Nie wszyscy motocykliści kończą sezon, kiedy temperatura za oknem drastycznie spada. Są też tacy, którzy go rozpoczynają jak tylko śnieg ledwo stopnieje. Podczas wypadów w chłodne dni ważnymi akcesoriami motocyklowymi stają się kołnierz i kominiarka. Istnieją także kominiarki zintegrowane z kołnierzem, które zazwyczaj z przodu mają wszytą membranę, nieprzepuszczającą wiatru. Sprawdziliśmy w akcji kilka kominiarek tego typu – od najtańszej po najdroższą.
Kominiarki z membraną można znaleźć m.in. w katalogach takich firm, jak: Alpinestars, Knox, Oxford, Metro, Spark, Bikers i paru innych. Mogłoby się wydawać, że to tylko kominiarka – produkt prosty, jak konstrukcja cepa. Czym takie czepki mogą się różnić między sobą? Ano różnią się niemal wszystkim – użytymi materiałami, membraną, krojem, jakością wykonania no i, oczywiście, ceną. Nie zawężaliśmy testów do konkretnego przedziału cenowego – testowane akcesoria pochodzą z różnych półek cenowych i jakościowych. Dzięki temu można stwierdzić, czy naprawdę warto zapłacić więcej, a jeśli tak, to ile się zyska na jakości. Najtańsza testowana kominiarka kosztuje ok. 25 zł, najdroższa ponad 180 zł. Spora różnica, prawda?
Po co to?
Niektórzy mogą zapytać, jaki jest w ogóle sens kupowania takiej kominiarki, skoro można wziąć zwykłą, taką jak na lato, i założyć kołnierz. Jeśli masz już sprawdzony kołnierz, to całkiem dobre wyjście. Przynajmniej zanim zrobi się naprawdę bardzo zimno. Kominiarki z membraną mają tę przewagę, że zazwyczaj chronią przed przewianiem i chłodem nie tylko szyję, ale też podbródek, a nawet brodę i usta, które są cały czas owiewane przez wiatr, dostający się pod kask. Niektóre kominiarki osłaniają sam podbródek i usta, a część zakrywa dodatkowo nos – do wyboru, do koloru. Takie połączenie kominiarki z kołnierzem jest popularne także w sportach zimowych – np. w narciarstwie i snowboardzie.
Alternatywą dla kominiarek z kołnierzem są specjalne maski motocyklowe, zrobione zazwyczaj z neoprenu. Maska ma jednak jedną, podstawową wadę – zazwyczaj niewygodnie się ją zakłada pod kask integralny. Jeśli masz dobrze dobrany rozmiar kasku, to maska będzie się zsuwała w dół przy jego zakładaniu – trzeba ją przytrzymywać i poprawiać, co potrafi być bardzo uciążliwe. Nie ma problemu, jeśli masz kask szczękowy albo otwarty – w nich ewentualne poprawienie maski jest bezproblemowe i zajmuje tylko sekundę. Posiadacze integrali powinni być jednak bardziej zadowoleni z kominiarek.
Jak testowano?
Kominiarki były testowane pod kątem jazdy szosowej. Część testowanych modeli lepiej sprawdziłaby się np. podczas jazdy crossem albo quadem, ale nie to było ważne podczas testu, tylko jazda szosowa w naprawdę mroźne dni. Kominiarki zostały sprawdzone w różnych warunkach pogodowych. Temperatura zazwyczaj wahała się w przedziale 0–10°C, przy czym zazwyczaj było bliżej zera, a czasami nawet „na minusie”.
Na starcie publikujemy testy dwóch kominiarek. Po niedługim czasie artykuł ten zostanie wzbogacony o kolejne testy.
Spis treści:
Strona 01 – Wstęp
Strona 02 – Kominiarka Alpinestars Winter Balaclava
Strona 03 – Kominiarka Alpinestars Tourning Winter Balaclava
Strona 04 – Kominiarka Bikers ST Wind Plus
Strona 05 – Kominiarka Rukka Windstopper Hood Coolmax & Thermolite
Strona 06 – Kominiarka Cold Killers Hot Hood
Strona 07 – Kominiarka Oxford ChillOut
Strona 08 – Kominiarka Spark Lancilotto
Strona 09 – Kominiarka Polandex MBP M 03 Cz
Strona 10 – Kominiarka Metro BST
Przy czym z pola minusowego jako minus nie traktuje faktu iz skrapla sie wydychane powietrze bo po prostu oddycham nosem i jakos nie mam z tym klopotow, ale zjawisko wystepuje i nie musi sie podobac, dla mnie to nie problem.
Za krotka z tylu to juz powazny blad i tez mi to przeszkadza, trzeba starannie zakladac ja na glowe i mocno scigac do tylu a kolniez z kortki mocno w gore, wtedy nie podwiewa az tak bardzo.
Stosunek jakosc/cena zdecydowanie jest wart podkreslenia, ja jezdze w tej kominiarce caly sezon (poza zima) i sprawdza sie rewelacyjnie w upalne dni, chlodnie wieczory i poranki.
o zbyt krótkim kołnierzu nie wspomnę, bo mimo iż mam kurtkę tekstylną ze stójką, to i tak wiatr non stop hula pod kurtką, bo kominiarka dynda na wierzchu :/ Ogólnie nie polecam.
pozdrawiam
Ma ktoś z Was bielizne termoaktywną? chodzi mi o gatki na lato, żeby je pod spodnie motocyklowe nosić(bo dzinsy a na to spodnir moto to już za dużo). możecie polecić jakieś dobre firmy/modele ??