załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

WYWIADY

Motocyklowa Gymkhana, czyli pachołki na czas

Edyta Wrucha
22-06-2011, 12:07
OCEŃ ARTYKUŁ Motocyklowa Gymkhana, czyli pachołki na czas kliknij i przesuń wskaźnik
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana
Mateusz Mittek na Honda Gymkhana

Na dowolnym motocyklu możemy dobrze się bawić, jeżdżąc wśród pachołków – bo nie ma tu znaczenia prędkość, a umiejętności! – mówi Mateusz Mittek – pasjonat, zawodnik i propagator Gymkhany w Polsce.


MOTOGEN.PL: Skąd pochodzi gymkhana?
Mateusz Mittek: Sam wyraz gymkhana (jim-kah-nuh z języka Hindi) początkowo opisywał jazdę sprawnościową na koniu. Zapożyczono tą nazwę do zawodów motocyklowych, gdzie też chodzi o jazdę sprawnościową na czas i okiełznanie koni - tyle, że mechanicznych.

 

MG.PL: Kiedy taka dyscyplina motocyklowa się zrodziła?
MM: Co do szczegółów jej powstania, to nie ma w tym temacie zbyt wielu informacji. Prawdopodobnie pierwszy cykl tego typu wypromowało Kawasaki, jako formę jazd testowych w latach 60-70 – tych. Pomysł wywodzi się z Japonii - bardzo dobrze się tam przyjął i jest tam, niejako narodowym sportem motorowym.

 

MG.PL: A kiedy trafiła do Polski?
MM: Pierwszy raz spotkałem się z tą formą zawodów ok. 3 lata temu, na jeździe sprawnościowej z oponami, organizowanej przez studentów Politechniki Łódzkiej. W tym roku pod nazwą Honda Gymkhana odbywa się seria eventów organizowanych przez Hondę Poland. Ma to na celu propagowanie bezpiecznej, bardziej technicznej jazdy. Zawody odbywają się w największych miastach Polski, na parkingach supermarketów (przyczepna nawierzchnia!). I na dowolnym motocyklu możemy dobrze się bawić, jeżdżąc wśród pachołków – bo nie ma tu znaczenia prędkość, a umiejętności!

 

W tym roku każda runda Honda Gymkhana ma swojego mistrza - nie ma klasyfikacji sezonowej. Ale wstępny plan na kolejny rok już ją przewiduje, a także zwiększenie ilości eventów, na zasadzie otwartych mistrzostw kraju.

 

MG.PL: Kiedy sam zafascynowałeś się gymkhaną?
MM: Jazda techniczna spodobała mi się już w 2006 roku, kiedy kupiłem swój pierwszy motocykl – Hondę Rebel 125. Na początku kręciła mnie jazda po prostu - przed siebie, ale w momencie, gdy doświadczenie miałem większe - zauważyłem, że ten motocykl jest szalenie zwrotny. Pozwalał na szybką jazdę w zakrętach. Moim trzecim motocyklem była Honda NTV 650, którą wystartowałem w konkursie sprawnościowym w Łodzi. Okazało się, że wykręciłem jeden z lepszych czasów. Miałem przecież wprawę w codziennym pokonywaniu wąskich ulic Wrocławia, które czasem taką gymkhanę przypomina…

 

Któregoś dnia na youtube.pl szukałem filmików prezentujących Hondę VFR 400 i w wynikach wyszukiwania znalazłem film jednego z japońskich zawodników na takim motocyklu, który pokazuje swoje umiejętności na zawodach. Zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie, pierwszy raz zobaczyłem, że tak można jeździć. Przy maksymalnych pochyleniach a małych prędkościach, z dużą dynamiką, przy płynnym operowaniu hamulcami, a przede wszystkim najbardziej szokującym – zawracaniu praktycznie w miejscu, jakby wokół tylnego koła.

 

Przełomowa była dla mnie końcówka tego roku, kiedy dowiedziałem się o projekcie Hondy – postanowiłem wtedy przygotować swój motocykl – VFR 750 do startów i coś w tej dziedzinie osiągnąć!

 

MG.PL: Czy są podobne inicjatywy do Honda Gymkhana?
MM: Tak, gazeta Motocykl włączyła Gientarę Motocyklową, czyli taką mini-gymkhanę do cyklu imprez Motocyklowa Niedziela na stacjach BP w większych miastach Polski. Miałem okazję startować tam dwa razy, zajmując pierwszą i drugą lokatę.

 

MG.PL: Uważasz, że gymkhana ma szansę się w Polsce rozwinąć i przyjąć tak dobrze, jak w Japonii?
MM: Myślę, że to czas mocno rozwojowy, słyszałem już o zalążkach drużyn, wystawianych na zawodach. Bardzo mocną konkurencję stanowić mogą zawodnicy wywodzący się z motocrossu – to prawdziwe źródło talentów i wysoka poprzeczka, także dla mnie.

 

MG.PL: Gdzie aktualnie możemy znaleźć więcej informacji na temat motocyklowej Gymkhany?
MM: Prowadzę stronę www.motogymkhana.pl. Domenę kupiłem początkowo w celu zarobkowym, ale tuż przed warszawską edycją zawodów postanowiłem, że coś na tej stronie umieszczę. Można tam znaleźć informacje o mnie i o gymkhanie (jej zasady i wyniki). Jest też społeczność na facebooku, a w planie mam zamieszczenie profili zawodników, filmików instruktażowych i szerszą promocję zarówno strony jak i całej dyscypliny. Spróbuję także zbudować wrocławską drużynę, a chciałbym w niej mieć: Oscara, Pawła i moją dziewczynę Kasię.

 
Strony:
1 2
 
Komentarze użytkowników
(1)
06-07-2011 20:08
~
koleś się jarał tymi pachołkami jakby wygrał Moto GP :D

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Gymkhana – wyniki I rundy [AKTUALIZACJA]

wczoraj
Inauguracyjna runda Gymkhany 2012 za nami. Zobaczcie kto poradził sobie najlepiej.
 
 
Honda Gymkhana 2012
27-04-2012
 
Honda Gymkhana 2012
23-03-2012
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms