Tak w skrócie można określić Dodge Tomahawk. Nie jest to żaden motocykl sportowy, jeszcze dalej mu do jakiegokolwiek funbike’a i nijak ma się do wszelkiej maści chopperów, a nawet muscle bike’ów. Żeby było jeszcze dziwniej, to coś posuwa na czterech kołach, mimo że kierowca siedzi na nim w pozycji motocyklowej...
MTT Superbike Y2K to dziwny motocykl. Zastanawiający i raczej ohydny z wyglądu. Jest przy tym absurdalnie drogi i kompletnie bezużyteczny dla przeciętnego motocyklisty. Ma jednak coś, za co fanatycy prędkości daliby się pokroić.
To, co widać na zdjęciach, nie jest łatwe do ogarnięcia od razu. Najpierw uczucie zaskoczenia sylwetką motocykla miesza się z entuzjazmem lub na przemian ze zniechęceniem. Jedno po drugim pojawiają się pytania z cyklu: „co to u licha jest?”, ”czy to wciąż jeszcze motocykl, czy zapowiedź ery nowego gatunku?”. Potem jest zaniepokojenie. I nic dziwnego. Bo to niespokojna linia albo raczej chaotyczny zarys motocykla pobudza zmysły. I to niezależnie od pozyskanej lub też nie akceptacji estetycznej obiektu.
We Włoszech skuterowy fenomen rozpoczął się na przełomie lat 1946 - 1947 wraz z pojawieniem się Vespy, a później Lambretty. Ale już wcześniej, bo datowany na rok 1938 powstał prototyp Fiata. Oprócz tego na początku lat 40stych w Turynie rozpoczęła się na niewielką skalę produkcja tzw. moto - hulajnogi Volugrafo, Simat oraz Velta. Jednak skutery te pozostały do dzisiaj prawie zupełnie nieznane.
Pył, kurz oraz same emocje towarzyszące chyba najsłynniejszemu rajdowi terenowemu zdążyły już opaść. Przez kilkanaście dni mogliśmy podziwiać Jacka Czachora oraz Marka Dąbrowskiego zmagających się z terenem i przeciwnościami losu na swoich terenowych motocyklach. Wyobraźcie sobie, dokładnie 7915km pokonywanych w ekstremalnych warunkach. Dakar to ciężka próba nie tylko dla człowieka, ale też dla maszyny. Drobny piasek wnikający w filtr powietrza, zabójcza dla układu chłodzenia wysoka temperatura, kamienie, skoki na wydmach, a do tego wysoka prędkość – tu nie ma taryfy ulgowej. Dlatego też warto przyjrzeć się tym motocyklom z bliska.
Dotychczas ostatnimi skuterami wytwarzanymi w Polsce były legendarne Osy oraz „skuteropodobne" Rysie. Jednak od niedawna we Wrocławiu produkowany jest nowoczesny i luksusowy skuter dwuosobowy, napędzany nowatorskim silnikiem elektrycznym.
Na początku było marzenie o dwóch kołach, jednym śladzie, wielu drogach - z których przynajmniej połowa prowadziła „hajłejem" w kierunku zachodzącego Słońca. Potem był motocykl skrojony na miarę możliwości, gdzieś w kierunku na marzenia...