załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

RELACJE

Żyj bez korków – warszawski happening

Ania Jędrasiak
29-10-2010, 13:04
OCEŃ ARTYKUŁ Żyj bez korków – warszawski happening kliknij i przesuń wskaźnik
Happening Żyj bez korków - Mateusz Korobacz
Happening Żyj bez korków - Mateusz Korobacz
Happening Żyj bez korków - Maciej Wisławski
Happening Żyj bez korków - Maciej Wisławski
Happening Żyj bez korków - Yamaha XJ6 Diversion F
Happening Żyj bez korków - Yamaha XJ6 Diversion F
Happening Żyj bez korków  - Jacek Bodyk
Happening Żyj bez korków - Jacek Bodyk

Dzisiaj rano z korkami w stolicy, podobnie jak wielu z nas, zmierzyło się kilkoro śmiałków uczestniczących w happeningu pod tytułem "Żyj bez korków". Każda z osób biorących udział w eksperymencie wybrała inny rodzaj transportu, by jak najszybciej dostać się z Białołęki do samego serca miasta, czyli Pałacu Kultury i Nauki, gdzie zlokalizowana była meta.

 

Samochodem przez arterie Warszawy przebijał się Maciej Wisławski, doskonale znany pilot rajdowy, który sięgał wraz z Krzysztofem Hołowczycem po wiele tytułów, w tym Mistrza Polski oraz Rajdowego Mistrza Europy. Na motocyklu Yamaha XJ6 Diversion F pojechał natomiast II wicemistrz Polski WMMP w klasie Superstock 600, Mateusz Korobacz. Przez miejskie korki przedzierał się również kolarz Jacek Bodyk, który ma na swoim koncie m.in. start na Igrzyskach Olimpijskich. Oprócz nich jedna z ochotniczek postanowiła zaufać środkom komunikacji miejskiej i z Białołęki do centrum jechała autobusem i metrem.

 

Jak zapewne się spodziewacie, najszybszy okazał się rower. Ten środek transportu z racji swoich gabarytów wyjątkowo sprawnie przemieszczał się w miejskim gąszczu. Jacek Bodyk uzyskał czas przejazdu 32,59 minut. Kolarz narzekał jedynie na jakość naszych dróg i brak ścieżek rowerowych oraz trochę na warszawskich kierowców.


Pod PKiN jako drugi dojechał, co było niemałym zaskoczeniem, Maciej Wisławski. Przejechanie trasy samochodem zajęło mu 36,48 minut. Maciej, który jest jedną z twarzy kampanii "Ulica to nie ring" podkreślał, że jechał przepisowo tylko czasem, jednym kołem najeżdżając na linię ciągłą. Trzeba przyznać jednak, ze kierowca miał wyjątkowe szczęście, gdyż na początku trasy nie napotkał korka, który bardzo często się tam tworzy.

 

Jako trzeci do centrum przyjechał Mateusz Korobacz. Motocyklista nie miał większych problemów z przebiciem się przez korek, ale zawiodła znajomość trasy. Mateusz mieszka w Poznaniu i niezbyt często ma okazję poruszać się na wyznaczonej przez organizatora warszawskiej trasie. Korobacz na motocyklu nadłożył zatem kilka kilometrów, zanim udało mu się zlokalizować metę. Mimo tego jednoślad okazał się tylko o 6 sekund gorszy od samochodu, który najwyraźniej wstrzelił się w jakąś lukę w korku.

 

Najgorzej wypadła komunikacja miejska. Mimo bus pasów i tego, co stara się nam wcisnąć ZTM o szybkości połączeń, autobus i metro zdołało dowieść ochotniczkę na metę w czasie 1 h 9,34 min, czyli dwa razy dłużej niż jakimkolwiek innym środkiem transportu.

 

Dzisiejszy eksperyment był zwieńczeniem prowadzonych w Warszawie badań. Okazuje się, że według zagranicznych i polskich ekspertów stolica jest drugim najbardziej zakorkowanym miastem Europy, a przeciętny mieszkaniec Warszawy rocznie spędza w korkach 415 godzin, czyli 17 dni! Z niektórych dzielnic, żeby dostać się do pracy samochodem, trzeba przeznaczyć aż 85 minut. Dane te są nieco przerażające, a w stolicy na poprawę chwilowo się nie zapowiada. Remonty, coraz większa liczba pojazdów i bus pasy paraliżujące ruch na głównych arteriach – a jak widać niekoniecznie przyspieszające dojazd tym środkiem komunikacji do centrum – nie nastrajają optymistycznie.

 

Komentując tę sytuację na naszych drogach, Maciej Wisławski powiedział, że powinniśmy nauczyć się życia z korkami. Jednak są sposoby, żeby nieco skrócić czas dojazdu do pracy. Jak stwierdził Mateusz Korobacz, motocyklem byłby zdecydowanie szybciej gdyby, znał trasę przejazdu. Zawodnik przekonywał również, że jednośladem da się jeździć mimo obecnych warunków atmosferycznych. To, co mówił, potwierdzają również nasze redakcyjne doświadczenia zbierane podczas codziennej jazdy. Jednośladem, do czego wydaje mi się nie trzeba Was specjalnie przekonywać, jest dużo szybciej, więc jeżeli jeszcze nie przesiedliście się z samochodu na motocykl, skuter lub rower, może czas się nad tym poważnie zastanowić i przestać tracić aż tyle czasu w korkach!
 

Żyj bez korków – warszawski happening zdjęcia(zdjęć: 12)

Komentarze użytkowników
(9)
03-11-2010 14:08
~MotardLover
Gdyby mu dać Supermoto i/lub przymknąć oko na przepisy...
02-11-2010 14:04
~eater_gdansk_VFR
A mi sie w pracy dziwia ze wole sie przebierac z kombi w garnitur codziennie. :)
Zamiast ponad godziny - jade do pracy 15-20 min, da sie? :)

Juz wole naprawde przebierac sie w pracy.

A jeszcze jedno - po miescie mozna jezdzic dopoki nie spadnie snieg. To, ze motocykl jest tylko na lato - to mit. Ciekawe kiedy ludzie to zrozumieja?
02-11-2010 09:12
~wilex
pałą za myslenie dla organizatórów, wsadzić na motocykl goscia, któy nie zna wawy, brawo, przeciez gdyby nie pomylił trasy, to by bike byl najszybszy
31-10-2010 13:49
~motoman
Stanie w korkach to koszmar, coś na ten temat wiedzą dwie ekipy moto-akcesoria.pl spod Targówka i Okęcie ;)
29-10-2010 19:49
~PKX
Na miasto i tak najlepszy jest jakiś skuter 250-300 albo enduro na szosowych oponach albo jeszcze lepiej supermoto :)
29-10-2010 16:31
~emobikerzfromhell
moto_user, zanim znowu się tak zepniesz następnym razem, sprawdź w encyklopedii pojęcie sarkazm. Marcin16 raczej nie pisał tego na serio.
29-10-2010 16:09
moto_user
@~marcin16

Ty to zdrowy na główke jesteś?? Dziecko, przecież Ty nawet nie ogarniesz tego litra.
Ale to Twoja decyzja, nam pozostaje się cieszyć że wyeliminujesz swoje geny z obiegu.

Pozdro
29-10-2010 13:45
~miron92
Marcin16 mam na nadzieję że piszesz to z dozą ironii bo jeśli nie to puknij się w banie i przeczytaj jeszcze raz tekst może zrozumiesz dlaczego moto przegrało. Po skończeniu 18 roku życia litr to bardzo głupi pomysł, natomiast yamaha xj6 F to dobra maszyna na zaczęcie przygody z moto (dla nie których i to może być za dużo uwierz i postaraj się o jakąś przejażdżkę nie sportową 600).

Pozdro
29-10-2010 13:35
~marcin16
Po wynikach wyraźnie widać, że 600, a już szczególnie nie sportowa, nie jest wystarczająco szybka jak na miasto. Jakiś ścigacz w litrze byłby lepszy i dlatego też taki motor chcę kupić jako pierwszy gdy skończę 18 lat :)

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

WSBK na Donington Park – duet BMW na czele

14-05-2012
Tegoroczna runda na Donington Park przyniosła sporo niespodzianek. Nareszcie, po długich staraniach BMW mogło świętować zwycięstwo.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Otwarcie Liberty Motors Łódź

przedwczoraj
W ostatnią sobotę miało miejsce otwarcie największego motocyklowego punktu na mapie Łodzi. Nowy salon Liberty Motors to ponad 1500 m2 powierzchni, gdzie swoje miejsce znalazły takie marki jak BMW, Triumph, Ducati i Yamaha.
 
 
 
 
 
Motor Show 2012
17-04-2012
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms