Dodano: 2010-04-06 23:46:09
Na wstępie powiem, że jestem zupełnie początkującą

dziewczyną

na motorze. Dziś "próbowałam" pojeździć na Yamasze DT 125, ale juz na samym początku był problem. ;/ Normalnie miałam sprzęgło i manetke gazu trzymałam, wrzucam pierwszy bieg a tu ... zgasł ... i tak kilka razy. Co robię źle?? czy to tylko kwestia "wyczucia"??
<chłopak, który mnie "uczył" po 4 próbach zwątpił, powiedział żebym sie najpierw na komarze nauczyła jeździć, a potem do niego przyjść "na nauki">
za odpowiedzi serdecznie dziękuję ... pozdrawiam