400zł za spodnie motocyklowe wraz z protektorami? Cena niewygórowana, a produktów za tą kwotę wciąż przybywa. Nasz rodzimy producent ubrań motocyklowych, firma RetBike, również ma w swojej ofercie coś w tej cenie. W dodatku w sezonie 2008 oferta ta została poszerzona o nowe produkty, w tym także o testowane przez nas spodnie RetBike RetTrip.
Spodnie RetBike RetTrip, na pierwszy rzut oka, mogą kojarzyć się z bojówkami. Całkiem słusznie. To za sprawą wielkich kieszeni bocznych, umieszczonych na wysokości ok. 20 cm nad kolanami. Nogawki są zwężone na dole, co nieco psuje ich „bojówkowy” charakter, ale dzięki temu można je wygodnie wpuścić w buty motocyklowe. Oczywiście dół nogawek można poszerzyć rozpinając suwak, więc założenie ich na buty również nie sprawia problemu.
Tak samo jak w innych modelach RetBike przygotowanych na sezon 2008, tak też w RetTripie konsekwentnie użyto charakterystycznych, białych (szarych?) szwów. Logo RetBike zostało umieszczone na kolanie. Dodatkowo, na pasku pozwalającym regulować szerokość w pasie i na prawej kieszeni wyszyta jest nazwa firmy. Materiały, z jakich uszyto nowego RetBikea, to dwa rodzaje Cordury o oznaczeniu 600D i 1000D. Wewnątrz znajdziemy, przymocowaną na stałe, membranę Reissa i wypinane ocieplenie. Wentylację mają zapewnić pionowe, zamykane suwakiem, wloty na wysokości kieszeni bocznych. „Bojówkowe” kieszenie są bardzo pojemne i to rozwiązanie zdecydowanie przypadło mi do gustu. Nie zabrakło też standardowych kieszeni bocznych zamykanych na suwak
RetBike RetTrip
RetTrip, tak jak niemal wszystkie produkty RetBike, bardzo dobrze sprawdzają się w chłodne, a nawet mroźne dni, za to zupełnie nie nadają się do jazdy w upały. Już przy temperaturze ok. 15 stopni jest naprawdę ciepło i łatwo spocić się na każdych światłach. Właściwie w różnych zakresach temperatur spodnie RetTrip wypadają niemal identycznie, jak
testowana niedawno kurtka RetBike RetSport. Tak więc od zera do dziesięciu stopni jeździłem z wpiętą podpinką, aczkolwiek przy największym mrozie dobrze by było założyć dodatkowo ocieplacze na kolana. Powyżej 10 stopni demontowałem podpinkę. Niestety tak jak już wyżej wspomniałem, jazda w ciepłe dni nie jest komfortowa. W trasie nie jest źle, dodatkowo można się wspomóc wentylacją, natomiast przejażdżki po mieście potrafią być koszmarem. Jest strasznie gorąco!
Jestem posiadaczem spodni retbike ret common. Ogolnie jestem z nch zadowolony, niestety maja swoje mankamenty, ktore sa rowniez wspomniane w tekscie! przemakanie boli tak samo jak przesuwajace sie protektory :( poza tym to sa cieple i maja fajny fason!