Zapinanie w C3 to micro-lock, który moim zdaniem jest najlepszą opcją w kaskach turystycznych (zapięcie go trwa nawet krócej niż w przypadku zapinania DD). Zapinanie to sprawdziło się w Schuberthcie bardzo dobrze - zakres regulacji jest wystarczający, a regulacja długości zapięcia nie ma tendencji do rozregulowywania się.
Wyściółka kasku jest zrobiona z termoaktywnego Coolmaxu. Można ją w całości demontować, aczkolwiek wymaga to więcej czasu niż w przypadku większości kasków (jednak wyściółkę demontuje się na tyle rzadko, że nie wydaje mi się to zbytnią wadą). Osobiście nie przypadł mi do gustu kształt poduszek bocznych. Zagłębienie na uszy było dla mnie zbyt małe - dolna część uszu była dociskana zbyt mocno co uniemożliwiało mi jazdę powyżej 1,5 godziny bez przerwy. Po takim czasie ból uszu stawał się już na prawdę uciążliwy. Problem ten dotknął też drugą osobę z redakcji, która także postanowiła trochę pojeździć w C3. Jest to jednak kwestia bardzo indywidualna - kształt głowy każdy ma inny. Podejrzewam, że zdecydowana większość użytkowników takiego problemu mieć nie będzie (tym bardziej że jest to kask bardzo często wykorzystywany do dalekiej turystyki i czytając opinie o nim nigdy nie natrafiłem na narzekania dotyczące komfortu).
Cisza (?)
Wszyscy mówią o tym, jakie to Schuberthy są ciche. Producent chwali się 84 dB przy prędkości 100 km/h. Natomiast jeśli chodzi o mnie to się rozczarowałem... W modelu S1 faktycznie szum był ograniczony do minimum (chociaż ryk silnika nie był zbytnio tłumiony). Natomiast C3 szumi znacznie bardziej, co jest jednak zrozumiałe w szczękowcu. Szum jest na tyle mocny, że już przy niewielkich prędkościach stara się zagłuszyć wydech. Co prawda gdy sobie przypomnę huk panujący w takich kaskach jak np. Airoh Miro, czy Cezannee, to przy nich Schuberth C3 wydaje się wytłumiony wręcz rewelacyjnie. Mimo wszystko od "najcichszego szczękowca" oczekiwałem lepszego wytłumienia. Zdziwił mnie trochę brak jakichkolwiek uszczelek w szparze pomiędzy szczęką, a skorupą. Domyślam się, że wbrew pozorom tamtędy powietrze nie dostaje sie do środka więc uszczelnienie nie zmniejszyło by szumu.
Pewne jest jedno - jeśli przesiadasz się na C3 z jakiegoś niezbyt dobrego kasku, będziesz zachwycony.
SHARP
Sharp to brytyjski test bezpieczeństwa kasków. Sprawdza się w nim ile procent energii uderzenia jest w stanie pochłonąć kask, a ile przechodzi na mózg. Schuberth C3 dostał w nim trzy gwiazdki na pięć możliwych. Jest to wynik lepszy od integralnego Schubertha S1 Pro (dwie gwiazdki), ale gorszy od swojego poprzednika - modelu C2 (cztery gwiazdki). Dla porównania - bezpośrednia konkurencja czyli szczękowy Shoei Multitec również dostał trzy gwiazdki.
Podsumowanie
Porządny kask, ale co nie co można jeszcze w nim poprawić. Pinlock jest bardzo skuteczny, chociaż powinien zostać zamontowany wyżej. Właściwie jest to największa wada tego kasku, która w przypdaku większości osób nie będzie miała znaczenia (w pozycji turystycznej pinlock nie przeszkadza). Mamy więc do czynienia z bardzo dobrym kaskiem, któremu ciężko znaleźć bezpośrednią konkurencję (Sheoi Multitec nie posiada blendy przeciwsłonecznej). Jeśli szukasz topowego szczękowca, to Schuberth zdecydowanie powinien znaleźć się na Twojej liście potencjalnych zakupów.
PS.
Niedawno pojawił się model C3 przeznaczony specjalnie dla płci pięknej. C3 Lady, bo tak owa wersja się nazywa, różni się od standardowej przede wszystkim wyściółką i kształtem poduszek, które mają być lepiej dopasowane do kobiecych twarzy.
Plusy:
- pinlock
- w pełni demontowana wyściółka z coolmaxu
- zapinanie micro-lock
- blenda przeciwsłoneczna
Minusy:
- za nisko zamontowany pinlock