załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

ANTIFOG OXFORD ULTRA CLEAR - TESTY AKCESORIÓW, KASKÓW I ODZIEŻY MOTOCYKLOWEJ

Antifog Oxford Ultra Clear

Tomasz "skinny500" Pluszczyk
Antifog Oxford Ultra Clear
Antifog Oxford Ultra Clear
Antifog Oxford Ultra Clear
Antifog Oxford Ultra Clear
Antifog Oxford Ultra Clear - pojawia się skroplona para
Antifog Oxford Ultra Clear - pojawia się skroplona para
Antifog Oxford Ultra Clear - pojawia się skroplona para
Antifog Oxford Ultra Clear - pojawia się skroplona para
Antifog Oxford Ultra Clear - antifog jest już cały pokryty skroploną parą
Antifog Oxford Ultra Clear - antifog jest już cały pokryty skroploną parą
Antifog Oxford Ultra Clear - antifog jest już cały pokryty skroploną parą
Antifog Oxford Ultra Clear - antifog jest już cały pokryty skroploną parą
OCENA REDAKCJI
2.0
Chociaż w dobrą...
Chociaż w dobrą pogodę zamontowanie go przynosi spodziewane efekty, to w gorszych warunkach nie dość, że nie radzi sobie z odparowaniem wilgoci, to jeszcze na postoju potrafi zwyczajnie zaparować.

Lato już dawno za nami, robi się coraz chłodniej, a wieczorami i nad ranem bywa naprawdę zimno. Co za tym idzie, jeśli nie masz antifoga w kasku, to wizjer jest w stanie zaparować niemal w ciągu sekundy. Przetestowaliśmy uniwersalny antifog Ultra Clear firmy Oxford. Czy różni się czymś od testowanego poprzednio FogCity? W który lepiej zainwestować? Odpowiedź znajdziesz w tym teście.

Antifog Oxforda kosztuje niecałe 60 zł, więc niemal tyle samo, co FogCity. Jako że w teście nie obędzie się bez szeregu porównań do wspomnianego FogCity, to najlepiej zapoznać się z jego testem przed kontynuacją bieżącej lektury.


W kartonowym opakowaniu znajdziesz antifog zabezpieczony przed uszkodzeniem przezroczystą folią. Wokół Oxforda została naklejona przezroczysta „ramka”, którą możesz przykleić na wizjer, żeby nie mieć później problemów z równym przyklejeniem antifoga. Nie jest to zbyt potrzebne, ponieważ idealnie na środku przy dolnej krawędzi antifoga znajduje się zielony napis „Ultra Clear”. Wystarczy wymierzyć napisem w środek wizjera i problem równego naklejenia jest z głowy. Na opakowaniu znalazła się informacja, że jego uniwersalny kształt pasuje również do kasków Arai. Sam antifog jest dość sporych rozmiarów i spokojnie zakryje całe pole widzenia. Oxford trzyma się na wizjerze dokładnie w ten sam sposób, co  FogCity – brzegi antifoga są pokryte klejem. Niestety, klej jest widoczny z zewnątrz i niektórzy mogą uznać, że kask gorzej przez to wygląda.


Jako że teoria raczej nikogo zbytnio nie interesuje, czym prędzej przejdę do najważniejszej części testu…


Praktyka
Do testów posłużył ten sam kask, co w przypadku recenzowania FogCity, czyli Nolan N84 oraz okazjonalnie parę innych „garnków”. Fabryczny pinlock został ściągnięty i jego miejsce zajął Oxford. Pierwsze jazdy odbyły się w całkiem niezłych warunkach atmosferycznych (temperatura ok. 15 stopni i znikoma wilgotność powietrza), niemniej jednak wizjer bez antifoga już wówczas szybko parował. Zamontowanie Oxforda rozwiązało problem i jeździło się komfortowo – parowanie zniknęło. Podczas postojów na światłach nie było konieczności otwierania wizjera, chociaż już wtedy dało się zauważyć, że wilgoć miała problemy z odparowywaniem (fabryczny pinlock czy też FogCity sprawiały, że również skroplona para wodna znikała bardzo szybko). O ile nie było to dokuczliwe przy dobrej pogodzie, o tyle przy kiepskiej zaczynało doskwierać. Im gorsze warunki atmosferyczne, tym szybciej woda osadzała się na antifogu, a co za tym idzie, obraz stawał się niewyraźny. Nie przeszkadzałoby to bardzo, gdyby nie fakt, że wizjer potrafił zaparować nawet przy szybszym oddechu! Para szybko znikała, ale szybę i tak trzeba było otwierać, żeby pozbyć się wilgoci z antifoga. Efekt dokładnie taki, jak w kaskach z zamontowanym fabrycznie antifogiem w postaci folii lub z dołączonym sprayem, jak w przypadku garnków Airoha.

 
Strony:
1 2
 

Antifog Oxford Ultra Clear zdjęcia(zdjęć: 9)

FogCity – sposób na zaparowany wizjer zdjęcia(zdjęć: 8)

Komentarze użytkowników
(4)
17-11-2008 22:49
skinny500
W odniesieniu do wizjera bez antifoga i tak odczujesz znaczną różnicę na plus, jednak w porównaniu do FogCity to kasa wydana na Oxforda jest wyrzucona w błoto. Szczególnie teraz, kiedy temperatura jeszcze bardziej spadła.
17-11-2008 20:56
Wicher
Kurcze, zamówiłem antifoga Oxforda, wchodzę na MOTOGEN, a tu taka niepochlebna opinia. No cóż następnym razem zamówię FogCity :)
17-11-2008 11:36
skinny500
W FogCity przed naklejeniem folii, przyklejasz na zewnętrzną część wizjera papierek w kształcie antifoga (jest dołączony do zestawu). Później wiesz dokładnie, w które miejsce masz przykleić antifog. Ja w ten sposób zamontowałem fogcity idealnie za pierwszym razem więc nie ma z tym problemu.

Co do idealnego miejsca, żeby nie zachodziło na uszczelkę, to w przypadku wszystkich kasków miałem tak, że bezpośrednio poniżej uszczelki można było montować antifog. Jak próbowałem montować fogcity pod uszczelką (tak że pomięzy wizjerem a uszczelką był już antifog) to w przypadku testowanych kasków wiatru w oczy nie było, ale antifog w ten sposób zostaje uszkoczony, bo ściera się w miejscu gdzie przychodzi uszczelka i nieco poniżej również.
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'
17-11-2008 09:44
Penetratore
Tak się składa że mam kask Shoei RF-1000 + 3 szybki .. jak wiadomo przy tym kasku nie ma nie ma "przeciwparowacza".. wiec zakupiłem 1x forgcity za 60 zł na alledrogo, 1x Oxforda na ebay.co.uk z przesyłką do polski wyszło mnie 28zł (aktualnie to wychodzi jeszcze taniej - wystarczy zerknąć). A na jednej szybce nie mam antifoga ...

1. Jeżeli chodzi o porównanie Fogcity vs Oxford ... zgadzam się zupełnie .. fogity sprawuje się o wiele lepiej ..
2. Jeżeli chodzi o cenę ... to dla mnie koszystniej wypadł Oxdford .. ale stosując kategorię Jakość/Cena to wybrałbym Fogcity .. bo parowanie jest bardzo denerwujące ... szczególnie jak sie jeździ późną jesienią tak jak ja :(
3. Jeżeli chodzi o montaż na wizjerze to tutaj się nie zgodzę z tym co jest napisane w artykule ... bo przy kasku Shoei montaż fogcity wiązał się z tym że musiałem parę razy odklejać folie ponieważ jest ona na tyle duża (obszerna) że trzeba znaleźć optymalne miejsce przyklejenia na szybce aby potem folia nie zachodziła na uszczelkę szybki z kaskiem (tzn żeby było szybka-uszczelka a nie szybka-fogcity-uszczelka) bo inaczej mamy nieprzyjemny wiatr na oczy. Precyzyjne ustawienie za pierwszym razem jest prawie nie możliwe ponieważ klej fogicty łapie momentalnie. W efekcie końcowym klej trzymający folie nie jest już przezroczysty jak po zamontowaniu OXFORDA .. gdzie ramka pozwala na przecyzyje ustawienie foli (nie przyklejając jej do kasku właściwym klejem) nawet montując na kasku wizjer z jeszcze niezupełnie naklejąną folią. Taka metoda według mnie jest zdecydowanie lepsza a estetycznie wypada to zdecydowanie lepiej.

Tak więc na moją trzecią szybke bede musiał zakupić fogcity ..
edytowany [ilosc_modyfikacji]. raz: [data_modyfikacji] przez użytkownika '[edytowal]'

PODOBNE TESTY

Antifog Oxford Ultra Clear

Lato już dawno za nami, robi się coraz chłodniej, a wieczorami i nad ranem bywa naprawdę zimno. Co za tym idzie, jeśli nie masz antifoga w kasku, to wizjer jest w stanie zaparować niemal w...
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms