Byłoby lepiej jakby powiedział Orzech coś o nowym (moim Xcitingu) jako osoba postronna.
Ujmę to tak:
To nie jest ten sam pojazd co pierwsze sztuki, które trafiły do sprzedaży.
Inna dynamika, inna praca silnika, lepsze hamulce, zmieniono nawet odrobinę kształt kanapy - stała się wygodniejsza.
Próba gonienia na krótkim odcinku trasy T-maxa (ok. 5-7 km) zakończyła się pełnym sukcesem, przy prędkości licznikowej nieco ponad 160 km na zegarach T-maxa - Xciting nadal pozostawał w lusterkach utrzymując dziarsko tempa

.
Start ze świateł jednocześnie (razem z T-maxem i SW600) również imponujący.
Tak więc wszyscy, którzy pluli na Kymco teraz będą musieli pogodzić się z tym, że Xciting to dobry pojazd za b.małe pieniążki.
Napiszę niebawem krótki test i porównanie z poprzednim modelem Xcitinga.
Pozdrawiam