załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

RELACJE

Rumunia 2009

informacja prasowa
24-10-2009, 14:33
OCEŃ ARTYKUŁ Rumunia 2009 kliknij i przesuń wskaźnik
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009
<b>Rumunia 2009</b>
Rumunia 2009

Dzida dla mnie kończy się zakopaniem w piachu i wodzie, a także 20-minutowym wypychaniem motocykla nadwyrężonym nadgarstkiem, ale warto było. Jest plaża, bunkry i niesamowity syf, czyli wszystko to, co morze jest w stanie wyrzucić. Obraz nędzy (plaża) i rozpaczy (ja). Trzeba wrócić tą samą drogą – rekonesans po plaży zakończony ujściem rzeki za głębokiej dla Afri.


Noclegu szukamy jeszcze do 21 i w końcu lądujemy w fajnym motelu, gdzie byliśmy jedynymi gośćmi, a szefem przynajmniej na początku był 10-latek. Kolacja była w stylu włoskim, a więc makarony podane w bardzo pysznej mieszance z „czymś” i, oczywiście, kąpiel.


11 lipca 2009 r.
Ból w nadgarstku... Poranek deszczowy, ale tylko do 8:00, więc standard. Kawa, papu, pakowanie i dzida. Plan Czarnogóra (Montenegro). Droga jakby smutniejsza, nie chce nam się za bardzo opuszczać tego kraju, ale, niestety, czas goni. Przed samą granicą próbuje nas zabić koleś w czerwonym golfie. Cudem unikamy wypadku. Wjazd do Montenegro i zupełnie inna kultura jazdy, inny świat. Walutą jest, oczywiście, euro i nikt tu nikogo chyba nie pytał, czy może wprowadzić sobie taki środek płatniczy.


Mieliśmy jechać wzdłuż wybrzeża i nazajutrz odwiedzić Podgoricę, ale wylądowaliśmy w Podgoricy i nikt nie wie dlaczego. Ze stolicy udajemy się na wybrzeże w kierunku miejscowości Stary Bar. Wszędzie dominuje język rosyjski, przejeżdżamy przez piękne jezioro i tunel, niestety, płatny.


W samym mieście nikt nie potrafi nam odpowiedzieć gdzie są kampingi. Na CPN spotykamy kilku Polaków, jedni są z Tarnowa i robią relację o ludziach zwiedzających południe Europy, następni to para podróżująca autostopem i wreszcie typowi turyści samochodziarze. Zjawia się człowiek, który proponuje nam plac z tyłu hotelu za 4 euro od namiotu. Jedziemy z Bażantem to obejrzeć. Niestety, porażka. Szkoda się nawet zastanawiać. Decyzja: jedziemy wzdłuż brzegu, coś musi gdzieś być. I jest 15 km dalej. Podczas postoju na poboczu, gdy ja pytam o drogę, podjeżdża tubylec na skuterku (to już drugi, który podczas tego wyjazdu ratuje nas z opresji) i prowadzi na kamp nad samym morzem. Negocjuję cenę do 20 euro za cztery osoby z namiotami i motocyklami. ZOSTAJEMY NA TRZY DNI.


12–13 lipca 2009 r.

Odpoczynek. Nadgarstek dalej boli, zwiedzamy parę okolicznych Monastyrów. Są naprawdę piękne i, oczywiście, stare. Kąpiel w morzu, jakieś ruinki, piwo, jest leniwie. Przegląd motorków i jeden dzień, w który coś nas podkusiło, „jedziemy się polansować w samych koszulkach bez kurtek”, kończy się to poparzonymi przez słońce ramionami i wierzchem dłoni. Cóż…


14 lipca 2009 r.
Czas opuścić Czarnogórę i powoli kierować się w stronę zimnej północy, ale zanim to nastąpi trzeba zobaczyć słynny Dubrownik. Wyjazd z Czarnogóry skracamy troszkę i korzystamy z promu w jednej takiej fajnej cieśninie (nazwy nie pamiętam). Dalsza droga to już gładki asfalt i tylko temperatura daje się mocno we znaki – na następne wakacje trzeba kupić letnie spodnie.

Rumunia 2009 zdjęcia(zdjęć: 22)

RZUĆ OKIEM NA INNE, CIEKAWE GALERIE:

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Koniec Aprili RSV4 Factory – nowy sport w 2013?

09-02-2012
Pojawiły się pierwsze plotki o nowym sportowym motocyklu z Noale, który zastąpi model RSV4 Factory.
 
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Harley-Davidson Sportster 72 i Softail Slim już w Polsce

przedwczoraj
Dzisiaj miała miejsce prezentacja dwóch nowości HD na sezon 2012. Mieliśmy okazję zobaczyć Sportstera 72 przywodzącego na myśl lata siedemdziesiąte oraz kolejnego członka rodziny Softail model Slim.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms