Od razu widać, że stylistyka jest typowo skandynawska
Na kurtce znalazło się też miejsce na odblaski - umieszczono je na ramionach i plecach
Nawet podczas większego deszczu nie trzeba się martwić, że do wnętrza zewnętrznych kieszeni dostanie się jakaś woda
W okolicach ramienia i przedramienia znajdziemy zatrzaski, dzięki którym można zmniejszyć obwód rękawów
Rękawiczkę wkłada się między dwie warstwy materiału, a koniec rękawa spina się od zewnątrz rzepem
Kieszenie w podpince na wysokości klatki piersiowej są bardzo pojemne
Także w momencie, kiedy temperatura dochodziła do 20°C, kurtka sprawowała się zadziwiająco dobrze, nadal dając pełen komfort, mimo że nie ma otwieranych otworów wentylacyjnych. Oczywiście, kiedy słupek rtęci podejdzie pod 30°C, może się zacząć robić mniej ciekawie. Jednak w takich warunkach mało która kurtka, oprócz tych perforowanych i bez podpinek, radzi sobie z utrzymaniem przynajmniej znośnej temperatury.
Także podczas deszczu nie było problemu ani z wodoszczelnością, ani z utrzymaniem odpowiedniej temperatury ciała. Silny wiatr również nie przenika do wnętrza i nie robi na kurtce żadnego wrażenia.
Do czego by tu się przyczepić… Rukka zdecydowanie jest klasą samą w sobie. Są to produkty z najwyższej półki, które zadbają zarówno o nasze bezpieczeństwo, dzięki najbardziej zaawansowanym technologicznie materiałom oraz opatentowanym specjalnym ochraniaczom, jak i nasz komfort podczas podróży. Ciężko się w tej kurtce do czegokolwiek przyczepić. Stylistyka to rzecz gustu, chociaż przyznaję, że mi skandynawskie podejście odpowiada. Może Katja nie będzie pasowała na stricte sportowe motocykle, jednak, powiedzmy sobie szczerze, nie jest ona przeznaczona do jazdy takimi maszynami. Warto też zwrócić uwagę, że kurtka nadrabia fenomenalnymi wręcz właściwościami utrzymywania ciepła i cyrkulacji powietrza.
Tak naprawdę jedyną wadą jest cena, chociaż i tutaj ciężko przyczepić się do Rukki. Naiwnością byłoby spodziewać się, że tak zaawansowany technologicznie produkt klasy Premium Plus leżeć będzie na tej samej półce cenowej, co ciuchy szyte w Chinach czy Pakistanie. Za jakość, niestety, trzeba zapłacić. Jestem jednak przekonana, że nikt nie pożałuje tego zakupu.
Plusy:
świetnie dobrane materiały,
doskonałe wykończenie,
pozwalające na oddychanie protektory,
wypinana podpinka,
dodatkowy, odpinany, wysoki kołnierz,
utrzymywanie stałego komfortu termicznego niezależnie od warunków pogodowych.
Minusy:
dość wysoka cena,
może nie spodobać się bardzo „skandynawska” (spokojna i szara) stylistyka.
Znalazłem w Niemczech za 1454 zł..., że u nas ceny są jakie są to nie moja wina.
Sprzedając z 50% mniejszą marżą 10 x więcej ciuchów i tak zarobią 5 x więcej od sklepów w Polsce.
Tak się dawno nauczyli, duży obrót mały zysk.
Pozdrawiam
01-12-2010 15:01
~BN
N ie oszukujmy się, Rukka to najwyższa półka! A kasa? Można kupić na raty, wrzucić w koszty... zawsze się coś wymyśli! Z resztą najniższy model Rukki jest i tak lepszy niż np najwyzszy model HELD! 1800 zł za super ciuch nie zabija... no i 5 lat gwarancji! Ja mam juz 2 kurtke Rukki, aktualnie GOBI i jestem absolutnie zadowolony!
13-08-2010 13:07
~Rukka?
Oj sprzeda się więcej... Koszt 2-3 tys. za kurtkę jest tak naprawdę do przyjęcia. Kupujesz jedną, lepszą kurtkę zamiast 3 tańszych, dokupowanych co roku (tzw. poszukiwania ideału), cieszysz się z membrany, "oddychających" ochraniaczy... Założyć należy, że turystycznie przejeździ się w tym kilka sezonów (ile rukka daje gwarancji? 5 lat?), a w trakcie kiepskiej pogody kierowca nie będzie się zastanawiał, że "mógł mieć coś lepszego i może w przyszłości kupi rukkę, bo w tym się kisi". Biednego nie stać na tanie rzeczy, a na naszych motocyklistach najwięcej zarabiają firmy rozkwitające niczym grzyby po deszczu oferujące "równie dobre dużo taniej". To nie Era.
Przyglądam się kurtce Rukki za 1800pln. Można kupić inną tańszą i dobrą za 1200. Wtedy różnica w cenie nie jest taka zabójcza.
Czy jest to zaporowa cena dla kogoś kto kupuje nowy motocykl?
27-07-2010 11:56
krolik
W Polsce kupi tę kurtkę więcej niż 5 osób. Osobiście widziałam już kilkunastu motocyklistów, szczególnie na maszynach BMW, ubranych właśnie w ciuchy Rukki.
25-07-2010 02:06
azmadan
w PL.... kurtka...
2684,00zł
spodnie... do kompletu...
1844,00zł
po co robić recenzję czegoś co kupi w PL nie wiem 5 osób ??
cena zaporowa...
a po przeczytaniu arta...
stwierdziłem że żony Macna Lily... za 4x mniej... jest bardzo porównywalna :-P (nie ma GORE ale no :-P 4x taniej :-P)
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
23-07-2010 22:57
~motocyklistka
Fajna kurteczka, jaka cena? 3000 zł?, rozumiem, że za jakość się płaci ale gdzieś leży granica.
Mottowear to marka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Jeansy tej firmy powoli stają się nieodłączną częścią wizerunku bardzo wielu motocyklistów i motocyklistek, którzy na co dzień...
Sprzedając z 50% mniejszą marżą 10 x więcej ciuchów i tak zarobią 5 x więcej od sklepów w Polsce.
Tak się dawno nauczyli, duży obrót mały zysk.
Pozdrawiam
Przyglądam się kurtce Rukki za 1800pln. Można kupić inną tańszą i dobrą za 1200. Wtedy różnica w cenie nie jest taka zabójcza.
Czy jest to zaporowa cena dla kogoś kto kupuje nowy motocykl?
2684,00zł
spodnie... do kompletu...
1844,00zł
po co robić recenzję czegoś co kupi w PL nie wiem 5 osób ??
cena zaporowa...
a po przeczytaniu arta...
stwierdziłem że żony Macna Lily... za 4x mniej... jest bardzo porównywalna :-P (nie ma GORE ale no :-P 4x taniej :-P)