załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PREZENTACJE

MV Agusta F3 – jak Monica Bellucci

Olaf Popanda
10-11-2010, 12:50
OCEŃ ARTYKUŁ MV Agusta F3 – jak Monica Bellucci kliknij i przesuń wskaźnik
F3 nie odbiega od klasycznego nurtu wytyczonego przez starszą i większą siostrę - F4
F3 nie odbiega od klasycznego nurtu wytyczonego przez starszą i większą siostrę - F4
Charakterystyczna linia przednich owiewek, lekko spłaszczony „dziób” i idealnie rozpoznawalny kształt przedniej lampy
Charakterystyczna linia przednich owiewek, lekko spłaszczony „dziób” i idealnie rozpoznawalny kształt przedniej lampy
Linie, sylwetka oraz dbałość o szczegóły powodują szybsze bicie serca i pulsowanie w skroniach
Linie, sylwetka oraz dbałość o szczegóły powodują szybsze bicie serca i pulsowanie w skroniach
Aż chce się wodzić rękoma po krzywiznach owiewek i cieszyć oczy każdym detalem
Aż chce się wodzić rękoma po krzywiznach owiewek i cieszyć oczy każdym detalem
Tylne zawieszenie na amortyzatorze Sachs
Tylne zawieszenie na amortyzatorze Sachs
Silnik to trzycylindrowa jednostka, która ma osiągać około 140 KM
Silnik to trzycylindrowa jednostka, która ma osiągać około 140 KM
Jednoramienny wahacz odsłania piękną felgę i daje pole do popisu w kwestii designu układu wydechowego
Jednoramienny wahacz odsłania piękną felgę i daje pole do popisu w kwestii designu układu wydechowego
Hamulce to promieniowe zaciski Brembo Monoblock
Hamulce to promieniowe zaciski Brembo Monoblock

Założę się, że większości miłośników motocykli wystarczyłoby pokazać zdjęcie tego motocykla, bez logo producenta, aby bezbłędnie wskazali markę. MV Agusta, prezentując światu swoje najnowsze dziecko, klasyfikowane w 600-tkach, skorzystała ze swoich własnych, najlepszych wzorców stylistycznych, objawiając gawiedzi prześliczny, ociekający seksem motocykl sportowy.

 

MV Agusta nie oparła się wszechobecnemu kryzysowi, zmieniła właściciela, ale dochód nie był zbyt wielki, wręcz przeciwnie. Mimo niejednokrotnie dementowanych doniesień o pracach nad sportowym „średniakiem”, wprowadzenie na rynek tego typu motocykla, stało się powoli faktem.

 

Karoseryjnie F3 nie odbiega od klasycznego nurtu wytyczonego przez starszą i większą siostrę, F4 – charakterystyczna linia przednich owiewek, lekko spłaszczony „dziób” i idealnie rozpoznawalny kształt przedniej lampy. To samo tyczy się filigranowej tylnej owiewki i jednoramiennego wahacza. Nawet krój kół zapożyczono od F4. Nic w tym dziwnego, motocykle ze stajni Massimo Tamburiniego to istne dzieła sztuki na dwóch kołach. Nowością może okazać się silnik, który ma mieć prawdopodobnie trzy cylindry i pojemność 675 ccm (taki włoski odpowiednik Daytony), co jednak do końca nie jest potwierdzone, bo wciąż krążą plotki o rasowej 600-tce, która podobno generuje moc 140 KM! Jak zapowiadają szefowie fabryki, motocykl ma być najlżejszym supersportem, jaki dotąd zbudowano. Donosiliśmy już wcześniej, że opracowano w tym celu wiele komponentów, począwszy od wspomnianego już wahacza poprzez kratownicową ramę z rur stalowych, łączoną z aluminiowymi, odlewanymi elementami. Po targach w Mediolanie wiadomo jedno – F3 ma być może nie super dystyngowanym i ekskluzywnym motocyklem jak F4, ale cenowo ma wstrzelić się w poziom innych 600-tek, co ma jej zapewnić rynkowy sukces. Zrezygnowano z drogich elementów, jak np. zawieszenia Ohlins, pozostając przy produktach Sachs (tylny amortyzator) i Marzocchi (kompletne przednie zawieszenie), bardziej może powszechnych, ale przy okazji tańszych w masowej produkcji. Mimo pewnych oszczędności nie można mówić o zbytnim zubożeniu motocykla; wystarczy spojrzeć na przedni układ hamulcowy, gdzie dumnie prezentują się promieniowe zaciski Brembo Monoblock, czy wspomnieć o zaawansowanym systemie elektroniki sterującej pracą motocykla (tzw. Drive By Wire), wyposażonym w kontrolę trakcji i możliwość wyboru map zapłonowych (system znany już i stosowany przez Suzuki, Yamahę i BMW, a zapowiadany obecnie przez Kawasaki w nowym ZX 10R). Miejmy nadzieję, że producent nie zrezygnuje z takich smaczków, wprowadzając tego trzycylindrowca na rynek. ...aż chce się wodzić rękoma po krzywiznach owiewek i cieszyć oczy każdym detalem...

 

Jedną z ciekawostek jest też fakt, że pokazując światu F3, mówi się już o kolejnym sprzęcie mniejszego kalibru. Tym razem ma być to naked, bazujący na sportowej wersji przecierającej rynkowe szlaki. W chwili obecnej znajduje się on pewnie w fazie projektowej, jednak wiadomo, że „Brutalina”, jak pieszczotliwie się ją nazywa, bazować będzie na tej samej jednostce napędowej, co „sport” i dzielić będzie też opisywaną wcześniej ramę oraz zawieszenia. W tej chwili jednak pomińmy „bicie piany” w tym temacie i skupmy się na zaprezentowanej na targach w Mediolanie F3.

 

Murowany hit?

Może być rynkowym hitem. Przy orientacyjnie określonej cenie F3 MUSI być hitem sprzedaży. Ileż osób po nocach śniło o MV Agusta? Odstraszała zawsze cena, która tym razem ma być ludzka. Z jednej strony lek dla fabryki, z drugiej balsam dla przyszłych posiadaczy. Jak dla mnie – bomba. Zakochany jestem w sportowych 600-tkach. Mała masa, wystarczająca moc, wysokie obroty. F3? Jestem na tak! Za cenę pospolitego Japsa posiadać włoską legendę – spełniony sen. Poza tym wszystkim jest szansa, aby „mała” MV trafiła na tory wyścigowe. Zapowiadane 140 KM w seryjnym motocyklu może okazać się całkiem słuszną wartością w zestawieniu z dobrą trakcją, której należy się spodziewać po tym motocyklu – w końcu Włosi potrafią budować sprzęty prowadzące się jak po szynach. Z niecierpliwością będę czekał na wynik, czyli rynkowy debiut F3. Ciekaw też jestem, jak będzie wyglądała sprzedaż tego modelu na polskim rynku, gdzie importerem jest prywatna, nieduża firma, mająca też w ofercie inne marki, kojarzące się mocniej z offroad. W każdym razie bacznie należy się przyglądać naszej rodzimej ofercie tej marki i dobrze zastanawiać, na ile zakup F3 jest dobrą alternatywą dla popularnych modeli sportowych z oferty Japońskiej Czwórki. A może uda nam się zobaczyć MV w krajowych wyścigach? Byłaby to miła niespodzianka, a sam motocykl wyróżniałby się wśród tłumu masowych produktów z Kraju Kwitnącej Wiśni.

 

Spełnienie snów i marzeń

W tytule nie bezpodstawnie porównałem MV do Moniki Bellucci. To kobieta o ponadczasowej i nietuzinkowej urodzie, nienagannej figurze i seksapilu, ściągająca spojrzenia mężczyzn i wzbudzająca zazdrość kobiet. Tak samo jest w przypadku motocykli Agusty. Te linie, sylwetka, dbałość o szczegóły powodują szybsze bicie serca i pulsowanie w skroniach. Aż chce się wodzić rękoma po krzywiznach owiewek i cieszyć oczy każdym detalem. A spoglądanie na umykającą drogę z poziomu siedzenia kierowcy MV to spełnienie snów i marzeń.

 

Wszechobecna ekonomia…
Wspominałem już o przewidywanych cenach i nadziejach producenta na sukces rynkowy. Bazowy model F3 ma mieć cenę na poziomie 9000 EUR, wersja Sport plasować się będzie najprawdopodobniej pomiędzy 10 000 a 11 000 EUR, co oznacza, że będzie to silny konkurent dla Daytony 675, bijąc jednocześnie na głowę cenowo Ducati 848. Claudio Castiglioni (obecny prezes MV Agusta i właściciel marki poprzez rodzinny holding, który odkupił firmę z rąk Harley-Davidson) ma nadzieję, że tuż po debiucie rynkowym F3 osiągnie pułap 10 000 sprzedanych egzemplarzy. Podobnie rokuje się dla planowanej Brutaliny, która ma stanowić konkurencję dla Monstera. Tu jeszcze nie mówi się o spodziewanej cenie, ale spece zajmujący się rynkiem jednośladów przewidują, że nowy naked dostępny będzie już za kwotę ok. 8500 EUR. Brzmi to wszystko niezwykle zachęcająco, nam pozostaje jedynie życzyć MV wielu sukcesów w sprzedaży i szybkiego rozwoju. MV to historia, tradycja i wspaniała szkoła budowy niezwykłych motocykli.

MV Agusta F3 zdjęcia(zdjęć: 50)

Komentarze użytkowników
(4)
23-11-2010 12:07
~sylwek
jak dla mnie bomba, dopicowane cacko
12-11-2010 09:10
evil
nie pominąlem ich, tylko nie ma sensu pisać takich rzeczy, skoro wspomniane zostały one we wcześniejszych newsach o F3. co do danych, to producent podaje jedynie przewidywaną moc silnika, trzymając wszystkich w niepewności do ostatniej chwili. nawet trzycylindrowa rzędówka nie jest jeszcze do końca potwierdzona. spodziewać się można wszystkiego! :)
11-11-2010 12:08
Bajaos
I co ?? DA sie zrobic ładny wydech a nie jakieś kabaczki. Zamiast cukinii na wydechu łande pistolety :)
10-11-2010 22:16
~fan mv
Motocykl przepiękny. Szkoda że tak mało danych i że autor pominąl takie rzeczy jak rury wydechowe i takie smaczki.

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Ducati Breaks the Borders – Liban 2012 wersja hard

dzisiaj
Wprawa do Libanu jakiej jeszcze nie było! Trzech kolegów, trzy motocykle Ducati, zabytki, inna kultura, a w tle zamieszki i konflikty, przez które miejmy nadzieję w nienaruszonym stanie przejadą nasi podróżnicy.
 
Odzież markowa Ducati
przedwczoraj
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Kawasaki ZX-666R – Worklog [AKTUALIZACJA 18.05.2012]

18-05-2012
Wstęp do całego pomysłu modyfikacji Kawasaki jest prosty – nienasycenie poprzednim projektem, czyli GSXR 600. Suzuki okazało się być zbyt czarne i straciło linię. Kawasaki będzie również maksymalnie czarne – zobaczymy, czy uda się nie stracić kształtu motocykla.
 
 
 
Royal Pioneer
24-02-2012
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms