Sezon motocrossowy w pełni. Trwają eliminacje Mistrzostw Świata Kobiet i Mistrzostw Holandii, w których nasza jedyna zawodniczka Joanna Miller radzi sobie bardzo dobrze. Korzystając z chwili, kiedy Asia pomiędzy startami była w domu, zadaliśmy jej kilka pytań.
Sezon w pełni, całkiem sporo startów masz już za sobą. Wśród nich były dwie rundy Mistrzostw Świata (WMX) w Bułgarii i Grecji. W pierwszych zawodach zajęłaś osiemnaste i dziesiąte miejsce, w drugich ósme. To bardzo dobre rezultaty. Jak oceniasz swoje występy i czy w kolejnej rundzie będzie jeszcze lepiej?
Asia: Zgadza się, w tym sezonie mam już dużo startów za sobą. Niektóre były bardziej udane, inne mniej. Mistrzostwa Świata zaliczam do tych udanych, bo nie spodziewałam się, że w klasyfikacji generalnej po dwóch rundach będę na dziesiątej pozycji. Nie jestem w stanie ocenić jak mi pójdzie w następnych rundach, ale postaram się utrzymać to bardzo dobre miejsce.
Czy jest coś, co ewentualnie chciałabyś zmienić przed kolejną rundą Mistrzostw?
Asia: Ostatnio zmieniłam motocykl z 2t na 4t i to jest jedyna zamierzona zmiana przed kolejną rundą WMX, która odbędzie się 12 czerwca w Finlandii.
W tym sezonie, podobnie jak w poprzednim, startujesz w Holandii. Jak oceniasz poziom rywalizacji w tych zawodach? Czy jest łatwiej niż w Mistrzostwach Świata?
Asia: Tak, to prawda, już drugi sezon startuję w Mistrzostwach Holandii. Zajmuję tam nieco lepsze pozycje niż w WMX, jednak nie mogę powiedzieć, że jest łatwiej. Na każdej rundzie jest Mistrzyni i Wicemistrzyni Świata, które utrzymują bardzo wysoki poziom. Cała stawka jedzie bardzo równo, tak jak w WMX.
W miniony weekend startowałaś w Głogowie i zajęłaś pierwsze miejsce w Pucharze Kobiet. Oczekiwałaś takiego wyniku? Wiemy, że startowałaś również poza konkursem z chłopakami. Jak Ci się jechało?
Asia: Jeśli chodzi o Puchar Polski Kobiet, to nie byłam zbytnio zaskoczona, że kolejny raz do mety dojechałam jako pierwsza. Wystartowałam również w jednym wyścigu z klasą MX2 junior. Dojechałam na słabej, piętnastej pozycji, biorąc pod uwagę fakt, że w pierwszej rundzie Mistrzostw Polski w Chełmnie dojechałam na szóstej pozycji. Wcześniej jeździłam motocyklem 2t, ale, jak już wspomniałam, właśnie przesiadłam się na 4t i ciężko jest mi się przestawić, dlatego rezultat był taki słaby.
Patrząc na terminarz Twoich startów, trzeba przyznać, że jest od dość wypełniony. Od marca aż do października. Wakacje to tylko dwa miesiące, więc jak przy tak napiętych terminach radzisz sobie z obowiązkami szkolnymi?
Asia: W tym sezonie praktycznie weekend w weekend mam zawody i więcej w szkole mnie nie ma niż jestem. Jednak nauczyciele w VII Sportowym Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni są wyrozumiali i pozwalają mi zaliczać w innych terminach.
Jaki jest Twój główny cel na sezon 2011?
Asia: Moim głównym celem na rok 2011 jest pojechać wszystkie rundy WMX i uplasować się na jak najwyższej pozycji.
Jak wspomniałaś wcześniej, już w ten weekend wystartujesz w kolejnych wyścigach Mistrzostw Świata w Finlandii. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za jak najlepszy start!
Asia: Dziękuję. Przy okazji chciałabym podziękować mojemu tacie, Czesławowi Millerowi, za pomoc i wsparcie, PZM-owi za pomoc przy wyjazdach na Mistrzostwa Świata oraz KTM Gdańsk.