Producent topowych kasków, japońska firma Shoei, zaczął ostatnio promować swój najwyższy model hasłem „Prosto z toru na drogę”. Fakt – o ile w naszych krajowych zawodach WMMP w najwyższym modelu Shoeia jeździ sporo zawodników, tak na drodze widzi się prawie tylko i wyłącznie XR-1100 lub turystyczną nowość, Qwesta.
Postanowiliśmy sprawdzić czy X-Spirit II wart jest swoich pieniędzy, zwracając szczególną uwagę na aspekty użytkowania tego produktu na drodze. Nowy garnek przez miesiąc towarzyszył mi przy okazji każdej możliwej jazdy motocyklem: w drodze do redakcji, podczas testów motocykli czy w końcu krótszych i dłuższych wyjazdów w trasę. W tym czasie poruszałem się Suzuki GSR 750, Hondą CBR 250 i CBR600F, Yamahą R1, BMW R1200R oraz BMW G650GS. Po co o tym wspominam? Taka liczba motocykli dała mi możliwość sprawdzenia, jak X-Spirit II radzi sobie na różnego rodzaju pojazdach.
Na zewnątrz
X-Spirit II dostępny jest w czterech rozmiarach skorupy. Oczywiście, jak na sportowy kask przystało, na skorupie znajdziemy wloty rozbudowanej wentylacji i sporej wielkości spojler (temat wentylacji omówiony w następnym akapicie). Wizjer to, zaprojektowany od nowa dla najnowszej kolekcji kasków Shoei, CW-1 zastępujący CX-1V. Oprócz zwiększonego pola widzenia innowacją w tym wizjerze jest to, że w końcowym etapie zamykania szyba jest nie tylko opuszczana, ale też dociskana do uszczelki. Eliminuje to możliwość powstania nieszczelności. Podczas jazdy w deszczu nie zdarzyło mi się, aby woda dostała się do środka. Shoei oferuje bardzo bogatą ofertę wizjerów; możemy wybierać w szybach o różnym stopniu przyciemnienia – progresywnie przyciemnianą, wizjer rozjaśniający (tzw. high definition – polecam w pochmurne dni), lustrzanki w różnych kolorach oraz wyścigową, płaską szybę z miejscem na zrywki. Wizjer możemy też zabezpieczyć przed otwarciem lub rozszczelnić znanym już wcześniej, małym przełącznikiem. Zdejmowanie szyby jest bardzo proste, szybkie i nie wymaga użycia narzędzi. ...skuteczność wentylacji można określić jednym słowem – fenomenalna!
Wentylacja
Temat wentylacji w X-Spirit II jest na tyle obszerny, że postanowiłem mu poświęcić osobny akapit. W kasku tym znajdziemy bowiem aż trzynaście otworów wentylacyjnych! Pierwszy, usytuowany na szczęce, odpowiada za nawiew na szybę, przy okazji delikatnie owiewając twarz kierowcy. Idąc dalej, w okolicy czoła mamy dwa wloty. Powyżej kolejne dwa odpowiadające za przepływ powietrza przez cały kask. Jego strumień możemy zmieniać regulowanym wylotem w środkowej części kasku. Może on mocniej opływać fragment o długości około 10 cm lub opływać całą głowę i wylatywać z jednego z czterech nieregulowanych wylotów usytuowanych z tyłu kasku (dwa schowane za spojlerem). Do tego w centralnej części po bokach umieszczono jeszcze dwa nieregulowane wyloty, przykryte pokrywami aerodynamicznymi. Skuteczność całego układu można określić jednym słowem – fenomenalna! Zarówno w mojej, jak i w opinii wielu testerów, zarówno zawodników, jak i normalnych użytkowników, wentylacja w X-Spirit II jest doskonała, a zdarzały się nawet stwierdzenia – najlepsza ze wszystkich kasków. Jedyną wadą jest zastosowanie małych przycisków do regulacji. Na tyle małych, że ich obsługa w rękawiczce motocyklowej podczas jazdy może być dla niektórych niewykonalna. Najlepiej jeszcze przed założeniem kasku i wyruszeniem w drogę ustawić wszystko według uznania.
@gość, to zwykle cywilne jeansy.
orientuje się ktoś czy spodnie tego motocyklisty to "cywilne" jeansy czy jakieś motocyklowe? fajnie wyglądają :)
...a może to najzwyklejsza "skórka" z C&A? za 249pln. Ochraniaczy nie widać, więc nie jest stricte motocyklowa. Mam podobną, w sam raz, aby wyskoczyć po bułki ;)
Jeżeli masz na myśli fotki po prawej, to fakt nie jest to Rukka, podpytamy drivera i damy Ci znać ;)
Producent to Rukka, ale modelu nie pamiętam.