OCEŃ ARTYKUŁ
VR 1000 – matka wszystkich V-Rodów
kliknij i przesuń wskaźnik
Motocykl ten był też pierwszą nową konstrukcją z przeznaczeniem do sportu, jaką marka zaprezentowała od lat siedemdziesiątych XX wieku
Zastosowano w nim krótkoskokowego V-Twina z płaszczem wodnym, wtryskiem paliwa i wałkami rozrządu w głowicach.
Pierwsze motocykle zaopatrzono w zawieszenia Penske, z przodem typu upside-down oraz zestawy hamulcowe dostarczane przez Wilwood z dwoma sześciotłoczkowymi zaciskami z przodu
Mając w zanadrzu pewne wolne zasoby finansowe, zdecydowano się na zbudowanie swojego pierwszego Superbike’a opartego na silniku, ramie i układzie hamulcowym, wyprodukowanych w USA
Rama, wykonana z aluminiowych profili, konstrukcyjnie zbliżona była do motocykli z Kraju Kwitnącej Wiśni
VRSCA nie wzięło się znikąd. Motocykl nie powstał ot, tak sobie. Inżynierowie z Harley-Davidson mieli pod ręką silnik, który czekał na swój triumfalny powrót do łask. Skąd się wziął? Jaka jest jego historia?
Rok 1994. Wyścig Daytona 200 w serii AMA Superbike. W stawce Harley-Davidson VR 1000; konstrukcja odbiegająca zupełnie od tego, co fabryka w Milwaukee prezentowała zazwyczaj. Motocykl ten był też pierwszą nową konstrukcją z przeznaczeniem do sportu, jaką marka zaprezentowała od lat siedemdziesiątych XX wieku, kiedy na rynek wprowadzono XR 750. Ten model jednak opierał się o dotychczasowe konstrukcje, a VR odbiegł od nich zdecydowanie.
Tu, zamiast wolnoobrotowego silnika V2, chłodzonego powietrzem, zastosowano krótkoskokowego V-Twina z płaszczem wodnym, wtryskiem paliwa i wałkami rozrządu w głowicach. Rama, wykonana z aluminiowych profili, konstrukcyjnie zbliżona była do motocykli z Kraju Kwitnącej Wiśni. Zastosowano zaawansowane systemy zawieszeń oraz wyczynowy układ hamulcowy. Dla Czarno-Pomarańczowych było to całkowicie nowe doświadczenie i ciężki poligon doświadczalny – do tej pory nie konkurowali z wściekle kręcącymi się japońskimi rzędówkami i mocnymi Twinami z Europy.
Pierwsze doświadczenia na torze były bardzo obiecujące. Migiel Duhamel wystartował do wyścigu na torze Daytona z 68 pola i bardzo szybko przebił się na dwudziestą pozycję w stawce. Na koniec wyścigu VR 1000 przejechał dokładnie 78 mil; o 12 więcej, niż wynosił standardowy wyścig. Do tego czas okrążenia Duhamela na VR 1000 mieścił się w granicach 1:54, czyli był mocno zbliżony do ścisłej czołówki.
Ogólnie pierwsze doświadczenia z motocyklem były bardzo pozytywne. Sezon inauguracyjny pokazał, że VR 1000 może konkurować z innymi motocyklami, a podczas wyścigu na Mid-Ohio Sports Car Course Duhamel zajął trzecią pozycję i stanął na podium. Niestety, w nadchodzących latach nadzieje pokładane w projekcie okazały się płonne.
Początkowo moc, moment oraz prowadzenie VR były porównywalne z tym, co dostarczały swoim kierowcom motocykle japońskie czy europejskie. Jednak ich rozwój następował na tyle szybko, że zepchnął produkt Harleya-Davidsona gdzieś na koniec stawki. Nie pomagały wysiłki fabrycznego zespołu developerskiego ani też prace techników z prywatnych teamów, którzy nie szczędzili zabiegów tunerskich.
W roku 2001 VR 1000 odszedł do lamusa.
Czym tak naprawdę był VR? Zdecydowanie pierwszym motocyklem H-D zbudowanym tylko i wyłącznie z myślą o wyścigach. W latach 1915–1993 wszystkie maszyny przeznaczone do sportu były w mniejszym lub większym stopniu modyfikacjami fabrycznych motocykli.
Od chwili, w której w hierarchii Harleya-Davidsona na stałe zagościł dział sportu, zaczęto zwracać baczniejsza uwagę na promocję marki właśnie poprzez wyścigi. Wiele osób uświadamiało zarządowi firmy, że ludzie jeżdżą motocyklami na zawody sportowe, kibicują swoim ulubionym zawodnikom lub markom. Fabryka standardowo wspierała zawodników i zespoły biorące udział w zawodach Dirt Track, tradycyjnych amerykańskich wyścigach. Zbudowano krótką serię modelu XR 1000, który oparty był o fabryczne konstrukcje. Nic jednak w ofercie marki nie wiązało się z wyścigami na asfaltowych torach, gdzie w szranki stawały motocykle o mocy ok. 150 KM i wadze w granicach 170 kg.