załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

RELACJE

Rumunia 2009

informacja prasowa
24-10-2009, 14:33
OCEŃ ARTYKUŁ Rumunia 2009 kliknij i przesuń wskaźnik
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009


Dubrownika nie polecam zwiedzać w samo południe. To istny horror, lecz przy odrobinie samozaparcia idzie przeżyć. Miasto ładne, stare i pełne Polaków. Uciekamy z niego jak najszybciej. Przejeżdżamy jeszcze przez Bośnię i Hercegowinę. Kolejna nalepka na kuferek i znajdujemy przyjemny kamping przy drodze za 20 euro za wszystkich. Kolacja na gorąco: tyrolska z pomidorami z patelni plus gorące kluski z wody. Dmakowało. Idę popływać, a „Bażant” jedzie zwiedzać Split. Pijemy zimne piwo, jest późno, a „Bażanta” nie ma.


15lipca 2009 r.
Budzą nas cykady i słoneczko. Sprawdzam motocykle, jest i „Bażanta”, więc wszystko ok.
Jak się okazuje, warto sprawdzić ulicę, gdzie się zostawia motocykl, żeby potem po nocy nie szukać. Wyjazd w kierunku na Split, a potem na krajową 1 i przez piękne góry w kierunku Zagrzebia. Krajowa 1 jest specyficzną drogą, gdzie, mimo upływu czasu, od wojny nic się nie zmieniło. Dalej tu nikt nie mieszka, nie ma CPN-ów, w ogóle nic nie funkcjonuje na odcinku prawie 200 km (z wyjątkiem Parku Teplickie Jeziora).


Przed Zagrzebiem wskakujemy na autostradę i podganiamy w kierunku Węgier. Niemiły incydent na granicy. Chorwacki celnik próbuje ukarać moją skromną osobę mandatem 70 euro za wyprzedzenie kolejki samochodów (trochę kajania i jedziemy dalej). Na Węgrzech autostrady i drogi ekspresowe są płatne, a winieta jest paragonem ze stacji benzynowej i można ją wykupić na cztery dni. Zaczynamy korzystać z GPS, który ma tu już pokrycie. Nocleg i dzień pauzy wypada nam nad Balatonem, który jest brudny, płytki i drogi.


16 lipca 2009 r.
Piotr opuszcza nas i jedzie do Wrocławia, a ja z Madzią i „Bażantem” zwiedzamy Kesztelej czy jakoś tak. Po południu kąpiel w Balatonie i tradycyjna węgierska zupa. Wcześnie idziemy spać. Wcześnie rano wyjazd.


17 lipca 2009 r.
Wyjazd o 7: 30. Kierujemy się na Bratysławę i Brno. Ciekawe, przez cały wyjazd udało mi się nie umyć motocykla (z wyjątkiem lamp). Takie miałem postanowienie i Madzi również zabroniłem zbliżać się do Afri ze szmatką. Niestety, na Słowacji wychodzę ze stacji, patrzę, a pan z obsługi (ok. 65 lat, a więc w sile wieku) myje szybę w naszej Afri. Ja na Madzię, a ona „Prosiłam, nie myj”. Hmmm… Pan się odwraca z bananem na twarzy i mówi: „Też mam Hondę”. To może osłabić. Dalsza podróż nudna, ale z czystą szybą przebiegła spokojnie, w domu jesteśmy ok. 17. Było super.


Miała być Rumunia i Ukraina, ale nie do końca wyszło. I tak nikt z nas tego nie żałuje. W sumie przejechaliśmy 4500 km. Następna wycieczka... Już wiem gdzie będzie. Do zobaczenia.
 

Rumunia 2009 zdjęcia(zdjęć: 22)

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Koniec Aprili RSV4 Factory – nowy sport w 2013?

09-02-2012
Pojawiły się pierwsze plotki o nowym sportowym motocyklu z Noale, który zastąpi model RSV4 Factory.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Harley-Davidson Sportster 72 i Softail Slim już w Polsce

przedwczoraj
Dzisiaj miała miejsce prezentacja dwóch nowości HD na sezon 2012. Mieliśmy okazję zobaczyć Sportstera 72 przywodzącego na myśl lata siedemdziesiąte oraz kolejnego członka rodziny Softail model Slim.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms