Jedziemy
Tyle jeśli chodzi o teorię. W praktyce jest równie dobrze – wentylacji, którą zapewnia Richa Wind Mesh, nie da się porównać do tej w standardowych kurtkach. Podczas jazdy wieje niemal tak, jakby kurtki w ogóle nie było – nawiew jest bardzo silny i sprawdza się nawet podczas największych upałów. Komfort jest zupełnie inny niż w normalnej kurtce, nawet jeśli ma wypiętą membranę. Są też swego rodzaju hybrydy, takie jak testowana przez nas Modeka Roma (kurtka z wypinaną membraną, z licznymi elementami siatkowymi), jednak zazwyczaj nie są one aż tak wentylowane, jak kurtki typowo letnie.
Jednak o jeździe w chłodniejsze dni nie ma najmniejszego sensu wspominać. Tego typu odzienie w żadnym wypadku nie jest w stanie zastąpić standardowej kurtki motocyklowej; nadaje się tylko i wyłącznie do jazdy latem. Gdyby np. w nocy mocno się ochłodziło, można ewentualnie poratować się kurtką przeciwdeszczową.
Richa Wind Mesh, mimo że zapewnia tak dobrą wentylację, nie jest jednak idealna. Ma pewną bardzo poważną wadę, która negatywnie wpływa na całokształt. O co chodzi? Otóż w kilku miejscach producent pożałował wyściółki! Nie ma jej na części pleców, ale tam akurat to nie przeszkadza, ponieważ w tym miejscu znajduje się protektor albo żółw. Gorzej, że pożałowano jej też w rękawach... Właściwie to połowa rękawa ma wyściółkę, a połowa nie. Efekt jest taki, że kurtka lepi się do ciała jak worek i taka też wydaje się w dotyku. Wystarczy się lekko spocić i już jest kiepsko, bo wilgoć nie ma gdzie odparować... Pomaga jazda w bieliźnie termoaktywnej z długim rękawem, ale nawet jak ma się ją na sobie, to i tak odczuwa się brak wyściółki. Za takie niedopracowanie bardzo duży minus.
Podsumowanie
Richa Wind Mesh mogła być bardzo dobrą kurtką – porządnie wykonaną (mocne szwy itp.), świetnie sprawdzającą się podczas upałów. Niestety, koniec końców sprawdza się po prostu dobrze. Cena 500 zł byłaby znośna, gdyby nie wspomniane braki wyściółki. W tej sytuacji kwota ta wydaje się być zawyżona.
Plusy:
– dodatkowa kurtka przeciwdeszczowa,
Minusy:
– niekompletna wyściółka,
Twój tok rozumowania zakłada, że ciało przestanie wytwarzać ciepło w momencie ubrania się i pod kurtką pozostanie 36 stopni. A co z transportem tego ciepła? No właśnie...
Temperatura człowieka to 36,6, zatem jeśli w cieniu jest 36 stopni to wystarczy sobie wyobraźić ile jest w mieście gdy grzeje od nawierzchni, silnika, a w dodatku od innych pojazdów zatem w takich temperaturach trzeba się ubrać i odizolować od tego gorąca. Nie wszyscy niestety to rozumieją.
Tak tylko nawiązuję do ostatnich upałów jakie nas nawiedziły i do tego, że było gorąco nawet w T'shircie i krótkich spodenkach.
Po prostu warto poszukać, mimo usilnych starań dystrybutora, żeby nic nie sprzedać w Polsce ;-]
Dlatego w laboratorium tak dużo jest testów Modeki, Metro, HJC, Racera, Shoeia - są to popularne u nas marki o których wiemy, że jest sens dużo pisać, a ich importerzy doskonale zdają sobie sprawę z potęgi internetu, popularności strony i chętnie przekazują swoje produkty do sprawdzenia.
Oczywiście obiecujemy, że będziemy się starać dalej, choć w naszych krajowych realiach nadal nie jest łatwo :)