Przed Wami wywiad z Michałem Dudkiem, osobą odpowiedzialną za motocykle w Dziale Marketingu i PR w Honda Poland. Dowiedz się więcej na temat następców motocykli Africa Twin i Pan-European, imprez Honda Safety Event oraz czym różnić się będzie w tym roku cykl pucharów Honda Cup.
Mateusz Miziołek: Michale, podczas ostatnich targów w halach MT Polska na Waszym stoisku widoczny był bardzo duży baner reklamujący akcję Honda Safety Event. Proszę o przybliżenie tematu naszym czytelnikom.
Michał Dudek: Honda Poland planuje skoncentrować swoje działania na bezpieczeństwie. Motocykliści w naszym kraju nie mają zbyt wielu możliwości do doskonalenia swojej techniki jazdy. Większość z nich zdaje prawo jazdy z umiejętnością zrobienia ósemki, po czym wyjeżdżają na ulice, nie wiedząc jak korzystać z motocykla. Planujemy w tym sezonie zorganizować szkolenia nie tylko dla naszych klientów, lecz ogólnie dla motocyklistów, aby mogli wspólnie podnosić umiejętności dotyczące bezpiecznej jazdy po drogach.
Oferta Hondy jest mocno skoncentrowana na bezpieczeństwie jazdy. Nasze motocykle w większości wyposażone są w system ABS lub, jak np. GL1800 Goldwing, w poduszkę powietrzną. Obecnie planujemy nawiązać współpracę ze szkołą jazdy Promotor. Wspólnie będziemy organizować szkolenia, jak np. „Dni bezpiecznej jazdy”, na torach kartingowych. W zeszłym roku zorganizowaliśmy pilotażową edycję tej imprezy w Lublinie. Zależało nam, aby sprawdzić jak w praktyce wygląda przygotowanie takiej imprezy.
W tym roku chcemy tę ideę rozwinąć do kilku imprez. Na początek skupimy się na torach kartingowych w Lublinie i Radomiu. Imprezy te będą miały charakter szkoleniowy. Chcemy nauczyć ludzi jak bezpiecznie korzystać z motocykla i jak czerpać przyjemność z jazdy – to dla nas najważniejsze.
Wielu motocyklistów nie wie jak przyjąć właściwą pozycję na motocyklu, jak poprawnie hamować, jak składać się w zakręty. To też powoduje wiele niebezpiecznych sytuacji na drogach i liczne wypadki, których można by było uniknąć.
M.M.: Przejdźmy, proszę, do tematu pucharów, bo jest to zagadnienie związane z promowaniem bezpieczeństwa, o którym przed chwilą mówiłeś; w końcu hasło przewodnie Cupów Hondy to „Ścigaj się z nami na torze, a nie na ulicy”. Czy doświadczenia z organizowania pucharów podpowiadają Wam, że jest to dobry sposób na promowanie marki i będziecie tę inicjatywę rozwijać chociażby o puchar „dużych” CBR?
M.D.: Prawdopodobnie będziemy rozwijali puchary i planowali puchar CBR 600 RR. Zobaczymy jeszcze jak będzie się rozwijał rynek. Na razie koncentrujemy się na mniejszych motocyklach, traktując je bardziej jako dobrą zabawę i możliwość bezpiecznego podnoszenia swoich umiejętności, niż poważne ściganie się.
Dla osób, które pragną rozpocząć przygodę z torem, mamy na razie dwie propozycje: CBR 125, czyli imprezę dla najmłodszych, mogących rozwinąć swoją karierę wyścigową i spokojnie przygotować się do startów w większych, dorosłych klasach wyścigowych, oraz Hornet Cup, który jest swego rodzaju kolejnym etapem łączącym puchar CBR125 z klasami mistrzowskimi, czyli poważnym ściganiem na najwyższym poziomie.