Wizjer Szyba wizjera gładko i bez oporów otwiera się i zamyka. Nie mamy w tym przypadku "ząbkowanego" trybu pracy, pomimo czego szyba zawsze pozostaje na swoim miejscu, nawet na wpół otwarta. Aby utrzymać wszelkie mechanizmy w dobrej kondycji warto przesmarować je co jakiś czas wspomnianym silikonem. Ja starałem się to robić po każdej jeździe w deszczu. Być może właśnie dzięki temu, lub/i może zastosowaniu wysokiej jakości materiałów po roku użytkowania wszystko działa nadal jak nowe.
Kolejną ciekawostką jest system szybkiej wymiany szyby. Według materiałów reklamowych jego obsługa jest banalna. W skrócie cała operacja wygląda następująco: otwieramy szybę do oporu, odbezpieczamy dwa niewielkie zatrzaski, które wysuwają się dopiero po maksymalnym otwarciu szyby, w końcu energicznym ruchem wyciągamy wizjer z prowadnic kasku. Aby wsadzić ją z powrotem należy wcisnąć ją w prowadnice i tyle... banalnie proste, prawda? Też tak myślałem dopóki nie spróbowałem tego zrobić osobiście. Po 40 minutach walki człowieka z techniką poddałem się, na wszelki wypadek zadzwoniłem do importera z pytaniem o cenę nowego mechanizmu po czym użyłem siły. Dojście do wprawy wymagało wielu prób i nerwów. Teraz, kiedy w pełni ogarnąłem o co tu chodzi doceniłem pomysłowość tego rozwiązania.
Zapięcie Ostatni element wart opisania to zapięcie. Wykorzystano tu znany i lubiany przez miłośników szybkiej jazdy system DD. Jest on najbezpieczniejszy z możliwych, prosty w użyciu i po przyzwyczajeniu się do niego - całkiem wygodny. Takie same zapięcia są stosowane przez czołówkę wszelkiego rodzaju wyścigów, co dla wielu może stanowić mocny argument. Pewną wadą jest dosyć krótki pasek, który z jednej strony nie plącze się gdzieś przy szyi, z drugiej zaś uniemożliwia wyciągnięcie głowy bez całkowitego rozplątania pierścieni DD. To oznacza kilka dodatkowych sekund przy każdym zakładaniu i zdejmowaniu kasku.
Jak to działa? Tyle technicznego opisu - a jak to się wszystko sprawuje w praktyce? Kask miałem okazję testować na wielu motocyklach. Za każdym razem widać było, a raczej czuć, że aerodynamika stoi na najwyższym poziomie. Nawet po wielu godzinach jazdy nie odczuwałem bólu mięśni karku. W środku panuje cisza na tyle, na ile jest to możliwe w kasku z tak rozbudowaną wentylacją. Dzięki specjalnej blokadzie, szyba nie ma prawa się otworzyć, co przydaje się przy szybszych przelotach i podczas oglądania się za siebie (gdy nie mamy takiej blokady, ciśnienie i napór powietrza potrafią nieoczekiwanie otworzyć wizjer). Kask nie ma tendencji do wpadania w rezonans ani unoszenia się.
Podsumowując, Arai stworzył ciekawą propozycję dla wszystkich stawiających bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Widać, że producent chcąc obniżyć cenę zaoszczędził w kilku miejscach, jednak jeżeli jesteś w stanie przeboleć brak wypinanej wyściółki oraz bardzo wysokie ceny dodatków i części zamiennych, to właśnie Chaser będzie jedną z ciekawszych ofert na rynku.
Połączenie zalet kurtki tekstylnej i skórzanej. Wypinana membrana Sympatex plus podpinka, a do tego rozbudowany system wentylacji. Czego chcieć więcej? Chyba tylko tego, żeby specyfikacja...