Polandex MBP M 03 Cz

Polandex jest polską firmą z siedzibą w Częstochowie. Obecnie kominiarki są ich sztandarowym produktem; w ofercie jest kilka modeli, z czego większość jest dostępna w różnych wariantach kolorystycznych. Do naszej sekcji testowej trafił model oznaczony symbolem MBP M 03 Cz. Jest to wersja z dużym wycięciem na oczy, otworem na usta i, co najważniejsze w tym teście, z membraną. Pozostałe kominiarki Polandexu membrany nie posiadają. Cena wynosi nieco ponad 40 zł.
Przeglądając kominiarki Polandex w Internecie, można natknąć się na informację, że posiadają one membranę Windstopper. Jest to, oczywiście, nieprawdą, jednak przy tej cenie nie powinno to być zaskoczeniem. Niestety, producent nie podaje żadnych danych na temat typu membrany.
Polandex to jedna z najtańszych kominiarek w naszym teście; taniej można dostać jedynie model firmy Metro. Produkty z Windstopperem to całkiem inna półka cenowa; trzeba liczyć minimum ok. 120 zł za sztukę (w naszym teście są to Bikers ST Wind Plus oraz Rukka Windstopper Hood).
Polandex MBP M 03 Cz
Porównując tę kominiarkę do wcześniejszych, od razu widać, że nie jest to model typowo motocyklowy. Krój tej kominiarki niezbyt nadaje się pod kask – pod nosem znajduje się wielki otwór na usta (można go przesunąć wyżej, tak że wargi są zakryte membraną). Nie jest to jednak zbyt wygodne. Do tego w wielu kaskach cały czas podwiewa tam zimne powietrze. W kominiarkach Alpinestars sprawa wydychanego powietrza została rozwiązana nieporównywalnie lepiej – również mamy otwór, ale mimo to twarz jest doskonale osłonięta. Kolejną sprawą jest sposób, w jaki została poprowadzona membrana; zachodzi ona bowiem tylko lekko na boki, słabiej zasłaniając szyję niż we wcześniej testowanych kominiarkach (nie licząc opisywanego ostatnio Sparka). Migdały są zasłonięte membraną, ale już tuż za nimi jest przewiewny polar. Również długość kołnierza z tyłu nie zawsze wystarcza. W skórzanych kurtkach, gdzie stójka jest zazwyczaj krótka, wystarczy trochę pokręcić głową, żeby odsłonić szyję. W kurtkach z wyższym kołnierzem problem jest mniej dokuczliwy, chociaż do ideału sporo brakuje.
Jazda
Polandex MBP M 03 Cz na motocyklu sprawdza się średnio – wspomniany wcześniej, niefortunnie zrobiony otwór na nos/usta oraz niezbyt długi kołnierz to największe wady tego modelu. Membrana skutecznie zatrzymuje wiatr, więc swoje podstawowe zadanie spełnia, jednak cały czas trzeba uważać, żeby nie wyskoczyła spod kurtki. Krótko mówiąc, Polandex sprawdza się nieźle, ale tych kilka wad jest irytujących.
Jakość
Wykonanie stoi na przyzwoitym poziomie. Szwy są solidne, nigdzie się nie pruły. Wokół otworu na oczy znajdziemy potrójne szycia. Żaden z elementów kominiarki nie reaguje z rzepami (jedynie lekko szwy, ale nie powyżej normy).
Rozmiarówka
Przed kupnem dobrze jest przymierzyć tę kominiarkę. Dostępne są rozmiary od S do XXL. Na moją głowę pasują kaski w rozmiarach XS, ewentualnie S (w zależności od producenta). Jednak S Polandexu nie było szans wcisnąć na głowę! M również... Dopiero rozmiar L leżał tak, jak powinien.
Podsumowanie
Kominiarka Polandex jest zdecydowanie jedną z najsłabszych w naszym teście, ale przy tym także jedną z najtańszych. Widać, że nie była projektowana z myślą o motocyklistach. W kominiarkach dla motonitów membrana powinna osłaniać szyję znacznie lepiej, a kołnierz musi być dłuższy. Również otwór na usta nie sprawdza się dobrze. Jeśli masz kasę, to dołóż do czegoś lepszego. Jeśli jednak szkoda Ci wydać więcej, to na pewno o wiele lepiej sprawdzi się ten Polandex niż zwykła kominiarka bez membrany.
Plusy:
– możliwość zsunięcia na szyję (nie ma potrzeby wyciągania całej kominiarki i kołnierza spod kurtki przy ściąganiu).
Minusy:
– oszczędnie zastosowana membrana,
– podwiewanie przez otwór na usta/nos,
– zbyt krótki kołnierz z tyłu (tylko w przypadku niektórych kurtek).

Przy czym z pola minusowego jako minus nie traktuje faktu iz skrapla sie wydychane powietrze bo po prostu oddycham nosem i jakos nie mam z tym klopotow, ale zjawisko wystepuje i nie musi sie podobac, dla mnie to nie problem.
Za krotka z tylu to juz powazny blad i tez mi to przeszkadza, trzeba starannie zakladac ja na glowe i mocno scigac do tylu a kolniez z kortki mocno w gore, wtedy nie podwiewa az tak bardzo.
Stosunek jakosc/cena zdecydowanie jest wart podkreslenia, ja jezdze w tej kominiarce caly sezon (poza zima) i sprawdza sie rewelacyjnie w upalne dni, chlodnie wieczory i poranki.
o zbyt krótkim kołnierzu nie wspomnę, bo mimo iż mam kurtkę tekstylną ze stójką, to i tak wiatr non stop hula pod kurtką, bo kominiarka dynda na wierzchu :/ Ogólnie nie polecam.
pozdrawiam
Ma ktoś z Was bielizne termoaktywną? chodzi mi o gatki na lato, żeby je pod spodnie motocyklowe nosić(bo dzinsy a na to spodnir moto to już za dużo). możecie polecić jakieś dobre firmy/modele ??