załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

RĘKAWICE ALPINESTARS GP TECH – PANCERNIAKI - TESTY AKCESORIÓW, KASKÓW I ODZIEŻY MOTOCYKLOWEJ

Rękawice Alpinestars GP Tech – pancerniaki

Mateusz Miziołek
Rękawice Alpinestars GP Tech to typowy sportowo - torowy produkt z całą masą zabezpieczeń i wzmocnień
Rękawice Alpinestars GP Tech to typowy sportowo - torowy produkt z całą masą zabezpieczeń i wzmocnień
Na tym zdjęciu dobrze widać wloty powietrza ochraniacza kłykci, po drugiej stronie dla lepszej cyrkulacji wycięto dodatkowe otwory wentylacyjne
Na tym zdjęciu dobrze widać wloty powietrza ochraniacza kłykci, po drugiej stronie dla lepszej cyrkulacji wycięto dodatkowe otwory wentylacyjne
Mankiety rękawic Alpinestars GP Tech są długie i wentylowane
Mankiety rękawic Alpinestars GP Tech są długie i wentylowane
Dodatkowa warstwa skóry w tym miejscu zapobiega wybiciu małego palca
Dodatkowa warstwa skóry w tym miejscu zapobiega wybiciu małego palca
Perforowana skóra poprawia komfort termiczny
Perforowana skóra poprawia komfort termiczny
Ciasno wszyte zapięcie nadgarstka utrudnia nieco zakładanie rękawicy, za to trzyma niespotykanie dobrze, na zdjęciu widoczna również gumowo skórzana warstwa ochronna
Ciasno wszyte zapięcie nadgarstka utrudnia nieco zakładanie rękawicy, za to trzyma niespotykanie dobrze, na zdjęciu widoczna również gumowo skórzana warstwa ochronna
Wewnętrzna część rękawicy uszyta jest z wytrzymałej i lekkiej skóry kangura
Wewnętrzna część rękawicy uszyta jest z wytrzymałej i lekkiej skóry kangura
Ochraniacze palców są duże i wyglądają bardzo solidnie
Ochraniacze palców są duże i wyglądają bardzo solidnie
OCENA REDAKCJI
9.0
Do tego, do czego...
Do tego, do czego rękawice Alpinestars GP Tech zostały stworzone, sprawują się znakomicie!

Ktoś, kto projektował rękawiczki Alpinestars Gp Tech, z pewnością śmiał się z określenia „złoty środek”, a w głowie przyświecała mu myśl, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

 

Co zatem zrobił? Stworzył produkt, przy określaniu którego aż trudno nie używać przedrostka „naj”. GP Techy są bowiem najwyższym i najdroższym modelem, najbardziej dopasionym i jednym z najbezpieczniejszych kawałków skóry i plastiku, który możesz założyć na swoją dłoń. W naszym teście rękawiczki sprawdzane były podczas codziennej eksploatacji, długich wyjazdów na trasę oraz kilku wizyt na torze wyścigowym.

 

Po bandzie
Alpinestars w tym modelu poszedł na całość. W Gp Tech zabezpieczeń, wzmocnień, dodatkowych przeszyć i protektorów jest tyle, że spokojnie obdzieliłyby nimi kilka innych par rękawiczek. Z tych najważniejszych warto wymienić sporych rozmiarów, wyposażony we wloty powietrza ochraniacz kłykci. Palce mały i serdeczny zszyte są ze sobą dodatkową warstwą skóry, która zachodzi na bok rękawicy, stanowiąc kolejny materiał chroniący przed przetarciem oraz przede wszystkim zabezpieczenie przed naderwaniem bądź wybiciem palca. Najbardziej rzucającą się w oczy osłoną jest zintegrowany z rzepem, duży, plastikowy, wentylowany protektor, znajdujący się na długim mankiecie (ten z wielkim logiem Alpinestarsa). Rękawiczka, oprócz wspomnianego rzepa, posiada również drugi, mniejszy, tuż przy nadgarstku, który wszyto bardzo ciasno i przykryto kawałkiem skóry z gumą. Choć przez to zakładanie rękawic jest nieco utrudnione, to nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak doskonale trzymającym zapięciem, zabezpieczającym przed zsunięciem się rękawicy z dłoni. Jak na produkt sportowy przystało, perforacja, ułatwiająca cyrkulację powietrza, jest spora i znajduje się między palcami oraz prawie na całej górnej powierzchni za protektorem kłykci. Na koniec pozostają takie smaczki, jak: wstawki z kevlaru, skóry kangura oraz kevlarowe nici, tworzące, jako całość, kawał naprawdę solidnej rękawicy.

 

Będąc przy temacie nici i szwów, te ostatnie wyciągnięte zostały na zewnątrz rękawicy, co wydatnie poprawiło komfort użytkowania. Po prostu nic nam nie wpija się w palce.

 

Plastic-fantastic?
Leżące przede mną na redakcyjnym biurku, Gp Techy przypominały o nadchodzącym środowym wyjeździe na Tor Poznań i choć tam właśnie chciałem je sprawdzić po raz pierwszy, to coś tknęło mnie, aby zobaczyć, jak ta fuzja skóry i plastiku zachowuje się podczas drogowego użytkowania.

 

Pierwsze kilometry i co, euforia? Nie, nie, właśnie szukałem najbliższej nawrotki, aby jak najszybciej wrócić do domu i ściągnąć rękawiczki z dłoni. Tu nadchodzi decydujący moment, w którym albo wpadniecie na pomysł, że to był zły zakup i wrzucicie rękawiczki na dno szafy, albo przełamiecie się i zaczniecie w nich jeździć regularnie. Gp Techy zachowują się niczym nieco przyciasne buty, które przez pierwszych kilka dni cisną niemiłosiernie, po czym dopasowują się do właściciela, leżąc wprost idealnie!

 

Oczywiście, nie popadajmy w przesadę. Jeżeli wpadłeś na pomysł, aby wsadzić całe swoje pieniądze przeznaczone na rękawiczki właśnie w ten produkt, a jeździsz motocyklem na co dzień, to daj sobie spokój. Alpinestars GP Tech sprawdzą się idealnie podczas bardzo szybkiej turystyki na sportowych motocyklach klasy 600, 1000 oraz pojazdach pokroju Suzuki Hayabusa. Głównym targetem są motocykliści regularnie zaglądający na dni torowe bądź też sami zawodnicy.

 

Paradoksalnie, z małej sondy, jaką przeprowadziłem wśród zawodników WMMP, część jeździ właśnie w GP Techach, uważając je za najlepszy produkt pod słońcem, część natomiast woli niższe modele tego producenta lub zupełnie inne rękawiczki, twierdząc, że taka liczba ochraniaczy nie zapewnia jednak idealnego wyczucia motocykla. Jak zwykle więc wybór sprowadza się do indywidualnych preferencji, jednak ewentualne narzekanie może zdarzyć się raczej w przypadku najwyższego poziomu doświadczenia i umiejętności, a wiadomo, że mistrzowie mają swoje fanaberie :)

 

Podsumowując
Jeżeli jesteś posiadaczem sportowego motocykla, którym jeździsz codziennie po przysłowiowe bułki do sklepu, a w wolnej chwili ścierasz slidery i katujesz opony na treningach, doskonałym pomysłem będzie zakup powyższych rękawic plus czegoś lekkiego i krótkiego do regularnej jazdy. GP Techy z pewnością spełnią Twoje oczekiwania wyścigowego produktu najwyższej klasy, tym bardziej, że po kilku tysiącach kilometrów Alpiny wyglądają jak nowe, nigdzie nie ma nawet przetarcia lub wystającej nitki. Pamiętajcie również, że rozbudowana i wydajna wentylacja sprawi, że wczesną wiosną i jesienią lepiej założyć coś mniej przewiewnego. Jedyną przeszkodą pozostaje cena, która aktualnie wynosi 1140 zł. Jednak stare jak świat powiedzenie mówi przecież, że za jakość trzeba płacić, a nasze zdrowie warte jest przecież każdych pieniędzy.

 

Plusy:

– atrakcyjny wygląd,
– wysokie bezpieczeństwo,
– dobra wentylacja.

 

Minusy:

– cena,
– wykorzystanie tylko do jazdy sportowej,
– utrudnione zakładanie.

Rękawice Alpinestars GP Tech zdjęcia(zdjęć: 13)

Komentarze użytkowników
(5)
21-02-2010 17:20
~Dominik
Miałem, a w zasadzie mam takie rękawice. W chwili zakupu znajomi i "spece" odradzali mi zakup rękawic za tysiąc pln. Miałem wywrotkę, leciałem na dłioniach i czubkach butów. Tak ze 160km/h, rękawice zdały egzamin, miałem małe odpażenia na rękach, ale na wylot się nie przetarły, choć wiele nie brakowało.

Teraz mam rękawice Helda - Titan. Kosztują podobnie(trochę mniej), może nie wyglądają tak spektakularnie, jak GP-Techy i nie miałem możliwości się w nich przewrócić, ale na pierwszy rzut oka pod każdym względem biją Alpinestarsy na głowę. Mają dużo miękkich, doskonale tłumiących energię udeżenia ochraniaczy, b. długi mankiet, jak w Alpinestarsie, tylko, że się nie odpina sam, jak ma to w zwyczaju plastik z GP techó. Pasek na na nadgarstku jest od wewnątrz osłonięty w 100% i zapinany z drugiej strony - nie ma mowy, żeby rękawica podczas gleby się rozpięła i zsunęła z dłoni. Oczywiście jak Alpinestarsy, wszędzie gdzie się da Kevlar, skóra z kangura jest miększa, lepszej jakości. Zszyste dwa palce tu i tu. O tym, że są duużo wygodniejsze niż Alpinestersy i mają wycieraczkę do szyby przydatną np. podczas mokrych wyścigów nie wspominam. Najważniejsze - w Heldzie zastosowano skórę z płaszczki, która jest wielokrotnie bardziej odporna na przecieranie niż skóra kangura. Skóra ta jest min. na wewnętrznej stronie rękawicy.

Ja się podczas moich gleb przekonałem, że np. twarde ochraniacze kostek w rękawicach to gadżet marketingowy. Taki ochraniacz i tak przed złamianiem nie ochroni, bo nie pochłonie nawet dżula energii udeżenia. Miękki, czy elastyczny ochraniacz zadziała. Najważniejsze jest to, żeby podczas szlifu rękawica nie przetarła się od wewnętrznej strony i po bokach dłoni na szwach. Te punkty mają kontakt z asfaltem statystycznie najczęściej. Alpinestarsy są dla mnie przereklamowane, owszem spełniły swoją funcję, ale 10km/h więcej i by nie było tak fajnie, bo następnego dnia po wypadku ze względu na przetarte szwy rozpadły się palce rękawic na końcach. Widać, że jest to dobrej klasy MADE IN CHINA, a Held Titanium, mimo, że brzydki prawie jak buty Daytona bije Alpinestarsa technologicznie o dwa razy i odrazu widać, że szyje się je w Europie.
13-09-2009 13:55
~HTC
Szkoda tylko, że Alpinestars nie zrobił wersji z mniej rzucającymi się w oczy logosami. Ten ochraniacz na przegub dłoni wygląda tak, jak by go ktoś specjalnie zrobił po to, aby zmieściło się tam wielkie logo Alpinestarsa. Ludzie, którzy rzeczywiście zabierają te rękawiczki na tor pewnie mają to głęboko gdzieś, bo dla nich i tak liczy się bezpieczeństwo, a nie wygląd. Za to lanserzy na R1 i innych ścigaczach mają doskonały wabik na blachary i galerianki :)
31-08-2009 14:46
~GSR
Cześć! Ja śmigam w tych rękawiczkach na Suzuki GSR i też nie ma tragedii, wolałem być lepiej zabezpieczony.
30-08-2009 23:46
~Niki
Użytkuje GP-Tech już ponad sezon i dokładnie tak jak napisaliście, najpierw musi się dopasować, a potem jest super. Poza tym właśnie super jakość, zero śladów, że już trochę w nich zjeździłem.
29-08-2009 16:57
~Aster
Wyglądają kosmicznie, tylko ta cena...

PODOBNE TESTY

KBC Tarmac – radioaktywny garnek

O KBC w Polsce wiadomo tylko tyle, że jest to firma robiąca kaski. Ciężko zaleźć jakiekolwiek informacje na temat jakości ich produktów, a szczegółowych opisów czy też testów konkretnych...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms