|
|
I Chrzanowski Rajd Motocyklowy o Puchar Burmistrza Miasta Chrzanowa, odbędzie się 5 czerwca 2010 podczas dni Chrzanowa. Organizatorem rajdu jest grupa KCH Motocykle.
W rajdzie czas przejazdu nie jest najważniejszy. W rajdzie startują 3 lub 4 pojazdowe drużyny, bez wyszczególnienia typu pojazdu (motocykl, motorower, skuter, quad). Pojazdy muszą być w pełni sprawne, z aktualnym badaniem technicznym, a kierujący z odpowiednimi uprawnieniami. Rajd będzie się odbywał na drogach powiatu chrzanowskiego z zachowaniem wszystkich przepisów ruchu drogowego. Na trasie Rajdu będą wyznaczone punkty kontrolne, które każda drużyna musi zaliczyć (podbicie karty). Na każdym z punktów kontrolnych czekają na uczestników niespodzianki, mające wpływ na końcową punktację. Mapki z naniesionymi punktami kontrolnymi zostaną rozdane na starcie.
Celem rajdu są: poznanie walorów krajoznawczo - turystycznych powiatu chrzanowskiego, popularyzacja turystyki motocyklowej jako jednej z form czynnego wypoczynku, podniesienie znajomości przepisów ruchu drogowego, popularyzacja zasad bezpiecznej jazdy na motorowerze - motocyklu, popularyzacja zasad udzielania pierwszej pomocy.
Program imprezy:
9.00 –rejestracja uczestników (Plac 1000-Lecia)
10.00 – start rajdu
10.00-13.00 – akcja krwiodawstwa
16.00 – zakończenie rajdu, pokaz ratownictwa drogowego
17.00 – parada motocyklowa
18.00 – ogłoszenie wyników i rozdanie nagród
Zgłoszenia drogą mailową na adres: kch.motocykle@gmail.com do dnia 25.05.2010r
Info na stronie http://www.kch.vot.pl/news.php
|
|
|
Wszystko fajnie Błażej, tylko nie bierzesz pod uwagę czynnika ludzkiego. Ilu z Twoich kolegów nie zatrzymało się do kontroli? Jeżeli żaden - ok, jeżeli jednak ktoś - powinno się go zastrzelić.
Laikiem jestem w temacie, ale jest chyba zasadnicza różnica między kontrolą, a blokadą. Policjanci kontrolujący Cię rutynowo nie noszą przy sobie kałachów, z których pociągną serię, jak się nie zatrzymasz. Blokada z reguły powstaje wtedy, gdy usiłują zatrzymać kogoś niebezpiecznego i wtedy mają na wyposażeniu nie tylko broń krótką. I inne prawa by jej użyć. Jeśli stoisz na blokadze, a ktoś jedzie prosto na Ciebie, to raczej nie myślisz, że chłopaczek pewnie bez prawka jedzie, to go puśćmy. Nie wiesz, że to nie przestępca, na którego czekasz.
Stwierdzam tylko, że to zajebiście głupia śmierć.
Tak. Poniekąd na własne życzenie.
|
|
|
Na pierwszej godzinie jazdy wyrżnęłam aż miło. Kręciłam kółka, kręciłam, aż jeb! straciłam równowagę. Pozbierałam się, pozbierałam moto, wsiadłam i dalej jeździłam. Mając już prawko, jadąc na pierwszą w życiu dużą trasę, zaliczyłam wspaniałego ślizga, po którym musiałam wsiąść i jechać dalej, bo nie miałam wyjścia. Potem przez tydzień obchodziłam moto z daleka. Pierwszy egzamin oblałam - stres mnie zeżarł, moto zgasło przy podjeździe pod górkę, a ja rozwaliłam rękę, waląc nią w ścianę z bezsilności. Jeszcze tego samego dnia jeździłam po placu z palcami w szynie. Na drugim egzaminie facet w puszce zjebał mnie jak psa, bo mu przeszkadzałam na drodze... Ale zdałam. Co przeżyłam to moje - wszyscy kumple wiedzieli, że zdaję. Czułam taką presję, że na myśl o rozpoczęciu jazdy samodzielnie robiło mi się słabo. To ja mam latać na moto po 20 godzinach z hakiem na placu? Ja? W życiu! Ale jakoś poszło.
Po co to piszę? Bo tak samo się stresowałam. Ale jeśli się nie boisz, nie zniechęcasz, to próbuj. Jeden przewróci się raz, inny dwanaście razy, inny dwadzieścia - ciągle jeszcze masz czas i się uczysz. Nie wyjeżdżasz na ulicę.
Nad stresem można zapanować - zakładam, że uczysz się gdzieś lub pracujesz i nie rzygasz na szefa/profesora przed każdym egzaminem czy zleceniem. Czyli stres w normie. A to, że się denerwujesz świadczy też o tym, że Ci zależy. :) Pytanie, czy nie za bardzo? Może temu się spalasz? Teraz sobie raczej odpuścisz, bo sezon się kończy powoli, ale masz zimę na ogarnięcie tematu - uspokojenie się, przepracowanie tego ze sobą, żeby na wiosnę znowu zacząć. Takie jest moje zdanie.
Trzymam kciuki i pozdrawiam! :)
Btw - stresu nie unikniesz. Zdasz, wyjedziesz na ulicę i tam nie będzie miejsca na panikę i brak zdecydowania. Trzeba go tylko utrzymać na właściwym poziomie, a będzie dobrze. Howgh!
|
|
|
Mamoooo... nie słyszeliście o tym, że dobry skin się poleruje? W sensie, że glacę se poleruje? Na błysk? Buty też...
|
|
|
Evilu, ci panowie jak widać nie mają żadnych problemów - znaczy z paniami swoimi. :) Demonstrują bowiem radośnie brak rogów.  I polerkę.
|
|
|
A jakie prawdy nieobjawione można wypisywać w kwestii stereotypów dotyczących płci przeciwnej w damsko-męskich relacjach? ;)
|
|
|
@Skinny! Zaplułam monitor właśnie! Cóż za spostrzeżenie!!!  Ciekawe kogo prawda zakole w aureolę...
|
|
|
Podejrzanie dużo komentarzy, jak na temat od czapy...  I wszystkie te oburzone głosy męskiej części, że nigdy w życiu.. że w ogóle. Zgadzam się ze Skinnym - nie każdy związek życia traktuje się jak ten jeden, jedyny, ostateczny i na amen. Kobiety też czasem szukają faceta na przeczekanie - zanim wpadną na tego jedynego, jak w artykule jest nazwana właściwa osoba. I co? Z tego co wiem, to różni się to tylko nazwą - bo u mężczyzn nazywa się bodajże cynizmem, a u kobiet ku**stwem. A może się mylę?
|
|
|
Mówiłam, żeby nie zwracać na mnie uwagi? :P
Jest fajnie. Wiadomość z ostatniej chwili - łikend nadal trwa. :D
|
|
|
parkl.jpg
Tak też można zaparkować ;)
|
|
|
A tak na zupełnym marginesie.
Nareszcie weekend!!!
Tak się k***, cieszę tym faktem, że się musiałam nim podzielić. Nie zwracajcie na mnie uwagi. ;)
|
|
|
Da. Dobry pomysł.
|
|
|
Stare polskie.
Zdałoby się przypomnieć sobie...
|
|
|
Skinny, jak będziesz to wpadnij tu do mnie. Chyba, że się spotkamy na któryś bramkach...
@moris: A skąd jesteś dobry człowieku? I jaki transport chcesz? 4 kółka mogą być?
|
|
|
Policjant zatrzymał blondynkę jadącą motorem w wełnianej czapce i pyta ją:
- Dlaczego pani nie ma kasku ?
- Bo ja proszę pana zrobiłam wczoraj eksperyment: z 3 piętra zrzuciłam czapkę i kask. Kask pękł, a czapka nie.
|
|
|
Jak w tytule. Wie ktoś może, gdzie go można w sieci znaleźć?
|
|
|
nie, nie będzie. może być evil z kijem lub gazrurką.
Ale w czapeczce!
Albo przynajmniej w elfich getrach!
Evil! Raz do roku byś mógł...
|
|
|
Czy dla pań będzie Śnieżynek czy może Evil z czerwonej czapeczce?
|
|
|
A ja też poddawałam. Nawet by się drukarnię załatwiło...
Reklama dźwignią podobno. Tak słyszałam...
|
|
|
Very gud kłeszczyn.
A konkurencja ma.
|