załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

WYGRAĆ Z ŻYWIOŁEM, CZYLI NASZ TEST KOMBINEZONÓW PRZECIWDESZCZOWYCH: ALPINESTARS, ADRENALINE, UTIKA - TESTY AKCESORIÓW, KASKÓW I ODZIEŻY MOTOCYKLOWEJ

Wygrać z żywiołem, czyli nasz test kombinezonów przeciwdeszczowych: Alpinestars, Adrenaline, Utika

Mateusz Miziołek
Zakładanie może przypominać ćwiczenie jogi
Zakładanie może przypominać ćwiczenie jogi
Prawdziwą ulewę...
Prawdziwą ulewę...
...musieliśmy wywołać sztucznie
...musieliśmy wywołać sztucznie
Alpina jako jedyna zupełnie nieprzyjmowała wody
Alpina jako jedyna zupełnie nieprzyjmowała wody
Bohaterowie testu w pełnej krasie
Bohaterowie testu w pełnej krasie
Tak wygląda środek dobrego kondoma przeciwdeszczowego
Tak wygląda środek dobrego kondoma przeciwdeszczowego
Adrenaline to nowy gracz na rynku, w naszym teście okazało się, że daje radę
Adrenaline to nowy gracz na rynku, w naszym teście okazało się, że daje radę
OCENA REDAKCJI
7.0
Ogólnie zakładanie na...
Ogólnie zakładanie na siebie ubrań przeciwdeszczowych oceniam jako upierdliwe, ale skuteczne...

Motocykliści naprawdę nie mają łatwego życia. Zimą - zimno, więc o przyjemnym jeżdżeniu raczej nie może być mowy. Z kolei latem co chwila zaskakują nas ulewne burze... I tak źle i tak niedobrze. O ile odpowiednio ciepłe ciuchy i dodatkowe ocieplacze to temat rzeka, a przede wszystkim materiał na inny artykuł, o tyle ochrona przed deszczem może być prostsza niż Wam się wydaje!

 

Aby to udowodnić, zabraliśmy do naszego Laboratorium testowego trzy kombinezony przeciwdeszczowe z różnego przedziału cenowego: od „budżetowej” Utiki, przez średnią Adrenalinę, aż do top klasy Alpinestarsa. Jedni bez przeciwdeszczowego kombi nie ruszają się z domu, inni nie wyobrażają sobie jazdy w tych śmiesznych ortalionach, których kolory łudząco przypominają te na uniformach służby oczyszczania miasta. Co tak naprawdę dają? Czym się różnią? A przede wszystkim – czy kupowanie ich ma sens? Tego dowiecie się z niniejszego porównania.

 

Teoria

Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z takimi wynalazkami, dlatego też, po chwili zastanowienia zrobiłem listę kilku podstawowych wymagań, jakie powinien spełniać produkt, na który miałbym wydać swoje pieniądze. Oczywiście wszystkie z testowanych przez nas ochraniaczy mają zapewniać 100% nieprzemakalność. Poza tym, jako użytkownik skórzanego kombinezonu sportowego, wymagam możliwości dopasowania tego „worka” tak, aby zminimalizować furkotanie na wietrze. W kiepskich warunkach pogodowych widoczność panująca na drodze jest raczej marna, chciałbym być więc dobrze widoczny– skoro już muszę wyglądać śmiesznie, to przynajmniej niech to będzie praktyczne. Na koniec z pewnością nie zaszkodzi kilka kieszonek czy innych gadżetów uprzyjemniających użytkowanie. Tyle teorii, a jak z praktyką?

 

Adrenaline

Firma Adrenaline to nowy gracz na naszym rynku, z założenia jest to produkt tańszy, a przez to przeznaczony dla mniej wymagających klientów. Cięcie kosztów widać głównie w siatce będącej formą wyściółki, dzięki czemu nasze ubranie nie „skleja” się z wodoszczelną warstwą. Problem leży w tym, że Adrenaline ma ją wszytą tylko w okolicach tułowia. Poza tym kombinezon ten posiada dwie kieszenie, które nawet nie udają, że są wodoszczelne. Reszta wyposażenia jest raczej standardowa - miękki kołnierz, suwak i ściągacz przy nogawce, ściągacz przy nadgarstku i nieliczne odblaskowe wstawki. Jeżeli chodzi o ogólną jakość wykonania, to ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Gdyby zasłonić logo producenta, nikt by się nie zorientował który produkt to Adrenaline, a który Utika.

 

 
Strony:
1 2
 

Ubrania przeciwdeszczowe Alpinestars, Adrenaline, Utika zdjęcia(zdjęć: 44)

Komentarze użytkowników
(6)
27-07-2010 22:26
~rev
Witajcie z powrotem! W końcu padło na fajny kombik z Louisa marki Proof. Gdyby był w tym teście znalazł by się bez zwątpienia na 1 miejscu. Materiał z którego jest uszyty jest tego samego typu co w elnino, zupełnie nie przyjmuje wody a krople spływają po nim jak po folii, ponadto 3 kieszenie wewnętrzne i 2 zewnętrzne wszystkie nieprzemakalne, liczne odblaskowe wstawki stonowana 'poważna' kolorystyka, dodatkowe ściągacze na kolanach i łokciach, zamki przy nogawkach i ściągacze na rzepy, przemyślany krój, antypoślizgowy materiał na tyłku, testowany przez 2h w ostrym deszczu- nie puścił ani kropli- i to wszystko za..... 100zł !!!!!!!

Morał z tej bajki taki: nie wszystko co najdroższe oferuje najwyższą jakość.
30-06-2010 18:38
Izzy
Witaj! Przykro nam, mam nadzieję, że importer się uwinie i szybko podeśle poprawnie uszyty egzemplarz. Nasza Alpina nie miała wad fabrycznych, stąd trudno było się do czegoś takiego przyczepić. Metka made in China rzeczywiście dziwi, np. na moich rękawiczkach Alpinestars GP Tech za ponad 1000 zł również jest to samo, ale zdecydowanie jakość materiałów jest wysoka. Po prostu pewnie mają dobrą kontrolę jakości, choć... jak widać na przykładzie Twojego produktu, również może trafić się bubel. Jako ciekawostkę podam, że na kombinezonach Dainese, jeszcze parę lat temu było... Made in Poland :)
30-06-2010 14:39
~rev
Sugerując się testem, wybrałem się po kombinezon przeciwdeszczowy ALPINESTARS ELNINO. Po zakupie, okazało się że kombinezon jest źle uszyty a konkretniej siatka w lewej nogawce była skręcona i przyszyta w taki sposób że nie dało się włożyć lewej nogi (oczywiście przymierzałem w sklepie, ale wtedy wydawało mi się że tylko noga się o nią zaplątała). Kombinezon poszedł do zwrotu. Zawiodłem się trochę na tej marce bo nie spodziewałem się tak drastycznej niedoróbki! Zwłaszcza że jest to najdroższy kombinezon przeciwdeszczowy na rynku!!! (440zł) Dziwi też metka. "Made in china" ??? Na szczęście materiały najwyższa klasa. Niestety jedynym importerem na polskę jest intercars a to była już ostatnia sztuka.


Ktoś może wie jak wypada do tego testu DAINESE HOGAN ?
24-08-2008 17:37
jaski_sm
Świetny pomysł na test, jeszcze nigdy nie spotkałem się z artykułem o kompinezonach przeciwdeszczowych w prasie i necie, a zawsze mnie one zastanawiały. Gdyby jeszcze było więcej modeli ubrań, w ogóle rewelacja.
17-08-2008 11:30
Izzy
Wszystkie kombinezony były również testowane w drogowych warunkach podczas deszczu. Trudno byłoby wykonać do tego sesję zdjęciową, dlatego zdecydowaliśmy się na coś z "jajem"...

Gdybyś czytał dokładnie, z pewnością zauważyłbyś, tu cytat:

Trzeba jednak przyznać, że zarówno podczas naszej próby wody w myjni, jak i przy okazji prawdziwego deszczu, żaden z kombinezonów nie puścił.
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
16-08-2008 22:56
jacek_w
testowanie kombinezonu za pomocą myjki ciśnieniowej, .... co to za test????? kombinezonu dla płetwonurka... golec i jazda w ulewie.... to jest test kombinezonu....

PODOBNE TESTY

KBC Tarmac – radioaktywny garnek

O KBC w Polsce wiadomo tylko tyle, że jest to firma robiąca kaski. Ciężko zaleźć jakiekolwiek informacje na temat jakości ich produktów, a szczegółowych opisów czy też testów konkretnych...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms