Powiało wielkim światem, jak zwykle podczas wizyty polskich zawodników na znanym z WSBK I Moto GP torze w czeskim Brnie. W tym roku najważniejszą zmianą była nowa nawierzchnia, diabelnie przyczepny asfalt, który jednak dał się niektórym we znaki. To, że przyczepny, to jedna strona medalu. Ale pełen nierówności, co powodowało często walkę z zawieszeniami motocykli.
Powiało wielkim światem, jak zwykle podczas wizyty polskich zawodników na znanym z WSBK I Moto GP torze w czeskim Brnie. W tym roku najważniejszą zmianą była nowa nawierzchnia, diabelnie przyczepny asfalt, który jednak dał się niektórym we znaki. To, że przyczepny, to jedna strona medalu. Ale pełen nierówności, co powodowało często walkę z zawieszeniami motocykli.
Powiało wielkim światem, jak zwykle podczas wizyty polskich zawodników na znanym z WSBK I Moto GP torze w czeskim Brnie. W tym roku najważniejszą zmianą była nowa nawierzchnia, diabelnie przyczepny asfalt, który jednak dał się niektórym we znaki. To, że przyczepny, to jedna strona medalu. Ale pełen nierówności, co powodowało często walkę z zawieszeniami motocykli.
Powiało wielkim światem, jak zwykle podczas wizyty polskich zawodników na znanym z WSBK I Moto GP torze w czeskim Brnie. W tym roku najważniejszą zmianą była nowa nawierzchnia, diabelnie przyczepny asfalt, który jednak dał się niektórym we znaki. To, że przyczepny, to jedna strona medalu. Ale pełen nierówności, co powodowało często walkę z zawieszeniami motocykli.
Tym razem pierwsza liga polskiego motocrossu zawitała do Strykowa. Zawodnicy z czołowych miejsc klasyfikacji generalnej walczyli tam o kolejne punkty. Pogoda dopisała, a organizatorzy dobrze przygotowali i zabezpieczyli tor.
W miniony weekend – 28 i 29 czerwca na Poznańskim torze odbyła się VI runda Mistrzostw Polski i VII runda Pucharu PZM SuperMoto Motocykli. Nie odbyła się natomiast runda Pucharu Europy i Mistrzostw Polski SuperMoto Quadów – jak podali organizatorzy, powodem było małe zainteresowanie zawodników. Ale skoncentrujmy się na tym, co się działo i kto się stawił.
W dniach 28-29 czerwca 2008 r. Automobilklub Wielkopolski zorganizował V Rundę Mistrzostw Polski Supermoto w klasach S1 i S2 oraz VI Rundę Pucharu PZM Supermoto w klasach Otwarta i 250 ccm.
Mat Rebeaud (Szwajcaria) zwyciężył na oczach 20,000 fanów przybyłych do Fort Worth w Teksasie na zawody Red Bull X-Fighters 2008. Dwunastu zawodników światowej elity FMX stworzyło niepowtarzalny festiwal trików w typowo kowbojskiej osadzie na południu USA. Gospodarze zawodów Jeremy Stenberg (USA) i Jeremy Lusk (USA), nie pozostawali w tyle za Szwajcarem, jednak ostatecznie zajęli drugie i trzecie miejsce na podium.
Kolejne zawody z cyklu Mistrzostw Polski Supermoto odbyły się w Katowicach na terenie hal należących do Międzynarodowych Targów w Katowicach. Można powiedzieć, że była to impreza dwudniowa. W sobotę 7 czerwca zaczęli się zjeżdżać wszyscy zawodnicy tego cyklu zawodów.
Cóż, runda w iście letniej aurze, żar lał się z nieba, wykańczając zarówno mechaników, zawodników, jak i kibiców zgromadzonych na torze. Jak zwykle, większość teamów stawiła się karnie w parku maszyn już w czwartek, pozostawiając sobie czas na rozstawienie coraz większego wyścigowego miasteczka. Zabrakło jedynie naczepy WSM, ale plac, który dotychczas zajmowała skrupulatnie wypełniły namioty i przyczepy innych zawodników.
Sobota przyniosła kilka niespodzianek. Ważnych niespodzianek! Pierwszą było rozgrywane po raz pierwszy w Polsce Superpole, gdzie 8 najszybszych w kwalifikacjach zawodników starało się uzyskać jak najlepszy czas podczas jednego okrążenia. Wielkie napięcie, świetna jazda całej ósemki i NIESAMOWITY wynik Szkopka, który pobił czas 1:35 i wywalczył 1:33. Jest kosmitą? Chyba tak.
Niedziela, godzina 8 rano. W czasie, gdy normalni ludzie ciągle jeszcze spali, wjechałem na tor kartingowy w Lublinie. Już z daleka widziałem busy, przyczepki oraz grupy ludzi rozkładających namioty i wyciągających swoje motocykle.
Podejrzeliśmy Bartka Ogłazę podczas treningów przed Rampage FMX. Zobacz, jak nasz zawodnik wraca do formy po ubiegłorocznej kontuzji i długiej przerwie w sezonie 2007.
Druga runda Mistrzostw Świata zdominowana przez Australijczyków. Obydwa wyścigi WSBK wygrał Troy Bayliss (Ducati Xerox), a Andrew Pitt zwyciężył w Supersport.