Najwięcej zleceń przyjmowanych jest od maja do lipca. Najmniej zaś w listopadzie i grudniu (do 50 osób miesięcznie). W tygodniu najbardziej oblężonymi dniami są czwartek i piątek. Na liczbę klientów duży wpływ ma także pogoda. Sporo osób pojawia się w dni słoneczne. Kiedy jest pochmurno lub pada nie dzwonią nawet telefony. Poza sezonem przyjmowane są poważniejsze zamówienia. W ciągu całej zimy jest ich mniej więcej dziesięć.
Jak wygląda życie zawodowe mechanika motocyklowego? Jakie są plusy i minusy tej pracy? Jakie są obowiązki? Czy mechanik pracuje po nocy i nad ranem? Czy na widok narzędzi i smaru nieraz robi mu się niedobrze? Jaki stosunek emocjonalny ma do swojej pracy, a jaki do klientów i ich motocykli? Czy wybór zawodu mechanika motocyklowego ma wpływ na życie człowieka? I wreszcie - czy mechanicy to pasjonaci motocyklowi?
Podejście właścicieli jednośladów do dosiadanych przez nich maszyn jest różne. Motocykliści stworzyli oddzielną grupę społeczną, której członkowie cechują się dużą niezależnością, odwagą, pewnością siebie, spostrzegawczością, umiejętnością opanowania emocji i stresu. 2 kółka kupują zarówno z pasji, wygody, lenistwa, próżności, nadwyżki pieniędzy, jak i niedowartościowania.
Dwie „paczki” na szafie, szybkie zejście na kolanko, odbicie się od bandy oraz błyskawiczny odjazd w kierunku kolejnego zakrętu... Krajobraz za wizjerem przemieszczający się niczym w trakcie narkotycznej wizji w kombinacji z donośnym dźwiękiem silnika dającego z siebie wszystko sprawia, że chcesz więcej i więcej... Możesz sobie na to pozwolić? Jak najbardziej! I to zupełnie bezkarnie!
Olej w zawieszeniu przednim, szczególnie w sportowych motocyklach, to rzecz często zaniedbywana. Dopiero, kiedy zamiast tłumienia pojawi się sprężynowanie, zaczynamy szukać przyczyn.
Ich życie uległo zmianie. Uszkodzenia ciała, jakich doznali w wyniku wypadku, wpłynęły na ich postrzeganie świata. Są oni innymi niż wcześniej ludźmi. Mają znacznie większy dystans do swojego otoczenia. Cierpienie wycisnęło na nich swoje piętno. Beztroska dawnego życia odeszła w niepamięć. Temat wypadku jest dla nich bardzo delikatny – opowiadają o nim tylko zaufanym osobom. Pozornie może się wydawać, że są obojętni i tragedia ta nie była dla nich wielkim wydarzeniem. W rzeczywistości jednak na słowo „wypadek” przechodzą ich lekkie dreszcze, a przerażające i smutne wspomnienia powracają.
Przychodzi wiosna, pod naszymi oknami co chwilę przejeżdżają obudzone ze snu zimowego motocykle. Do naszych zazdrosnych uszu dobiegają dźwięki siników różnych typów „rumaków”. A my siedzimy w domu, plując sobie w brodę że nasz motocykl stoi w garażu...
W motocyklach japońskich (choć nie tylko) często spotykamy się z problem jakim jest urwanie gwintu. Najczęstszą przyczyną takiej usterki jest brak odpowiednich narzędzi, jak klucze dynamometryczne, ale także mała wprawa samodzielnie naprawiających swoje pojazdy motocyklistów.
Radosnych, spokojnych, spędzonych w gronie tych, których kochacie życzy redakcja motogen.pl
Powstanie i ewolucja stuntu ma swoje korzenie na początku XX wieku. Motocykl był już wtedy kojarzony z wolnością, swobodą, nieskrępowanym robieniem czego się zapragnie. Szybko dostrzegł to przemysł filmowy i motocykle od samego początku istnienia kina pojawiały się na ekranie. Równie szybko powstała potrzeba pokazywania czegoś nadzwyczajnego na motocyklach, czegoś czego zwykły człowiek bałby się spróbować.
Australijski gwiazdor freestyle motocrossu, Robbie Maddison, wskoczył na karty Księgi Rekordów Guinessa wykonując rekordowy skok na swoim motocyklu na odległość większą niż długość boiska football’owego. Skacząc na odległość 98 metrów pobił poprzedni rekord ustanowiony w 2005 roku przez Trigger’a Gumm’a w Australii (84 metry), oraz nieoficjalny rekord 94 metrów (Ryan Capes, 2005).
Motocykl przygotowany do wyścigów
10.157 km przez 17 krajów Europy + Monako w 38 dni ( w tym 28 dni Jawą na trasie + dzień "-1" w którym z powodów technicznych wróciliśmy do domu) Średnio 350 km dziennie w trasie. Zapraszamy do zapoznania się z dziennikiem podróży i zdjęciami
W miniony weekend na targach MOTO-TOR 2007 w Centrum Targowym PARK w Toruniu mogliśmy bliżej zapoznać się z zespołem Dakar Team Polska.
Cześć. Jestem 'Gregor'. Znaczy się rodzice nazwali mnie Grzegorz, w szkole mówili na mnie Grześ. Ale odkąd dorosłem i zacząłem zadawać się z motocyklistami, przylgnął do mnie 'Gregor' i odtąd pod tą ksywą znany jestem w swoim środowisku. 'Gregor' stał się częścią mojego życia. Kiedyś ksiądz przed Bierzmowaniem mówił coś o tym, że Bóg zmienia imię człowiekowi, gdy wyznacza mu nowy etap w życiu. Szymona nazwał Piotrem, Szawła Pawłem. Nie pamiętam teraz, jakie imię wybrałem sobie wtedy do kolejnego sakramentu. 'Gregor' jednak rzeczywiście wyznaczył kolejny rozdział mego życia. Nie szukaj mnie wśród swoich znajomych - nie znasz mnie...
Od moto-magazynu do motogenu.
Dainese ujawniło pierwsze zdjęcia z crash-testu kombinezonu wyposażonego w poduszkę powietrzną. Do tej pory utajnione zdjęcia prezentują testera Dainese poddającego system brutalnemu testowi - celowemu przewróceniu się na Aprilii RS125! Sekwencja zdjęć pokazuje poduszkę powietrzną napełniającą się w czasie kilku milisekund, jeszcze przed tym, jak kierowca dotknął ziemi.