Dni otwarte Yamahy to świetna okazja by jeszcze bliżej poznać pełną gamę pojazdów tej marki. Podczas tych dwóch dni każdy mógł przyjść do salonu, wsiąść na wymarzony sprzęt i zrobić nim rundkę wraz z grupą innych testerów. Po prostu.
Oczywiście nie trzeba było ograniczać się do jednego pojazdu. :-) Na parkingu na gości czekała MT-03, nowy Tmax, Xmax, Giggle, WR250X, FZ6 i jeszcze kilka maszyn spod znaku trzech kamertonów. Krótkie formalności, wpis na listę i jedziemy!
Jeżeli ktoś nie posiadał ze sobą kasku, lub chciał spróbować czegoś nowego, czekała na niego niemal pełna gama kasków SHOEI. Każdy mógł nie tylko przymierzyć, ale też sprawdzić hełm w warunkach bojowych. Do tego darmowy serwis dla posiadaczy kasków tej marki – regulacja szyby, wymiana mechanizmów.
Frekwencja w warszawskim salonie Yamahy na ulicy Połczyńskiej była bardzo wysoka. Testom sprzyjała pogodna aura, więc rzesza gości z radością krzątała się między pojazdami testowymi. Wnętrze salonu świeciło pustkami, nikt nie chciał nawet jeździć Yamahą Rossiego w grze MotoGP 07. Nic dziwnego, do dyspozycji były prawdziwe motocykle.
Podsumowując – Organizatorowi należą się gratulacje za świetnie zorganizowane dni otwarte i możliwość testowania pojazdów przez szerokie grono potencjalnych klientów czy fanów marki i motocyklistów.