załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

MOTOKOC PRO-MOTO OJ AMTOSFERE METROPOLITANE - TESTY AKCESORIÓW, KASKÓW I ODZIEŻY MOTOCYKLOWEJ

Motokoc Pro-Moto OJ Amtosfere Metropolitane

Mateusz Miziołek
Motokoc chroni nas od nóg...
Motokoc chroni nas od nóg...
...prawie pod samą szyję
...prawie pod samą szyję
Długość nogawek można regulować
Długość nogawek można regulować
Doczepiana mata, w tym przypadku futrzak. Niestety, na testowym motocyklu dodatkowe ocieplenie nie do końca spełniało swoją funkcję
Doczepiana mata, w tym przypadku futrzak. Niestety, na testowym motocyklu dodatkowe ocieplenie nie do końca spełniało swoją funkcję
Koc zakładamy za pomocą dwóch rzepów
Koc zakładamy za pomocą dwóch rzepów
W wysokim fartuchu znajdziemy ukrytą, wodoszczelną kieszeń
W wysokim fartuchu znajdziemy ukrytą, wodoszczelną kieszeń
OCENA REDAKCJI
7.0
Chcąc kupić motokoc,...
Chcąc kupić motokoc, nasza kieszeń będzie lżejsza zaledwie o 289 zł. To naprawdę niewiele w stosunku do tego, co oferuje...

W chwili, gdy pisałem ten test, za oknem świeciło słońce, temperatura na termometrze wahała się w okolicach 5 stopni, a asfalt był prawie suchy – data? 10 grudnia. Można więc powiedzieć, że piękną wiosnę mamy tej zimy.

 

Warunki na drodze są na tyle dobre, że śmiało można wyjeżdżać motocyklem bez specjalnych obaw o przyczepność. Jedyną przeszkodą może okazać się temperatura. Większość znajomych motocyklistów, nawet tych pasjonatów używających dwóch kółek jako priorytetowy środek lokomocji w ciągu sezonu, puka się czoło na wieść, że u nas w redakcji sezon nadal trwa.

 

Okazuje się, że doskonałym rozwiązaniem na kiepskie warunki pogodowe jest testowany przez nas motokoc Pro-Moto firmy OJ Amtosfere Metropolitane.

 

Najważniejszy jest pomysł

Pomysł nie jest nowy; na zachodzie podobne rozwiązania stosowane są od dawna. Niemniej jednak na naszym rynku jest to swego rodzaju nowość. Coraz więcej motocykli na drogach, korzystniejsze warunki atmosferyczne oraz zmieniające się podejście do jednośladu, traktujące go już nie tylko jako hobby, ale też praktyczny środek lokomocji pozwalający oszczędzić czas w zakorkowanym mieście. Te czynniki mogą sprawić, że motokoce znajdą rzeszę fanów. Producent zapytany o grupę docelową twierdzi, że produktem będą zainteresowani głównie motocyklowi turyści. Według nas koc równie dobrze może służyć motocyklowemu kurierowi i wspomnianym „całorocznym” użytkownikom. Sprawdźmy zatem, jak ten wynalazek sprawdza się w praktyce....dzięki temu wynalazkowi w redakcji sezon trwa nadal...

 

Montaż

Najprościej rzecz ujmując: wolna amerykanka. Mocowanie opiera się na trzech paskach z zatrzaskami oraz opcjonalnie doczepianej metalowej lince pod silnik, która akurat w naszym przypadku okazała się zbędna (z instrukcji dowiemy się, że przydaje się w przypadku motocykli z silnikami bokser). Najważniejsze jest, abyśmy centralny pasek zapletli w okolicach główki ramy. Cała reszta zależy od pojazdu jaki posiadamy i naszej inwencji. Koc jest uniwersalny, a motocykle różnią się konstrukcją, nie ma więc jednego sprawdzonego sposobu na montaż. Zanim naszej redakcyjnej ekipie udało znaleźć się najlepsze rozwiązanie, z motokocem mocowaliśmy się dobre 30 minut. Pewnie byłoby dwa razy szybciej, gdyby zamiast kilku osób z odmienną koncepcją, przysiadła do tego jedna rozgarnięta :)

 

Obawy o solidność mocowania minęły po pierwszych jazdach. Przy obecnych warunkach atmosferycznych trudno rozpędzać się do niebotycznych prędkości, ale osiągnięte 180 km/h wystarczy, aby uznać że podczas normalnej eksploatacji nie będziemy mieć problemów z utrzymaniem koca na motocyklu. Przy takiej prędkości motokoc nie zamienił się w spadochron awaryjny, materiał nie furkotał nadmiernie, a raczej jeszcze bardziej dopasował się do sylwetki.

 

 
Strony:
1 2
 

Motokoc Pro-Moto OJ Amtosfere Metropolitane zdjęcia(zdjęć: 25)

Komentarze użytkowników
(5)
23-12-2008 00:20
Saracen
Może nie wygląda super, ale przy takich temperaturach jak dziś właśnie wychodzi na to, że motokoc by mi się przydał. Dzięki za test, chyba zanabędę jedną sztukę. Pozdrawiam redakcję!
17-12-2008 10:27
daszek
Dla mnie zbędny gadżet, jeżdżę po mieście, a z tym wynalazkiem jeszcze bardziej wydłuża się czas ubierania. Lepiej kupić porządny ciuch.
Poza tym mnie osobiście najbardziej wieje w szyję (migdałki zawiane i angina gotowa).
Jednakże na dłuższą trasę taki fartuch na pewno jest przydatny, szczególnie podgrzewany.
16-12-2008 14:46
Szymon_R6
bardzo dobry pomysł, stawy sa wazniejsze niz wyglad.....przynajmniej ja tak sadze;)/pzdr dobry test;D
16-12-2008 12:54
Izzy
Na kierownicy mam założone neoprenowe mufki chroniące przed wiatrem, ich test pojawi się w najbliższym czasie.
16-12-2008 01:15
Suzuki GSXR
Fajny test "na czasie", choć do mojego moto raczej by nie pasowało hehehe. A co to śmiesznego ma tester założone na kierownicy?

PODOBNE TESTY

Mottowear Nami – urban war

Mottowear to marka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Jeansy tej firmy powoli stają się nieodłączną częścią wizerunku bardzo wielu motocyklistów i motocyklistek, którzy na co dzień...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms