załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

W KOLORATCE NA DWÓCH KOŁACH

Wizyta w "harley-stubie"

Janusz "Prałat" Ogórek
16-06-2009, 11:17
OCEŃ ARTYKUŁ Wizyta w "harley-stubie" kliknij i przesuń wskaźnik

Zapraszam do krótkiego spotkania z moim dobrym kumplem i jego ciekawą maszyną. Postanowiłem, że co jakiś czas zaprezentuję kogoś z mojego otoczenia, aby nie pisać tylko o sobie. Dziś – bez technicznych zawiłości – macie możność poznać Norberta i jego maszynę, którą sam określiłem „No Name”.

Krótka historia Norberta
W deszczowe południe zawitałem u przyjaciela. Norbert Psyk – o niego chodzi – mieszka w Straduni na Opolszczyźnie i jest cenionym w okolicy mechanikiem samochodowym. Prócz tego od siedmiu lat pod koniec maja organizuje zloty motocyklowe, które cieszą się coraz większą popularnością. Sam też jest motocyklistą. Swoją przygodę z dwoma kółkami zaczynał wiele lat temu, dosiadając MZ 250, potem Jawy, Awo, Iża... Gdy go poznałem, jeździł Yamahą XVS 650 Drag Star. Już wtedy po jego maszynie można było poznać, że małe japońskie sprzęty nie stanowią szczytu marzeń. Po roku naszej znajomości Norbert z wielkimi emocjami oczekiwał na przesyłkę z USA – Harleya Davidsona FLH „Electra Glide”, motocykl z 1991 roku w wersji policyjnej. Obecnie to już babcia, ale nadal wiernie służy. Jednak to nie ona będzie gwiazdą galerii.

Azyl „harley-stuby”
Norbert jakiś czas temu z dzierżawionego pomieszczenia zrobił coś, co marzy się wielu motocyklistom. A mianowicie lokum, które nazwał „harley-stubą”. Z hali warsztatowej prowadzą do niej ciężkie, kute metalowe drzwi, przypominające wejście do skarbca w starych katedrach. Kiedy je uchylimy, oczom ukazuje się niesamowicie klimatyczne wnętrze w racingowym kolorze Harleya, czyli orange. Na ścianach wisi mnóstwo pamiątek, tablic, zdjęć i części motocyklowych. Klimaty śląskie pomieszane z amerykańskimi. Niby to warsztat, ale nie brakuje w nim kominka czy starego kuchennego pieca kaflowego. W takim miejscu usmarować się podczas grzebania przy motocyklu, a potem usiąść przy piwie, to sama przyjemność. A jak wyprowadzi się motocykle, śmiało można zrobić imprezę w kameralnym gronie.

Rozbawił mnie widok kilku kserówek, wiszących na ścianie obok podświetlanej wnęki. Ciekawe fotomontaże – pamiątki ze zlotów w Faaker See. Ale zdjęcie z Marcusem Waltzem jest autentyczne.

 

 
 

Wizyta w "harley-stubie" zdjęcia(zdjęć: 24)

Komentarze użytkowników
(2)
25-06-2009 16:27
Janusz
Tak, to ja. Zmieniam podejście do życia:)
24-06-2009 19:55
~zen/draggho
Prałat, te długie włosy to ty? Czy przywidzenia mam?

ARTYKUŁY POWIĄZANE

I bańka prysła...

11-04-2011
Pokora – wbrew częstemu utożsamianiu jej ze spuszczaniem głowy i mówieniem „deszcz pada”, gdy plują nam w twarz – pochodzi od łacińskiego słowa humilitas (z łac. humus – ziemia).
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms