załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

W KOLORATCE NA DWÓCH KÓŁKACH - ARTYKUŁY MOTOCYKLOWE

I bańka prysła...

11-04-2011, 13:00
Pokora – wbrew częstemu utożsamianiu jej ze spuszczaniem głowy i mówieniem „deszcz pada”, gdy plują nam w twarz – pochodzi od łacińskiego słowa humilitas (z łac. humus – ziemia).

W marcu jak w garncu

17-03-2010, 11:04
Takie staropolskie przysłowie określa charakter warunków atmosferycznych panujących w tym miesiącu. Nawet kwiecień miał przeplatać trochę zimy, trochę lata. Kiedyś wszystko było w normie. Dziś natomiast ciągle czytamy sensacyjne wiadomości o nawrotach zimy.

Pielgrzymka do Mekki, cz. 5

02-10-2009, 12:48
Dzień powrotu nadszedł nieubłaganie. W sobotę o godzinie 9.00 wyruszyliśmy w stronę Polski, korzystając już z autostrady. W trakcie podróży zatrzymywaliśmy się jedynie na tankowanie i kawę. Do tempa jazdy najbardziej pasuje „Paranoid” z repertuaru Black Sabbath i to w wersji Pawła Kukiza. Po 1250 km o godzinie 3.15 w nocy wszedłem do swojego pokoju. Pozostali nieco wcześniej, bo dzieli nas jakieś 50 km. Jak dotąd była to najbardziej udana wyprawa, której głównym atutem okazało się przemieszczanie, a nie pobyt w jednym miejscu. Na koniec dodam, że przejechaliśmy jakieś 4500 km, wlewając do baku około 190 l benzyny.

Pielgrzymka do Mekki, cz. 4

18-09-2009, 12:23
– Mówiłem, że przywieziemy pogodę ze sobą? – Remek entuzjastycznie witał nowy dzień. Akurat siedzieliśmy na balkonie, kobiety przygotowywały śniadanie. Pod nami znajdował się gąszcz budynków. Uliczką przechadzał się pop w pełnym stroju. Rozmawiał przez telefon. Na jednym z tarasów dwie dziewczyny szykowały się do opalania. A my leniwie się przeciągaliśmy, podziwiając morze i czarne góry na horyzoncie.

Pielgrzymka do Mekki, cz. 3

10-09-2009, 23:48
Opalanie opalaniem, ale ekipa dwukołowa długo nie usiedziała w jednym miejscu. Rytualne mycie motorów było zapowiedzią rychłego wypadu. Wieczorne i poranne ślęczenie nad mapą zaowocowało konkretnymi planami.

Pielgrzymka do Mekki, cz. 2

02-09-2009, 22:53
Pierwszy pełny dzień w Chorwacji powitał nas delikatnym rozpogodzeniem. O dziwo, w głowie nic nie huczało po odreagowaniu całej trasy poprzedniego wieczoru. A przecież pod kwiatka nikt nie wylewał. Nie pasowało. Bożo udostępnił nam swoją chatę, sam idąc spać do kampingu. Eksmituje się tak już w kwietniu, a wraca w październiku. Nie wypadało oddać mu mieszkania z padniętymi kwiatkami.

Pielgrzymka do Mekki, cz. 1

18-08-2009, 23:33
Całe życie pielgrzymujemy. Jedni obstają przy poglądzie, że do innego i lepszego świata, drudzy uważają, że w kierunku nicości. Nie wnikając w to która strona ma rację, stwierdzam tylko, że jako motocyklista potrzebuję swoistych pielgrzymek na dwóch kołach, by oczyścić ducha, nabrać wiary, na nowo odkryć swoją pasję i cieszyć się nią. Jeździć od wschodu słońca, kończyć dzień spontanicznie – właśnie po to mam żelazo. – Tutaj jest „Mekka motocyklistów” – stwierdził Remek, gdy wylądowaliśmy w Chorwacji pełnej krętych i gładkich asfaltów. Spodobało mi się to określenie i stąd taki tytuł opowieści.

Wizyta w "harley-stubie"

16-06-2009, 11:17
Norbert jakiś czas temu z dzierżawionego pomieszczenia zrobił coś, co marzy się wielu motocyklistom. A mianowicie lokum, które nazwał „harley-stubą”. Z hali warsztatowej prowadzą do niej ciężkie, kute metalowe drzwi, przypominające wejście do skarbca w starych katedrach. Kiedy je uchylimy, oczom ukazuje się niesamowicie klimatyczne wnętrze w racingowym kolorze Harleya, czyli orange.

Za tych, co na Błękitnym Szlaku...

09-06-2009, 20:58
Nadjeżdżali od strony lasu. Światła reflektorów kładły się po łuku zakrętu, oświetlając noc i ścianę drzew. Na tym winklu rok temu zabił się jego kumpel – wjechał na nawiezione z pola błoto. Jesienią o drzewa roztrzaskał się gość z drugiego końca Polski, bo nie wiedział, że zakręt się zacieśnia. Widmowi jeźdźcy kolejno wchodzili w zakręt i znikali w ciemności lasu.

Pompka, skarbówka i bąk

13-03-2009, 11:09
Na Forum Motocyklistów poznałem „Pompkę”, ale to nie będzie o nim. Choć może kiedyś się spotkamy i będzie okazja, by coś napisać. W tym felietonie poznacie moje perypetie z pompką paliwa, ciągnące się od jesieni ubiegłego roku do lutego. Od razu ostrzegam, że tekst może nie nastrajać pokojowo, więc wszystkim zwolennikom wzorowego stosowania się do kodeksu drogowego, odradzam dalszą lekturę.

Chorwacja Dzikich Wieprzy III

26-02-2009, 20:42
Sobota. Pierwszy tydzień korzystania z chorwackiego słońca dobiegał końca. Motocykle znowu umyte lśniły w cieniu drzew. Nie wiem czemu, ale źle się czuję dosiadając brudnego sprzętu. A ilekroć pozbędę się kurzu, insektów, ewentualnie błota i wszystkiego, co bryzga spod kół, mam wrażenie, że maszyna jeździ znacznie lepiej...

Chorwacja Dzikich Wieprzy II

09-12-2008, 10:30
Poprzednio zapomniałem dodać, że nasza ekipa już pierwszego dnia w Chorwacji podzieliła się na dwie grupy. Oczywiście, nie chodzi tu o jakiś wewnętrzny rozłam między nami. Po prostu Artur z żoną chcieli spędzić ten czas ze sobą i w bardziej luksusowych warunkach, więc wynajęli apartament kilkaset metrów od naszego kampu.

Chorwacja Dzikich Wieprzy

06-11-2008, 12:05
Droga bez końca, jazda do zachodu słońca, czasem rozpraszanie Lightbarem nocy, knajpy po drodze, długie włosy, woń wiatru na skórze, zakurzone dłonie i twarz, przetarte spodnie, znoszone buty... Wataha takich samych świrów obok. Pewnie robilibyśmy wypady do piekła na rozróby, by diabłom skopać tyłki. Marzenie…

Jestem wściekły

09-10-2008, 11:43
Ilekroć mój rozmówca dowiaduje się, że jestem pasjonatem jazdy na motocyklu, słyszę sformułowania brzmiące mniej więcej tak:
– Ta wolność, wiatr we włosach i prędkość… – wszystko wypowiedziane z błogim uśmiechem na twarzy i miną niczym po zjaraniu się skunem. Złe porównanie? Gorszące? Może. Zatem użyję innego. Minę, jaką wtedy widzę można porównać do wyluzowanej twarzy „dzieci kwiatów”. Jeszcze tylko brakuje „Jah Rastafari” w tle i byłaby pełna sielanka.

Między żulem a bogaczem

29-07-2008, 10:32
Chaotycznie, może bez ładu i składu. Bardziej o spotkanych ludziach niż o jeździe. Ale jak tu jeździć, gdy pogodę w lecie mamy angielską?

Cricket Killer

25-06-2008, 12:04
Wypowiedziałem wojnę dziwnym świerszczom, które zagnieździły się w motorze. Odkąd pamiętam, tzn. od 2 sierpnia 2005 roku, kiedy pierwszy raz wsiadłem na czarnego Wild Stara, wolnej jeździe i przepychaniu towarzyszyły piskliwe dźwięki. Początkowo mało drażniące, ale z biegiem czasu doprowadzały mnie do szału...

Koniec wegetacji

22-06-2008, 08:00
Stradunia – wieś na Opolszczyźnie, leżąca przy trasie z Opola na Racibórz. Mijasz Krapkowice, kilka miejscowości i lądujesz w Straduni. Typowa śląska wioska z zadbanymi obejściami i tradycjami i… stroną internetową. Już po raz szósty Norbert i Grzesiek z kumplami zorganizowali zlot motocyklowy, „podpinając” się pod miejscowy festyn. Jednak nie myśl, że była to „wiocha”.

Na dnie...

30-05-2008, 08:00
Długo nic nie pisałem. Każda próba kończyła się fiaskiem. Posiadanie motocykla-zabawki stało się udręką, a świadomość, że przyjaciele jeżdżą i spotykają się, wywoływała frustrację. Nie mam domu ani rodziny, a mimo to nie mogę znaleźć czasu na oddanie się pasji. Wolne weekendy? Święta? Nic z tego. „Wybieg dla psa” w poniedziałek – to wszystko.

Kompresor

06-03-2008, 08:00
Wiedziałem, że jak się zacznie jazda, to pojawią się tematy ciekawsze niż zdrady małżeńskie i powroty rodem z „M jak miłość”. Pierwszy ciepły dzień i już mi się coś nasunęło. Lecz nie oczekujcie tym razem rozwodzenia się nad metafizyką zmiany biegów po zimowej przerwie…

Deep Purple i myśli na początek sezonu

29-02-2008, 08:00
W mojej – nazwijmy to szumnie – karierze motocyklowej, czyli odkąd jeżdżę na „motórach” były różne chwile. Mam tu na myśli nastroje, jakie mi towarzyszyły. Bywało, że chodziłem niczym nakręcony, wręcz miałem ochotę spać przy motocyklu i dni spędzać na nawijaniu kilometrów.
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms