisk i KTM EXC 450 budzi się do życia. Zastosowany najpopularniejszy w offroadzie mechaniczny gaźnik Keihin FCR spełnia swoje zadanie, karmiąc silnik naszej „pomarańczy”. Sam piec pracuje tak jakby zaraz miał się rozpaść. Dźwięk kilograma luźnych śrubek wewnątrz silnika – trzeba się przyzwyczaić. Ten typ tak ma. W końcu maszyna dla twardziela musi mieć charakter. Wciskam sprzęgło – znów Magura – pełna hydraulika, pracuje bardzo lekko, aż chce się to robić kolejny raz. Wciśnięcie klamki sprzęgła powoduje nieznaczne ustanie odgłosów pracującego silnika.
Wrzucam pierwszy bieg i ruszam. Tu lekkie zdziwienie; motocykl nie wyrywa dziko do przodu, tak jak wszyscy straszyli, lecz łagodnie oddaje moc... aż do pewnych obrotów. Powyżej magicznej granicy silnik rozpędza się szybciej i szybciej... Ciągnie do przodu jakby włączyło się turbo. Charakterystyka tego silnika jest bardzo przyjemna, przewidywalna, stworzona do naturalnych przeszkód terenowych, nie zaskakuje. Kiedy chcemy, jest potulny jak baranek, zaś spięcie ostróg, czyli w tym wypadku mocne odkręcenie manetki, powoduje przebudzenie. Wtedy KTM pokazuje, że z pojemnością 450 nie ma żartów. Mimo zapiętego już trzeciego biegu, przednie kółko chętnie celuje w niebo. Sprzętem możemy robić trialowe odcinki czy ciasne leśne winkle, po czym wyjechać na prostą i odkręcać do woli. Spora pojemność daje nam tę przewagę, że motocykl staje się uniwersalny i niczego mu nie brakuje. Sześć biegów w tym modelu pozwala na odpowiedni dobór przełożenia do panujących warunków. Ostatni bieg używany jest bardzo rzadko; to jakby nadbieg na szutrowe przeloty lub asfaltowe dojazdówki. Moc motocykla nie jest oficjalnie podawana; KTM sprzedaje swoje homologowane pojazdy w wersjach zablokowanych. Szacunkowo można przyjąć, że wersje w pełni odblokowane legitymują się mocą w granicach 49–52 KM....powyżej magicznej granicy silnik rozpędza się szybciej i szybciej... Ciągnie do przodu jakby włączyło się turbo...
Rozpędzić 450-tkę jest prosto, ale jak ją potem zatrzymać? Nie ma obaw. Hamulce są jak brzytwa. Szczerze mówiąc, nigdy nie miałem okazji jeździć na sprzęcie terenowym, który hamuje w tak mocny i brutalny sposób. Byłem zaskoczony siłą, z jaką zacisk zatrzymuje tarczę, aż do czasu, kiedy znalazłem na nim napis Brembo. Nic dziwnego, że moje pierwsze zawracanie skończyło się niemal na glebie. Stalowy oplot przewodów potęguje doznania. Nieobyty kierowca może bardzo szybko zblokować koło, a doświadczony jeździec za pomocą jednego palca zatrzyma maszynę w miejscu. Dozowalność oraz wyczucie układu jest rewelacyjne. Tarcze typu wave poprawiają samoczyszczenie z błota.
Wszystko w KTM-ie jest zrobione tak, aby użytkownik obsługiwał go z jak najmniejszym wysiłkiem, a skupiał się przede wszystkim na jeździe. Najwyższej klasy zawieszenie marki White Power, z przodu system USD, czyli widelec odwrócony, wszelka możliwa regulacja, doskonała sztywność, klasa sama w sobie. 48 mm średnicy teleskopów zapewnia prowadzenie maszyny na poziomie wyczynowym, bez ingerencji w fabrycznie zastosowane wnętrzności amortyzatorów. Tylny zawias to patent KTM-a – system PDS. Dla niewtajemniczonych jest to system bezdźwigniowy – długi amortyzator zamocowany bezpośrednio do wahacza. Proste i skuteczne – system działa bez zarzutów. Motocykl sprawia wrażenie przyklejonego nawet do luźnego podłoża. Daje się sterować już na granicy przyczepności pod warunkiem, że układ działa sprawnie. Jeśli jest w słabej kondycji, zachowuje się gorzej od zawieszenia w podobnym stanie, opartego na tradycyjnym systemie dźwigni.
jednocylindrowy, czterosuwowy, 4 zawory na cylinder, jeden wałek rozrządu
Pojemność
448 ccm
Stopień spręż.
11:1
Układ paliwowy
gaźnik mechaniczny z płaską przepustnicą Keihin MX FCR 39
Chłodzenie
cieczą
Skrzynia biegów
sześciobiegowa
Rama
stalowa, chromowo-molibdenowa, spawana z profili rurowych oraz kształtowników
Przednie zawieszenie
White Power USD 48 mm, skok 300 mm, pełna regulacja
Tylne zawieszenie
White Power PDS, skok 335 mm, pełna regulacja
Przedni hamulec
Brembo, dwutłoczkowy zacisk, tarcza 260 mm
Tylny hamulec
Brembo, jednotłoczkowy zacisk, tarcza 220 mm
Przednia opona
90/90–21
Tylna opona
140/80–18
Wysokość siedzenia
925 mm
Masa własna
113,5 kg
Zbiornik paliwa
8,5 L
Komentarze użytkowników
(4)
04-02-2010 00:45
~GROOD
To do czego jest ten Kat ? Jak nie do sportu i nie do turystyki terenowej ?? Nie do końca zrozumiałem jakie jest jego przeznaczenie. Przydałoby się porównanie EXC 300 z nim, albo test EXC 300
20-01-2010 10:27
~mariockr
Kolejny świetny test i znów korci do zmiany babci dr'ki, dobrze że śnieg za oknem bo juz miałem zacząć ogłoszenia przeglądać.
09-01-2010 10:52
~Mateusz_MX
Dokładnie Humber. Nic tutaj nie jest wyidealizowane. Obiektywny test. Jeżeli chodzi o chłodnice, to zalecam kupienie aluminiowych osłon. Pozdrawiam.
08-01-2010 23:04
~Humber
Dobry tekst, stawia KTMa w obiektywnym swietle. Jak kazdy wyczyn ma zalety i ma wady. Nie moge sie doczekac na kolejne testy terenowych sprzetow i akcesoriow.
Jest gorące, letnie popołudnie. Za oknem błękitne niebo i dobiegają końca ostatnie minuty tego monotonnego, stresującego, ciągnącego się od rana (niepotrzebne skreślić) dnia pracy....