załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

RELACJE

Extrememoto 2009 – dobrze, ale nie do końca

Grzegorz Derlukiewicz, Marek Ptak
30-05-2009, 20:00
OCEŃ ARTYKUŁ Extrememoto 2009 – dobrze, ale nie do końca kliknij i przesuń wskaźnik

Tegoroczna, czwarta edycja imprezy Extrememoto, rozegranej w dniach 23–24 maja na warszawskim Bemowie, ewoluowała. Oprócz stuntu i pokazów FMX, które mogliśmy oglądać w ubiegłych latach, pojawiło się również supermoto, trial i dirt na rowerach, deskorolki, kartingi czy pokazy driftu. Co z tego, skoro pogoda nie dopisała i wrażenia były raczej przeciętne?


Harmonogram imprezy był napięty, przedstawiona liczba atrakcji robiła wrażenie, zapowiadało się dobrze. Niestety, jak to w plenerze bywa, wszystko może popsuć deszcz, wiatr i ziąb. Tak też było.


Od początku
Gdy w sobotni poranek obudziłem się dużo wcześniej niż zwykle (mieliśmy rozstawić stoisko na Bemowie), za oknem ujrzałem ścianę wody, szarość i ogólną żałość. Myślałem, że się załamię i schowam nos pod kołdrą w lęku przed masakrą zapowiadającego się dnia. Ale nie mogłem… Na samym lotnisku znów zaczęło lać, przesychać, padać, przesychać, siąpić, przesychać... Że o konkretnej ulewie i błyskawicach nie wspomnę.


Sobota – działo się coś?
Sobotnie Extrememoto to, ogólnie rzecz ujmując, jedna z gorszych imprez plenerowych, na jakich w życiu byłem. Było mało ludzi, niewiele atrakcji, zero planu czy informacji co i o której ma szansę się odbyć. Zrozumiałe, że nikt tego nie wiedział, nawet organizatorzy. Ale gdybym miał zapłacić 25 zł za wstęp, to chyba oczekiwałbym jakiejś informacji.


Tego dnia odbyły się treningi supermoto na rozmokniętym torze, trochę pokazów trialu rowerowego i jazdy na deskach, odrobina stuntu i jazdy na gokartach. Pogoda nie przeszkodziła w pokazach driftu Nissanami 200SX S14 (m.in. Maciej Polody), palenia gumy Subaru Impreza WRX STI w wykonaniu Leszka Kuzaja oraz Macieja Oleksowicza i prezentacji dragowego Chevroleta Corvette ze stajni VTG. Gdzieś tam, kiedyś tam przewinął się Monster Truck, ale mało kto o tym wiedział.


To w zasadzie byłoby na tyle z sobotnich atrakcji. FMX, niestety, nie odbył się ze względu na warunki atmosferyczne, ale to oczywiste i uzasadnione.


Niedziela
Ten dzień podratował kondycję imprezy. Pogoda się trochę poprawiła, było cieplej, nie padało, ale dość mocno wiało. Było sucho, więc pełną parą mogły odbyć się zawody supermoto i dirtu rowerowego. Co jakiś czas w sekcji Castrola odbywały się pokazy maszyn teamu – rajdówki, auta sportowe (Subaru Impreza, Lamborghini Gallardo, Porsche Carrera Turbo) na ¼ mili czy rodzynek – Triumph Daytona Pawła Szkopka.

 

 
 

FILMY

EXtrememoto 2009 – klip

Extrememoto 2009 – FMX, Freestyle Motocross zdjęcia(zdjęć: 33)

Extrememoto 2009 – niedziela zdjęcia(zdjęć: 40)

Extrememoto 2009 – sobota zdjęcia(zdjęć: 62)

Komentarze użytkowników
(4)
31-05-2009 17:31
Grzesiek
derbixxx, dzięki za komentarz - kazda uwaga jest dla nas cenna i zrobimy co w naszej mocy, by poprawić co trzeba.

Co do stoiska to faktycznie było tak, jak napisałeś. Rozważaliśmy złożenie całości i powrót do domu, ponieważ warunki atmosferyczne nie pozwalały na rozstawienie wszystkiego co mieliśmy tak, jak zaplanowaliśmy. Wiatr kilka razy niemal przewrócił namiot, stąd ściany były zdjęte. Nie mogliśmy rozstawić plazmy z tego samego powodu... Generalnie wystawowo dla nas EM było porażką i wcale tego nie kryjemy. :) Lokalizacja była niestety ustalona przez G-SHOCK'a.
31-05-2009 15:11
iza1990
Ja nie żałuje absolutnie,że przyjechałam z Poznania ;))) zostałam na 2 dni i dobrze się tam bawiłam.To na czym zależalo mi najbardziej-stunt w niedziele nadgonił braki z soboty i wypadl bardzo ciekawie-tak jak należy.Na pogode wpływu nie mamy,więc nie ma co narzekac.Organizacja to cos co zawsze można poprawic przy następnej okazji i dopiąc na ostatni guzik.Poza stuntem,ktory na Extreme Moto jest zawsze gwozdziem programu podobały mi się pozostałe atrakcje-na pewno Castrol dobrze się przygotował,a drift Macka Polodego,jak zwykle na najwyższym poziomie.Niedzielnny FMX również godny podziwu!ExtremeMoto jest imprezą,którą warto wpisac w kalendarz,ja robie to od 3 lat i za rok pojawie się znowu.Pzdr
31-05-2009 13:35
derbixxx
A ja nie załuję, że poszedłem na Extrememoto! Było fajnie i ciekawie. Rzeczywiście obsunięcia w czasie powodowały, że pokazy ze sobą kolidowały, ale nie było tragedii.
Co do Was, drogi Motogenie, to stoisko mieliście kiepskie mówiąc szczerze. Namiocik, kanapa, kilka smyczek i koniec. Na dodatek tak trochę na odludziu.
31-05-2009 12:23
~
No niestety co racja to racja, żałowałem, że nie zostałem w domu

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Harley-Davidson Sportster 72 i Softail Slim już w Polsce

przedwczoraj
Dzisiaj miała miejsce prezentacja dwóch nowości HD na sezon 2012. Mieliśmy okazję zobaczyć Sportstera 72 przywodzącego na myśl lata siedemdziesiąte oraz kolejnego członka rodziny Softail model Slim.
 
 
 
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Czy byłbyś zainteresowany MOTOGEN w wersji drukowanej?
TAK
NIE




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/8
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms