Nie wierzycie? Ja też nie mogłem dopóki nie przekonałem się na własne oczy. Mogę oficjalnie potwierdzić, że włoskie, ekskluzywne motocykle Bimota zawitały do naszego kraju.
Wszystko to dzięki salonowi Corse Italia, który specjalizuje się w sprzedaży włoskich motocykli (Ducati, Aprilia). Po rozmowie z Dariuszem Kowalczukiem dowiedzieliśmy się, że motocykle Bimota mają pełnić funkcję „wisienki na torcie” ich oferty. Oczywistym jest, że te drogie i egzotyczne motocykle nie będą się rozchodzić w setkach sztuk. Co więcej, istnieje limit sprzedaży tych pojazdów wynoszący 10 sztuk rocznie. Chciałoby się rzec – kto pierwszy ten lepszy!
Unikalne motocykle wymagają unikalnej formy dystrybucji. Jeżeli właśnie zdałeś sobie sprawę, że jesteś potencjalnym klientem, to nie Ty jedziesz do salonu oglądać motocykl. Wystarczy, że zadzwonisz do Corse Italia i motocykl przyjedzie do Ciebie wraz z kompetentną obsługą, która dokona całej prezentacji. Oczywiście na tym nie koniec. Nawet trzymając gotówkę w ręku nie możesz tak po prostu zapłacić i wejść w posiadanie nowego motocykla. Każda sztuka jest tworzona w fabryce indywidualnie pod wymiary i preferencje swojego przyszłego właściciela. Warto dodać, że produkcja odbywa się ręcznie, a jeden motocykl składa od A do Z jedna i ta sama osoba.
Oczywiście, nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie sprawdzili jak te motocykle sprawują się w praktyce. Już niedługo na łamach portalu motogen.pl będziecie mogli zapoznać się z testami tych niesamowitych motocykli. Tymczasem zapraszamy do odwiedzenia Corse Italia.
Corse Italia
ul. Relaksowa 33 lok. U2
02-796 Warszawa
tel. +48 509 999 248
tel. +48 22 855 72 81
Widze że z pewnością znasz dobrze realia polskiego rynku motocyklowego i wiesz wszystko o tym jak działa się z mediami. Albo nie wiesz i jesteś ignorantem, albo wiesz bo jesteś z konkurencji. :)
Daj na luz chłopaku.
Pozdro,
Adrian
cbr600
Biorąc pod uwagę ze obiecana Bimota robi 160km miesięcznie to serwis przy 1000km wypadnie na początku stycznia :)
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam
Mateusz Miziołek
O gustach się nie rozmawia. Szczególnie o tych gorszych.
Rozumiem, że chodzi o taki typ motocykla.
na motogen nie widzialem zeby bylo jakies cukrowanie komukolwiek i to mi sie podoba, materialy sa calkiem ok, rzeczowe. zdjecia i filmy tez lepsze.
Jednak obawiam się o jakość tego testu, myślę że konkurencja (s.i..acz..) poradziłaby sobie zdecydowanie lepiej.
No chyba ze testujący bedzie Olaf....
pozdr