W pierwszej wersji z 1996 roku wskaźniki nie wyróżniały się niczym szczególnym. Mimo licznych zegarów, wskazówek i cyferblatów, kojarzą się one z tablicą rozdzielczą w samochodzie. Czegoś tutaj brakuje. Jest czytelnie, ale tak jakoś… oficjalnie? Elektroniczny zegarek o znanym wyglądzie trafił również i do tego motocykla. Zupełnie tak, jakby wciąż było ich za dużo w magazynach producenta. Przynajmniej na kokpicie nie jest kolorowo i dowcipnie jak w zegarku z odpustu za trzy złote. Widać od razu, że centralnie umieszczony prędkościomierz o dużej skali i w ciemnej tonacji nie uznaje żartów z dużych wartości. Co innego prezentuje nowszy model, w którym, obok ciekłokrystalicznych wskaźników, analogowy pozostał jedynie obrotomierz.
Elektronicznie dystrybuowana siła hamowania w tym dość zaawansowanym układzie hamulcowym wymaga pewnego przyzwyczajenia. Jest to system dość skuteczny jak na masę i możliwości motocykla, jednak w chwili awaryjnego hamowania może zachowywać się dziwnie. Gwałtowne i mocne naciśnięcie hamulca spotyka się z gumowym oporem klamki, ponieważ dozowaniem siły hamowania steruje komputer i specjalny zawór ciśnieniowy PVC. Jak działa to ustrojstwo w rzeczywistości, wiedzą najlepiej ci, których elektroniczny układ antypoślizgowy rozłożył na łopatki np. w autostradowych sytuacjach podbramkowych. Ale są też gorliwi zwolennicy elektronicznie kontrolowanego układu hamulcowego, znanego jeszcze z poprzedniego modelu CBR, którzy poznali już smak bezpiecznego hamowania na śliskiej nawierzchni w pochyleniu. Skuteczność Dual-CBS jest zatem dyskusyjna, bo jedni chwalą system, inni nie. Na pewno jednak korzystając z niego, trzeba uwzględnić nierówne drogi w naszym kraju, na których występujące zjawisko podbijania kół przy hamowaniu jest codziennością wprowadzającą elektroniczne systemy w… osłupienie, zwłaszcza podczas jazdy z bagażami i pasażerem.
Blackbird nie ma żadnych wad konstrukcyjnych. Motocykl sprawdza się na długich trasach i uchodzi za sprzęt niezawodny. Opinia ta dotyczy również egzemplarzy wyposażonych w układ wtrysku paliwa, z którym raczej nie ma problemów. Duża liczba elektronicznych czujników zwykle działa bez zarzutu. Warto zwrócić uwagę na jakość montażu elementów nadwozia, która jest bardzo wysoka. Starannie spasowana i, co najważniejsze, wytrzymała okazuje się obudowa. Parkingowe gleby dla tak ciężkiego motocykla kończą się zazwyczaj jedynie zarysowaniem lakieru, a powstanie ewentualnych pęknięć to rzadkość. Szczelnie zabudowany silnik w ruchu ulicznym szybko grzeje się do temperatury, do której obniżenia niezbędny jest pracujący wentylator. Sprzęt zużywa stosunkowo niewiele benzyny; mieści się w przedziale od 5,6 do – rzadko, ale jednak – 9 l/100 km. Jako motocykl o dużym potencjale silnika, wymaga stosunkowo dobrych części zamiennych, takich jak wzmocniony łańcuch czy wysokiej jakości ogumienie. Klocki hamulcowe, klamki, filtry i inne drobiazgi są ogólnie dostępne. W przypadku droższych napraw części można wyszukiwać pośród licznego asortymentu podzespołów używanych.
Okiem mechanika:
Honda CBR 1100XX to motocykl nie dla każdego. Nadaje się do codziennej jazdy po mieście, tak samo jak do podróży na długie dystanse czy ostrej jazdy po górskich serpentynach, jednak jest zbyt wymagający dla początkujących. Ma wszystko to, czego potrzeba do szybkiej turystyki i dlatego jest to jeden z najlepszych motocykli o takim przeznaczeniu. Jeździec przyjmuje na nim dobrą, wygodną pozycję i ma świetną ochronę przed wiatrem czy niesprzyjającymi warunkami pogodowymi, zwłaszcza przy akcesoryjnej, wyższej szybie. Problemy techniczne zdarzały się w egzemplarzach z pierwszych lat produkcji, w których przy przebiegu powyżej 50 tys. km wyskakiwał drugi lub piąty bieg. Znane są przypadki problemów z ładowaniem i regulatorem napięcia. Części zamienne są ogólnie dostępne, a np. używane skrzynie biegów występują często w dobrym stanie. Ludzie, którzy jeżdżą XX-em, są z niego zazwyczaj bardzo zadowoleni i jeśli dosiadają starszej wersji „na gaźnikach”, później zwykle przesiadają się na nowszy model – mówi Grzegorz Bilewicz, szef serwisu GMK Extreme z Opola (www.gmk-extreme.pl), tel. 0504 727 751.
od kiedy XX ma elektronike w ukladzie hamulcowym? tam jest zawor cisnieniowy!!!!
Coś podobnego!
A wszyscy myślą, że to hayka jest tym pierwszym seryjnym co 3 paczki poleciał.
Warto czytać te testy, oj warto! ;)