Jeśli często wozisz ze sobą laptopa lub inny sprzęt elektroniczny, to wysoce prawdopodobne jest, że w razie nawet niewielkiego szlifu całość może zostać zniszczona. W lepszej sytuacji są osoby jeżdżące z kuframi. Pozostałym motocyklistom pozostaje plecak; najlepiej jeśli będzie to plecak pancerny…
Jest jednak jeden problem – taki plecak nie istnieje, a nawet gdyby istniał, to jego ciężar byłby przerażający. Jakie są więc alternatywy? Plecak HPRC3500, wykonany w całości z ABS-u, co sprawia, że jest to sztywna konstrukcja przypominająca kufer noszony na plecach. Drugą opcją jest zakup walizki udaroodpornej i wkładanie jej do zwykłego plecaka, jednak to raczej mało praktyczne rozwiązanie. Są jeszcze dwa wyjścia – poszukanie plecaka do sportów ekstremalnych (istnieją modele będące w stanie znieść sporo więcej od zwykłych, ale nikt nie zrobił wersji stworzonej z myślą o motocyklistach) albo – bohater naszego testu – Plecak Axio.
Axio
Axio jest firmą specjalizującą się w robieniu wytrzymałych plecaków i, co ważne, są to produkty tworzone specjalnie dla motocyklistów. Już na pierwszy rzut oka doskonale widać, że w testowanym modelu Axio 2.0 postawiono na aerodynamiczny kształt; na jego skorupie wyprofilowano coś na wzór garba znanego ze sportowych kombinezonów. Firma Axio ma też w swojej ofercie inne wzmacniane plecaki, różniące się między sobą kształtem i wielkością.
Dlaczego plecaki tej firmy powinny dać większe szanse na ochronienie sprzętu w razie wypadku? Ich pokrywa jest wykonana z poliwęglanów, więc w razie wypadku zawartość nie uderza bezpośrednio o asfalt. Poliwęglany (producent podaje konkretnie polikarbonat) są odporne na uderzenia i, mimo że w Axio skorupa jest dość cienka, to wydają się dobrym wyborem. Reszta (od strony pleców) jest wykonana w bardziej konwencjonalny sposób, czyli plecak jest niejako podzielony na dwie, oddzielone suwakiem części. Efekt jest taki, że gdybyś wylądował na plecach, to nie otrzymujesz całej siły uderzenia, bo część jest amortyzowana (niestety, niektóre elementy z zawartości mogą wtedy zostać przygniecione). Przegroda na laptopa znajduje się pod samymi plecami, więc nie powinno mu nic grozić (oczywiście, jeżeli sama siła wstrząsu go nie uszkodzi).
- suwaki przepuszczają wodę przez materiał obszycia
- czerwona nić, którą bajerancko przyszyte są suwaki pękła (większa komora), naprawa zepsuła wygląd
- odpadły uszy suwaków
- skorupa już pierwszego dnia porysowana, po sezonie szrot
Motocyklem dojeżdżałem do pracy, w plecaku miałem laptop + kanapki. Zapłaciłem 650 zł! Do kościoła w niedzielę ok, w pozostałych przypadkach lepiej poszukaj czegoś innego...
Plecaki całkowicie wodoszczelne (takie które można wrzucić do morza), czy chociażby wspomniany HPRC3500 kosztują dużo więcej. Wszystko co się pod jakimś względem wyróżnia na tle konkurencji kosztuje. Axio ma to do siebie, że nie ma konkurencji prawie w ogóle - Logitech wydał plecak ze "skorupą", ale co z tego skoro gnie się niemal tak samo jak zwykły materiał (całkiem inna niż ta z Axio).
A jeszcze takie pytanie jakiej postury jest pan na zdjeciach ...bo niewiem czy plecak jest taki wielki czy model szczuply...
Pozdrawiam
ciekawe, ciekawe.... czyzby autor nie rozroznial kasku od plecaka :P
pozatym chyb Air Mesh a nie Mash :) ale glowy sobei nie dam uciac :)
pzdr