Do tej pory, w naszym laboratorium kilkukrotnie gościliśmy produkty rodzimej marki Retbike. Tym razem bierzemy na tapetę skórzany kombinezon tej firmy – RetBike RetAttack. Producent liczy sobie za niego 1250zł co czyni go atrakcyjną propozycją dla osób szukających ekonomicznego, sportowego kombinezonu.
RetAttack to dwuczęściowy, kolorowy kombik przeznaczony dla osób ujeżdżających sportowe maszyny. Jest dostępny w pięciu kolorach: szarym, czerwonym, żółtym, niebieskim oraz zielonym, przy czym, każda wersja ma sporo wstawek czarnych i nieco mniej białych i grafitowych (w załączniku do tego testu możecie zobaczyć jak wyglądają wszystkie wersje kolorystyczne). O sportowym charakterze świadczy też garb aerodynamiczny, ślizgacze na kolanach i… tylko jedna kieszeń, która jest umieszczona wewnątrz kurtki. U konkurencji to normalne, więc nie ma się czym przejmować. W oczy rzucają się wszechobecne loga i napisy ReBike, w sumie jest ich aż 8 plus te na sliderach i nazwa modelu wyszyta na dole kurtki.
Wewnętrzną, zamocowaną na stałe wyściółkę stanowi siatka. Skóra nie jest nigdzie perforowana, za to na barkach znalazły się małe wloty powietrza.
Eksploatacja
To co rzuca się w oczy zaraz po założeniu RetAttack, to bardzo oszczędne, a może nieprzemyślane stosowanie streczu, który w efekcie nie spełnia swojego zadania tak jak powinien. Strecz na nogawkach nie jest pociągnięty do samego dołu, w kroku natomiast nie ma go w ogóle. Co za tym idzie kombinezon nie dopasowuje się idealnie do ciała. Do kurtki nie mam takich zastrzeżeń, Strecz znajduje się po wewnętrznej stronie rękawów. Po kilku minutach jazdy okazuje się, że producent zapomniał o rzepowym zapięciu pod szyją, w efekcie suwak sam się rozpina. Jest to naprawdę irytujące, a poprawianie suwaka nie ma sensu, bo za chwilę i tak się znów otworzy.
W upały, jak to w skórze, lekko nie było. Niestety wloty powietrza są na tyle małe, że nawiew jest zupełnie nieodczuwalny.
Chociaż ciężko znaleźć jakieś zalety Retbike’a, które pozwoliły by mu się wybić ponad konkurencję, to kombinezon nie jest zły, a stosunek cena/jakość oceniam na 7/10, tym bardziej że za tą kasę wybór kombinezonów jest wciąż niewielki, więc RetBike, wydając ten model, zrobił krok w dobrym kierunku.