|
Skąd: Warszawa
|
Dodano: 2010-02-09 19:54:52
Bywało, że tak. Obiecuję poprawę!
– Zostaliśmy więc bez pociechy duchowej?
– Jest wódka.
|
|
Skąd: się bierze kadencja doskonała?!
|
Dodano: 2010-02-09 21:53:56
ale serio, Wy na trzeźwo jeździcie po polskich drogach?!
Ledwo kwity zrobiłem, nie chcę żeby zaraz zabrali ;).
Life planned out before my birth, nothing could I say
Had no chance to see myself, molded day by day
Looking back I realize, nothing have I done
Left to die with only friend
Alone I clench my gun
|
|
|
Dodano: 2010-03-25 10:45:47
Odkąd zacząłem po zimie jeździć na motocyklu, alkohol juz mnie nie interesuje w ogóle. Pewnie zwyczaje typu szklaneczka whisky czy inne piwo wrócą wraz z nastaniem zimy i uśpieniem w garażu moich pojazdów :D
|
|
Skąd: z Wawy
|
Dodano: 2010-07-31 21:21:37
Im więcej czasu spędzam na drodze z holernymi baranami które nie widzą że jadę, lubię wieczorkiem wypić sobie kielicha. Zdarza się, że potem wskakuję na motocykl i jadę.
A PRAWO i POLICJA NIECH SIĘ JEBIĄ !!!
Edytowany 1 razy
(Ostatnio: 2010-07-31 21:23:27).
|
|
Skąd: Gdańsk
|
Dodano: 2010-08-06 14:30:44
Warto wspomnieć, że jeżeli spowodujesz wypadek pod wpływem alkoholu, to OC Cię nie ochroni. Jeżeli zniszczą Ci sprzęt, nawet gdy wina była po tamtej stronie, to nie możesz liczyć na odszkodowanie. Jesteś pod wpływem - Twoja wina
Wyobraź sobie sytuację, gdzie byłeś po dwóch piwkach, kierowca autobusu wiozącego 30 dzieci na kolonię wyprzedza Cię, panikujecie oboje, on wpada na na przystanek tratując 10 osób, w autobusie śmierć ponosi 5 dzieci a Tobie nic się nie stało. Razem 15 ofiar śmiertelnych i 10 ciężko rannych.
Przyjeżdża policja, zakłada Ci kajdanki, czeka Cię 10 lat więzienia i masz na sumieniu śmierć dzieci...
A teraz pomyśl... Pijany kierowca motocykla zabija Ci matkę i żonę, które wracają z zakupów związanych z przygotowaniem Twojego przyjęcia urodzinowego.
Co powiesz pijanemu kierowcy?
|
|
Skąd: ck krakoff
|
Dodano: 2010-08-06 19:31:53
Warto wspomnieć, że jeżeli spowodujesz wypadek pod wpływem alkoholu, to OC Cię nie ochroni. Jeżeli zniszczą Ci sprzęt, nawet gdy wina była po tamtej stronie, to nie możesz liczyć na odszkodowanie. Jesteś pod wpływem - Twoja wina
pierwsze to prawda, drugie to półprawda, trzecie zaś zdanie to kompletna bzdura. owszem, ubezpieczenia zawierają dla swojej ważności warunek, że kierowca nie może być pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. natomiast co do drugiego zdania: wszystko zależy, czy zostanie uznana współwina w takim przypadku. co wiąże się z trzecim, kompletną bzdurą: nie ma żadnego automatyzmu w orzeczeniu winy, nawet jeśli jeden z uczestników kolizji lub wypadku był pod wpływem. jeśli wina nie jest jego, może zostać ukarany za sam fakt jazdy "na gazie", ale nie za konkretny czyn, jeśli nie był jego sprawcą. problematyczna może być jedynie kwestia, jeśli sprawca będzie uchylał się od odpowiedzialności, usiłując współwiną obarczyć pijanego - w takim przypadku faktycznie może się zdarzyć orzeczenie przyczynienia się do wypadku, z pozostałymi konsekwencjami. tyle, że to orzec może dopiero sąd
proszę bez bzdur i demagogii
jsz
|