W nowym wcieleniu nie ma już dźwigienki ssania, ale po uruchomieniu silnika słychać, że obroty na chwilę są nieco podbijane. Silnik błyskawicznie łapie temperaturę, więc jedyna i… ogień! Już w zasadzie od pierwszych metrów czuć, że zapowiada się ciekawie. Na wolnych i średnich obrotach jest znacznie silniejsza od konkurentów z tego segmentu. Zbiera się szybciej i bardziej zdecydowanie. Od ok. 6000 obrotów robi się naprawdę przyjemnie, ale bestia budzi się dopiero po przekroczeniu ok. 10 000 obrotów aż do odcięcia, które jest gdzieś w okolicy 15 500 obrotów. Cudowny obrotomierz odstrasza jednak skutecznie od pilnowania obrotów, więc po chwili zaczynam jechać na słuch, a może nawet na wyczucie, bo słychać nie za wiele. Brzmienie to mix wypasionego odkurzacza z wiertarką, przeplatany charczeniem z air boxa. Chwilami nawet zastanawiałem się, co jest najgłośniejsze – wydech, air box czy szum pracującego silnika? Całe szczęście jednak oferta akcesoryjnych tłumików do tego modelu jest na tyle bogata, że sytuacja jest do uratowania. Ponadto silnik jest na tyle elastyczny i mocny, że wyczucie motocykla przychodzi bardzo szybko. Trzeba przyznać, że 36 ponadwymiarowych centymetrów pojemności wraz z exupem (nowość w modelu 2005) robią znakomitą robotę. Różnice w stosunku do poprzedniej wersji są z perspektywy przeciętnego zjadacza chleba raczej niewielkie i jeśli ktoś spodziewa się szału po przesiadce z poprzedniej generacji, to będzie rozczarowany. Nie zrozumcie jednak tego źle – poprzedni model pod względem silnikowym wypadał naprawdę dobrze, więc wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Jazda po mieście to czysta przyjemność. Pozycja za kierownicą jest całkiem wygodna, nie obciąża nadmiernie nadgarstków. Ponadto nowa Kawa to prawdziwa zadziora. Żadna z konkurencyjnych 600-tek nie rwie na gumę tak jak Ninja. Podniesienie koła na pierwszych dwóch biegach z gazu, to naprawdę pestka. Mała pomoc sprzęgła i można szarpnąć ją nawet z trójki. Konkurencja miewa problemy już na dwójce i to nawet ze sprzęgłem. Podoba mi się… :)
Jak już jesteśmy przy rozrabianiu, to nie można nie wspomnieć, że równie dobrze, jak na tylnym kole, motocykl radzi sobie na przednim. Hamulce nie tylko świetnie wyglądają, ale są naprawdę skuteczne i nie ma problemu z dozowaniem ich siły. W moim egzemplarzu drażniło mnie jedynie to, że klamka przedniego hamulca wchodzi dość głęboko – tego problemu nie miałem w poprzedniej wersji. Lubię, kiedy hamulec jest twardy i bardzo precyzyjny. Nie zastanawiając się więc długo, czy to kwestia mojego egzemplarza, czy ten typ po prostu tak ma, szybko zamontowałem przewody hamulcowe w stalowym oplocie i zrobiłem patent, pozwalający mi jeszcze bardziej odsunąć klamkę od kierownicy, co na końcu dało zadowalający efekt.
Kurde chciałbym zobaczyć jak wypada 636 2006 w porównaniu z innymi modelami z tych lat tj gsxr 600 k6, yamaha r6, cbr 600rr ale nigdzie nie mogę znaleźć. Znalazłem test z roku 2007 i wypadła kiepsko ale ten model kawy w ogóle mnie nie interesuje. Jestem na etapie poszukiwania nowego sprzęta (wcześniej przez 3 lata miałem 600rr 03) i nie wiem co wybrać:) Litra na pewno nie chcę a 750 k6 jest już dosyć droga. Jestem dość niski (174 cm) a mała gabarytowo wydaje się Yamaha tyle że znowu tam wysokość siodła jest wyższa (od gsxra aż o 5 cm) co nie specjalnie mi odpowiada i te NIC aż do 10 tys. obrotów. 636 miałem okazję jeździć tylko przez chwilę i to jeszcze z nieziemsko ślizgającą się manetką także ciężko mi cokolwiek powiedzieć, 600RR 2006 było ok ale chciałbym spróbować czegoś innego, R6 po prostu mi nie odpowiada a gixxerą z tego roku jeszcze nie miałem okazji pojeździć. Jakbyście mieli jakieś testy lub własne zdanie na temat porównania tych modeli to byłbym wdzięczny :) najbardziej inetersuje mnie gsxr 600 k6 vs 636 2005/06 pozdrawiam!
05-06-2011 20:28
refresh289
widziałem ten model na starcie z pod świateł obok stało porsche nie wiem co za model chyba 911 kawi ładnie go ośmieszyła i przekrzyczała wszystkich chyba w promieniu 2 km
30-03-2011 21:24
~WWojtek
hmm spalanie nie jest istotne zwłaszcza w 600-cie która idzie na 1 i 2 z gazu na gumę. jestem od tyg posiadaczem owej kawasaki i powiem ze jest to cudo...
zaopatrzyłem sie w amor skrętu bo zauważyłem tak jak autor ze kiera lubi uciekać i drgać zwłaszcza na naszych drogach.
Na trasie 200 km dają sie odczuć nadgarstki ale tragedii nie ma.
Wydaje mi sie ze w końcu trafiłem na sprzęt którym będę lata dłużej niż jeden sezon.
17-11-2010 17:30
~Pietras
wszystkie modele 636 należą moim zdaniem do udanych, w klasie 600 cięzko znależc lepszą maszynę w rozsądnej cenie, jednak 636 zalicza się do tego grona i jest bezkonkurencyjna
01-11-2009 01:20
~jarecki
Ja mam poprzedni model 636 03-04 i jesli chodzi o spalanie to w porownaniu z R6 z tego samego rocznika wypada gorzej. Obydwa motocykle sa uzytkowane w ten sam sposob i w tych samych warunkach ale 636 ok 1 do nawet 2 spala wiecej. Ale to nie problem bo wynagradza wyzszy moment i moc w 636, co jest naprawde odczuwalne na korzysc 636, nie mowiac juz o hamulcach.
25-07-2009 23:05
~Spidi
Inżynier- moje życie zawodowe tak się potoczylo, ze od ponad 2lat mieszkam w stolicy. Dlatego z braku czasu i warunków przestałem trenować aż zupełnie niemal zrezygnowałem ze stuntu. Teraz jeżdżę czym popadnie i gdzie popadnie, wyłącznie dla gumy- głownie po ulicy.
Co do porównania 636 do konkurencji i wspomnianej CBR600 F Sport to różnica będzie bardzo dużo. Silnik w kawie jest dużo mocniejszy(zarówno jeśli chodzi o moc jak ioment obrotowy). Podobnie rzecz ma się z zawieszeniem i hamulcami- miedzy tymi motocyklami jest w tym temacie przepaść!
Jednak Ninja niestety będzie zdecydowanie mniej komfortowa. Jest mniejsza, pozycja o wiele bardziej sportowa, zawieszenie o wiele twardsze. Można przywyknac ale jeśli ktoś na pierwszym miejscu stawia sobie wygodę a nie parametry, trakcie i osiagi może być rozczarowany.
Spalenie w tym modelu jak w większości sportowych motocykli zależy bardzo mocno od stylu i warunków jazdy. W moim przypadku raczej dynamicznej i agresywnej jeździe waha się w granicach 7,5-9,5 litra. Jezdzac jednak szybko ale spokojnie spalanie będzie oscylowalo miedzy 6,5 a 7,5 litra.
Pzdr
20-07-2009 18:39
palecka
kupicie mi taką?? prooosze :) każdy sypnie po pare groszy i akurat wyjdzie ;p
19-07-2009 16:34
~BoryS
ladny moToReK:}}}Xdddd
09-07-2009 22:21
~Inżynier
Bardzo dobry test motocykla. Dla mnie osobiście zabrakło odniesienia do modeli innych producentów. Posiadam CBR F SPORT i zastanawiam się o ile lepsza jest kawa którą przedstawiłeś.
Pamiętam Cię SPIDI jak śmigałeś poprzednim modelem ZX 6R przerobionym do stuntu po Białymstoku. Teraz przestawiłeś się na szybką turystykę, sport czy jak? Pytam z ciekawości bo ja wykorzystuję motocykl głownie do wakacyjnej turystyki.
Aha jak wygląda zużycie paliwa w przedstawionym w teście modelu?
Tenere to cieszący się złą sławą pustynny obszar w Nigrze, leżący na trasie rajdu Paryż–Dakar. Właśnie stąd wzięła się nazwa jednocylindrowej, bardzo udanej Yamahy XT 600 Tenere,...
zaopatrzyłem sie w amor skrętu bo zauważyłem tak jak autor ze kiera lubi uciekać i drgać zwłaszcza na naszych drogach.
Na trasie 200 km dają sie odczuć nadgarstki ale tragedii nie ma.
Wydaje mi sie ze w końcu trafiłem na sprzęt którym będę lata dłużej niż jeden sezon.
Co do porównania 636 do konkurencji i wspomnianej CBR600 F Sport to różnica będzie bardzo dużo. Silnik w kawie jest dużo mocniejszy(zarówno jeśli chodzi o moc jak ioment obrotowy). Podobnie rzecz ma się z zawieszeniem i hamulcami- miedzy tymi motocyklami jest w tym temacie przepaść!
Jednak Ninja niestety będzie zdecydowanie mniej komfortowa. Jest mniejsza, pozycja o wiele bardziej sportowa, zawieszenie o wiele twardsze. Można przywyknac ale jeśli ktoś na pierwszym miejscu stawia sobie wygodę a nie parametry, trakcie i osiagi może być rozczarowany.
Spalenie w tym modelu jak w większości sportowych motocykli zależy bardzo mocno od stylu i warunków jazdy. W moim przypadku raczej dynamicznej i agresywnej jeździe waha się w granicach 7,5-9,5 litra. Jezdzac jednak szybko ale spokojnie spalanie będzie oscylowalo miedzy 6,5 a 7,5 litra.
Pzdr
Pamiętam Cię SPIDI jak śmigałeś poprzednim modelem ZX 6R przerobionym do stuntu po Białymstoku. Teraz przestawiłeś się na szybką turystykę, sport czy jak? Pytam z ciekawości bo ja wykorzystuję motocykl głownie do wakacyjnej turystyki.
Aha jak wygląda zużycie paliwa w przedstawionym w teście modelu?