załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

JEANSY MOTOCYKLOWE W OSTRYM ZDARCIU! - TESTY AKCESORIÓW, KASKÓW I ODZIEŻY MOTOCYKLOWEJ

Jeansy motocyklowe w ostrym zdarciu!

Mateusz Miziołek
Dwie pary jeansów...
Dwie pary jeansów...
...plus asfalt...
...plus asfalt...
...dały taki oto efekt.
...dały taki oto efekt.
Kilometr ciągnięcia po asfalcie dał o sobie znać. Pranie w 30 stopniach chyba nie wystarczy.
Kilometr ciągnięcia po asfalcie dał o sobie znać. Pranie w 30 stopniach chyba nie wystarczy.
Dodatkowa warstwa długo się nie poddawała.
Dodatkowa warstwa długo się nie poddawała.
Pozycją
Pozycją "na szczupaka" kończy się zwykle każdy highside.
"Chłopaki, czy widać mi już gacie?"
Stary skórzany kombinezon po pewnym czasie też miał dosyć.
Stary skórzany kombinezon po pewnym czasie też miał dosyć.
Po wytarciu bawełny w pierwszej parze spodni pozostała siatka z kevlarowej nici.
Po wytarciu bawełny w pierwszej parze spodni pozostała siatka z kevlarowej nici.
Na tym zdjęciu doskonale widać każdą warstwę.
Na tym zdjęciu doskonale widać każdą warstwę.
Choć nie wygląda to zbyt dobrze, pod spodem pozostała nienaruszona płachta z kevlaru, która ciągle doskonale chroniła.
Choć nie wygląda to zbyt dobrze, pod spodem pozostała nienaruszona płachta z kevlaru, która ciągle doskonale chroniła.
Niestety w miejscach bez podszycia skóra może zaliczyć nieplanowany peeling.
Niestety w miejscach bez podszycia skóra może zaliczyć nieplanowany peeling.
Guzik został gdzieś na placu boju.
Guzik został gdzieś na placu boju.
W trakcie testu królik doświadczalny nie odniósł żadnych obrażeń.
W trakcie testu królik doświadczalny nie odniósł żadnych obrażeń.

Jeansy motocyklowe to prawdziwe zbawienie dla motocyklistów, którzy za nic nie chcą się wbijać w ciasny i niewygodny skórzany kombinezon. Zdecydowana większość tego typu produktów posiada cywilny wygląd, lub reprezentuje miejski, agresywny styl co w sam raz pasuje do mocarnego nakeda. Co jednak z bezpieczeństwem?

 

Aby jeansy stanowiły przyzwoitą alternatywę dla typowo motocyklowych ciuchów, producenci wzmacniają swoje produkty kevlarem i umieszczają w newralgicznych miejscach protektory. Tym razem na własnej skórze sprawdziliśmy, czy takie patenty rzeczywiście chronią.

 

Po przejrzeniu ofert dostępnych na naszym rynku wyklarowało się, że istnieją dwie filozofie szycia kevlarowych wzmocnień. Do wyboru mamy kevlar jako oddzielną warstwę podszytą pod zewnętrzną warstwą denimu lub kevlar w postaci nici wplecionej w jeans. Co więc zrobiliśmy? Z bagażnika wygrzebaliśmy linkę holowniczą, wieszak posłużył jako rączka do trzymania, a z garażu wyprowadziliśmy mocarnego KTM 525 XC – w ten sposób powstał zestaw zniszczenia dla dwóch par motocyklowych jeansów. Specjalnie w całym materiale nie wspominamy o markach obu par, a na zdjęciach i klipie logo zostały zamazane. Materiał ten nie miał na celu promowania konkretnych produktów, bowiem aktualnie producentów takich ciuchów jest multum. Chodziło tylko o sprawdzenie czy rzeczywiście portki dadzą radę oraz który system się lepiej sprawdza.

 

Dawaj, dawaj, dawaj!
Oczywiście wiadomo, że wypadek to sytuacja ekstremalna, podczas której wszystko się może zdarzyć. Naszej symulacji nie można traktować jako stuprocentowe odzwierciedlenie drogowych zdarzeń. Jednak nieco mniejszą prędkość (maksymalnie do 80 km/h) rekompensowaliśmy „przeszuranym” po asfalcie dystansem. Każdą parę szlifowaliśmy przez prawie 1000 metrów.

 

Kandydat nr 1
Na pierwszy ogień poszła para z kevlarem jako część składowa całego materiału. Absolutnie nie wiedzieliśmy czego się można spodziewać. Czy telefon z hasłem „Kochanie, właśnie jadę uczestniczyć w wypadku, będę później” byłby nie na miejscu? Mniejsza z tym. Jedynka zapięta, a ponad 50 konny KTM czekał tylko na puszczenie sprzęgła....spodnie darte były przez mniej więcej kilometr...

 

W wyniku obawy o własne zdrowie, pierwsza próba miała wyliczone 20 metrów długości. Delikatny zastrzyk adrenaliny i… już po krzyku. Wstałem, otrzepałem się, a na spodniach nie było ani śladu! Skoro tak, poszliśmy na całość. Jak wspomniałem, każde spodnie darte były przez mniej więcej kilometr, starałem się przy tym obracać na różne strony. Po skończonej zabawie przeanalizowaliśmy zakres strat.

 

Przede wszystkim bardzo dobrze spisał się dodatkowy czarny materiał naszyty na pośladkach (w tym wypadku o nazwie damotex). W innych miejscach bawełna wytarła się, odsłaniając coś w rodzaju kevlarowej siateczki. Ogólnie całe spodnie trzymały się bardzo dobrze, najważniejsze szwy nie puściły. Możemy przypuścić, że podczas wypadku przez ową siatkę skóra mogłaby doznać bardzo delikatnych otarć, ale wielkość przetarć jeansu była znikoma więc podczas prawdziwego wypadku nic poważnego nie powinno się stać. Mimo całkiem wysokiej temperatury, której wzrost zanotowałem mimo posiadania na sobie dodatkowego, skórzanego kombinezonu, materiał starł się, a nie topił dlatego nie powinniśmy się obawiać, że drobinki kevlaru stopią się i przywrą do skóry. W przypadku tej pary bardzo istotny jest fakt, że kevlar zastosowany został do wykonania absolutnie całości spodni. Żółte kevlarowe nici wystawały z każdego przetarcia, nawet szlufek. Dlatego dzięki temu motocyklista w jednakowym stopniu chroniony jest w każdym możliwym miejscu.

 

Kandydat nr 2
Po zamordowaniu pierwszej pary, wyrok kary zdarcia padł na drugą. Tym razem warstwa wytrzymałej bawełny stanowiła pierwszą linię obrony, a tuż pod nią wszystkie newralgiczne miejsca podszyto oddzielną warstwą kevlaru. Tak przy okazji, materiał ten jest ponad pięciokrotnie lżejszy od stali – jego gęstość wynosi 1,44 g/cm³, przy czym ważne jest, że przy tej samej masie jest pięć razy od niej odporniejszy na rozciąganie; dodatkowo jest niepalny. Kevlar jest materiałem, z którego produkuje się włókna stosowane m.in. w kamizelkach kuloodpornych, kaskach i hełmach ochronnych, a nawet częściach pancerza lotniskowców. Skoro tak, to jedziemy dalej!

 

Już po pierwszym przejeździe drugie spodnie na pierwszy rzut oka wyglądały na dużo bardziej zmasakrowane. Po dokładnym przyjrzeniu się wyszło na to, że to tylko mało estetyczne wrażenie. Wierzchnia warstwa, czyli bawełna, wytarła się bardzo szybko dlatego całość nie wyglądała zbyt zachęcająco. Na szczęście druga – najważniejsza warstwa trzymała się bardzo dobrze. Po kilku powtórkach niewiele uległo zmianie. Dopiero długotrwałe szorowanie w jednym miejscu doprowadziło do rozerwania materiału, ale umówmy się – podczas wypadku motocyklista nie sunie kilkuset metrów, przynajmniej gdy jedziemy z rozsądną prędkością. Jak możecie zauważyć w naszym klipie, po puszczeniu się liny, zwykle zatrzymywałem się po kilku - kilkunastu metrach....obie pary motocyklowych jeansów spełniły swoje zadanie bez problemu...

 

Drugie rozwiązanie ma zarówno wady jak i zalety. Miejsca, które posiadają drugą warstwę są naprawdę świetnie zabezpieczone. Podczas tarcia odczuwałem znacznie niższą temperaturę, dlatego też ryzyko oparzeń jest mniejsze. Problem w tym, że na spodniach pojawiło się dużo przetarć na wylot w miejscach, które wzmocnione już nie były. Widać to szczególnie w okolicy nogawek. W tym egzemplarzu jeansów kevlarem podszyte były całe pośladki, przód mniej więcej do połowy odcinka od biodra do kolana, boki bioder aż po kolana oraz całe kolana. W praktyce może się to okazać za mało.

 

And the Winner is!
Na koniec wypadałoby wyłonić zwyciężce, którym jest… mój tyłek! Jest cały i ma się dobrze. Obie pary motocyklowych jeansów spełniły swoje zadanie bez problemu. W naszej próbie przeżyły dużo większe katorgi, niż podczas szlifu z umiarkowaną prędkością. Nikt o zdrowych zmysłach tak ubrany nie będzie rozwijał prędkości rodem z toru wyścigowego. Obietnice o podstawowym poziomie bezpieczeństwa okazały się zatem sprawdzone. Podsumowując pierwsza para chroni na całej powierzchni, ale siateczka która pozostaje po przetarciu bawełny może doprowadzić do niewielkich obtarć naskórka. Druga para doskonale chroni miejsca które podszyto kevlarem, ale zwłaszcza dolne partie nóg mogą doświadczyć nieplanowanego peelingu. Ideał? Połączenie obu technologii w jednych jeansach. Zobaczymy, czy kiedyś ktoś coś takiego wyprodukuje.

FILMY

Jeansy motocyklowe w ostrym zdarciu - klip

Jeansy motocyklowe po zdarciu zdjęcia(zdjęć: 43)

Komentarze użytkowników
(26)
29-01-2012 12:58
~trol
Ja bym chetnie zobaczył test typowych ciuchów tekstylnych ze "średniej" półki, jestem ciekaw czy są godne zaufania. BTW fajny test ale na suchej nawierzchni bylby chyba bardziej... miarodajny. pozdro
15-04-2011 14:49
~Filip
Bardzo fajny test i dobre wideo.
23-01-2011 23:45
~adi
1. Motomod HK2 Kevlar
2. Mottowear Combat
03-12-2010 12:31
the king is dead!
@ Izzy

Chyba, że któryś z kolegów się podejmie na własne ryzyko :p
30-11-2010 19:29
~zorro
Do : tylkoja. Kolega miał szczęście, czy fuksa - jak kto zwał. Jeśli natomiast ubieramy profesjonalne spodnie to zmniejszamy ryzyko obdarć, nie bez powodu wzbogacone są kewlarem i dużo droższe od zwykłych jeansów. Nie z każdego upadku dane jest nam wyjść bez szwanku, pamiętajmy o tym.
29-11-2010 11:31
Izzy
Polecam przeczytać ze zrozumieniem fragment:

"Oczywiście wiadomo, że wypadek to sytuacja ekstremalna, podczas której wszystko się może zdarzyć. Naszej symulacji nie można traktować jako stuprocentowe odzwierciedlenie drogowych zdarzeń."
29-11-2010 00:03
~tylkoja
Marny test. W zeszłym roku mój kolega przeszlifował w zwykłych jeansach przy prędkości 100 km/h, i co? zdarły się, miał jeszcze bawełniane kalesony które jedynie się trochę starły ale skóra nie miała ani jednej ryski. Wiem, że przy takiej prędkości ponieważ jechałem wtedy na swoim motocyklu za nim. Nawierzchnia była tak samo mokra jak w Waszym przypadku. Róbcie takie testy na suchym asfalcie bo jednak jest RÓŻNICA. Pozdr.
28-11-2010 23:15
~lafi
Pierwsze Jeansy to Motomod HK2 Kevlar - polecam
28-11-2010 10:03
Tomazi
@ grzybol

Odnośnie punktu pierwszego, masz oczywiście racje. Podobnie w drugim wniosku, zgadzam się że tarcie będzie, może niewielokrotnie, ale większe niż w przypadku osiąganych przez nas prędkości (max 70-80 km/h). Jednak czy zaliczając glebę, robisz szlifa o łącznej długości kilometra?
Przeczytaj uważnie akapit zaczynający się od "Dawaj, dawaj, dawaj!".
27-11-2010 22:08
~grzybol
1. Asfalt był mokry, na suchym tarcie jest znacznie większe

2. Dość mała prędkość, przy 100 kmh energia kinetyczna byłaby wielokrotnie większa
27-11-2010 18:28
~tedak
Drugie spodnie to Mottowear Urban - bardzo fajne spodnie
27-11-2010 16:26
~the king is dead!
@ CafeMoto

Fakt, Izzy miał dużo frajdy i podczas szlifowania darł się: "Dawaj, dawaj!"
27-11-2010 09:40
~CafeMoto
Szacuneczek dla pana testera, ale na filmie widać że się nieźle obśmiał więc chyba nic mu się nie działo hehe
26-11-2010 23:29
~r
To ja mogę napisać że jeans'y firmy nr 2 dają rade przy szlifie 70+ kmh (po wilgotym asfalcie) na tyle dobrze,
ze tylko leciutko zmienily kolor,
a majac zolwia i ochraniacze na biodra mozna w polowie drogi uderzyc samochod i wstac bez trwalych uszkodzen.

Luck not included.
26-11-2010 20:56
~the king is dead!
@ kisiel

Pamietaj, ze to nie jest porowanie konkretnych dwóch modeli tylko dwóch technologii w jakich spodnie zostały wykonane.
26-11-2010 18:43
Tomazi
@p

"podobne testy" - trochę tych testów jest, tak więc zmieniają się za każdym otwarciem, czy odświeżeniem strony ;)
26-11-2010 17:22
~Zolta
Zarówno ja jak i mój kumpel mieliśmy wypadek w takich czarnych bojówkach Mottoweara, nie pamiętam jak się nazywały. Mi się nic nie stało, kumplowi podwinął się kevlar i przez to trochę przeorał kolano - ale tak delikatnie! Jak by jechał w normalnych spodniach to by pewnie połowy dupy nie miał :D
26-11-2010 17:13
~kisiel
Ja w podobnych testach widzę:
- suomy defender
- ret bike spider
- 4 SR RR Edition
- Spyke Dragon

No a żadne z nich to przecież nie konkurencja dla dżinsów?
26-11-2010 14:49
~p
Dla podpowiedzi pod materiałem są "podobne testy", tam jest jedna z testowanych marek ;)
26-11-2010 12:59
okrop
Super pomysl i realizacja!!
Szkoda ze jeszcze nie mieliscie pierwszych lepszych niewznacnianych portek texowych.
Takich testow nam trzeba!!
26-11-2010 12:36
~morham
Nie było to takie trudne :) znaleźć info. na temat dżinsów użytych w teście. Wystarczy się dobrze wczytać i użyć podanych w tekście słów kluczowych w przypadku pierwszych jeansów, a w drugich widać (mimo, że zamazane) dość charakterystyczne logo. Świetny pomysł na test :) Bardzo pomógł.
26-11-2010 12:24
Tomazi
@ Czubi

Jeżeli piszesz się jako tester, a przedtem podpiszesz papierek że robisz to na własną odpowiedzialność, zapraszamy ;)
26-11-2010 12:17
the king is dead!
@ Czubi

Jakieś pomysły co do metody przeprowadzenia testu?
26-11-2010 11:05
~Wtk
Devid- nie będę podawał marek, skoro autorzy specjalnie tego nie zrobili, ale patrząc na 1. zdjęcie tych po lewej trzeba szukać po charakterystycznym kroju, a drugich po logo (zamazane, ale i tak można się domyślić jakie to, po ułożeniu kolorów np. ;)
test bardzo pomocny, osobiście miałem brać raczej coś z tej drugiej firmy, ale w takiej sytuacji chyba zmieniam zdanie, wole coś szytego z kevlaru a nie tylko podszywanego
25-11-2010 21:58
~Czubi
Gratuluje pomysłu, nigdzie nie widziałem takiego materiału. Pokazane ciekawie i z jajem. Czegoś takiego własnie oczekuje więc mam nadzieję że takie teksty będą pojawiać się częściej. To moze teraz kask za 100 i za 1000 złotych?
25-11-2010 21:54
~Devid
Świetny materiał! Właśnie przymierzam się do zakupu tego rodzaju spodni. Szkoda tylko że nie znam ani firm ani cen spodni, które tu zostały przedstawione. Ale już wiem czego szukać. Dzięki! :)

PODOBNE TESTY

Mottowear Nami – urban war

Mottowear to marka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Jeansy tej firmy powoli stają się nieodłączną częścią wizerunku bardzo wielu motocyklistów i motocyklistek, którzy na co dzień...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms