załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PREZENTACJE

KTM Duke 125 – Austrian Bad-Ass

Olaf Popanda
10-12-2010, 12:25
OCEŃ ARTYKUŁ KTM Duke 125 – Austrian Bad-Ass kliknij i przesuń wskaźnik
Od dawna, żadna 125-tka nie wzbudzała takich emocji.
Od dawna, żadna 125-tka nie wzbudzała takich emocji.
Sprzęt pozycjonowany jest dla młodszych motocyklistów.
Sprzęt pozycjonowany jest dla młodszych motocyklistów.
Oficjalna premiera miała miejsce podczas targów Intermot w Kolonii.
Oficjalna premiera miała miejsce podczas targów Intermot w Kolonii.
Obok standardowej wersji, stał sprzęt od góry do dołu wyposażony w KTM Power Parts.
Obok standardowej wersji, stał sprzęt od góry do dołu wyposażony w KTM Power Parts.
Cyfrowy licznik, a na nim obowiązkowe hasło
Cyfrowy licznik, a na nim obowiązkowe hasło "Ready To Race".
Prezentowane rok wcześniej koncepty 125 Stunt...
Prezentowane rok wcześniej koncepty 125 Stunt...
...oraz 125 Racing.
...oraz 125 Racing.

KTM przez dziesięciolecia postrzegany był jako marka raczej bezkompromisowa. Austriackie motocykle przygotowywane i projektowane były na zasadzie „wszystko albo nic”. Dodatkowo nie można ich było zaliczyć do sprzętów potulnych i łagodnych jak baranki, nawet jeśli bierzemy pod uwagę motocykle szosowe. Sprzęty dedykowane młodzieży również nie mogły narzekać na brak temperamentu i powodowały przyspieszone bicie serca.

 

Jesienią 1999 roku obwieszczono powstanie tzw. 125 Project, który miał obejmować całą gamę motocykli z czterosuwową „setką”: Adventure, Supermoto, Naked Bike and Superbike. Podczas ostatniej edycji Ogólnopolskiej Wystawy Motocykli i Skuterów w Warszawie zwiedzający mogli podziwiać koncept Austriaków, mający wszelkie szanse na to, żeby ujrzeć światło dzienne jako motocykl produkcyjny, chociaż w lekko odmiennej formie. Był to 125 Stunt Bike. Później przyszła kolej na prezentację kolejnej wariacji „na temat”: 125 Race Version, formy małego supermoto z przeznaczeniem wyłącznie do użytku na torze wyścigowym. Nie trzeba było długo czekać na pierwsze wyniki w postaci motocykla, który wdrożony został do produkcji seryjnej i ma wszelkie prawa, aby poruszać się po drogach publicznych.

 

Jak twierdzą sami Austriacy z KTM, projekt całej gamy motocykli o małej pojemności, przeznaczonych dla młodych jeźdźców, rozwijany był od 2003 roku. Zwrócono wtedy uwagę na tworzącą się niszę rynkową i zapotrzebowanie na tego typu jednoślady. Wiadomo było, że cały projekt musi hołdować zasadzie, która zapewne gdzieś w centrali firmy wyryta jest złotymi literami: Pure Riding Fun (z ang. Czysta Radość z Jazdy). W ten sposób powstał zupełnie nowy motocykl, który stworzyli ludzie odpowiedzialni za legendarnego już Duke 690, a o stylistykę zadbał jeden z partnerów KTM, firma Kiska Design, która wcześniej maczała palce w stylistyce „pomarańczowych diabłów” (ci ludzie dotknęli się np. do X-Bowa).

 

Jak w przypadku wszystkich motocykli austriackiego producenta, przy 125 Project obowiązywały pewne żelazne zasady: odczucia z jazdy mają być typowe dla sportowego motocykla, należy zachować jak najniższą masę pojazdu, dbając jednocześnie o jak najlepszą trakcję i prowadzenie. W klasycznej dla marki ramie kratownicowej z lekkiego i wytrzymałego stopu stali umieszczono całkowicie nową jednostkę napędową, zaprojektowaną i wykonaną od podstaw w Mattighofen, siedzibie KTM-a. Chłodzony cieczą, silnik o pojemności 125 ccm posiada dwa wałki rozrządu umieszczone w głowicy, a za jego zasilanie w paliwo odpowiada elektroniczny wtrysk. Serce jednośladu jest naprawdę nowoczesną i ekonomiczną jednostką oraz spełnia wszelkie możliwe normy emisji spalin. Ze względu na przepisy, moc wynosi 15 KM. Zadbano jednak o zadowolenie maniaków tuningu i mocy, uzupełniając o odpowiednie pozycje katalog Power Parts. Wróble na drzewach ćwierkają też o tym, że silnik został przygotowany w ten sposób, aby jego elementy umożliwiały zastosowanie komponentów zwiększających pojemność do prawie 300 ccm, co może sugerować, że 125-tka zyska kolejne wcielenie. Może jako „ćwiartka”?...o stylistykę zadbał jeden z partnerów KTM, firma Kiska Design, która wcześniej maczała palce w stylistyce „pomarańczowych diabłów”...

 

Tadam! Nadeszła wiekopomna chwila! Podczas największych targów motocyklowych – najpierw INTERMOT (Kolonia), a zaraz później EICMA (Mediolan) – tłumom żądnym wrażeń i nowości przedstawiono całkowicie nowy motocykl, Duke 125. „Księciunio” nawiązuje zarówno do wcześniejszych prototypów, jak i do swoich starszych i większych braci, sprawiając wrażenie bardzo „poważnego” motocykla. Zawieszenia pochodzą od głównego dostawcy KTM-a, holenderskiego WP, i kojarzyć się mogą z modelem RC8R, szczególnie przednie, gdzie zastosowano widelec upside-down o średnicy goleni 43 mm. Zarówno przedni, jak i tylny zawias mają spory skok, wynoszący 160 mm i pozwalający na uzyskanie dużego prześwitu na poziomie 185 mm. Dziurawy asfalt, krawężniki, a nawet schody nie powinny stanowić przeszkody dla małego Duke’a. Układ hamulcowy to szaleństwo. Promieniowo mocowany przedni zacisk obejmuje tarczę słusznych rozmiarów (Ø 280 mm), co zapewne pozwoli na świetne dozowanie siły hamowania i osadzenie w miejscu jednośladu ważącego około 118 kg (masa bez płynów). Lekkie aluminiowe felgi obuto w sportowe opony o wymiarach 110/70x17 (przód) i 150/60x17 (tył).

 

KTM dba o promocję Duke’a 125. Na potrzeby nowego motocykla przygotowano specjalną stronę internetową oraz profil na Facebooku, gdzie dostępne są wszystkie najnowsze informacje dotyczące tego modelu. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że austriacki producent po raz kolejny wykracza poza ogólnie stosowaną „poprawność polityczną” i prezentuje „Księciunia” w akcji na gumie, co już wcześniej miało miejsce w przypadku modelu 690. Czyżby spece od marketingu podkreślali, że to świetny, nowoczesny, oszczędny i proekologiczny sprzęt, ale jednocześnie chcieli dać do zrozumienia, że nie jest tak grzeczny, jakby się mogło wydawać? Czy chcą pokazać, że te 15 KM może całkiem skutecznie katapultować sprzęt i pozwala na swobodną, dynamiczna jazdę? Ciężko dociekać, ja jednak stawiam na to, że chodzi o wykreowanie wizerunku Little Austrian Bad-Ass…

 

Jakie są szanse na rynkowe powodzenie Duke 125? Spore. Mówi się o cenie na poziomie 16 000–18 000 zł. Dla naszych zachodnich sąsiadów będzie to sprzęt tani i ogólnodostępny, a biorąc pod uwagę parametry i komponenty motocykla, stosunek jakości do ceny nowego pojazdu jest znakomity. Poza tym ciężko na rynku o bezpośredniego konkurenta. Jak będzie się przedstawiała sytuacja w Polsce? Trudno teraz to oceniać, czas pokaże. Jednak jeśli miałbym zapłacić za chińskiego funbike kilka tysięcy złotych i martwić się o wytrzymałość konstrukcji, wolałbym uwikłać się w kredyt, aby moja latorośl zakłócała spokój ludziom dobrej woli na naprawdę rasowym szpeju.

FILMY

KTM Duke 125
Komentarze użytkowników
(9)
13-12-2010 13:35
evil
ale najlepiej mieć singla o dużej pojemności i na kołach Supermoto :D
12-12-2010 22:37
~Miro
Czekam zatem na pierwsze wrażenia z jazdy. Właśnie chodziło mi po głowie, czy by w przyszłym roku nie zmienić Burgmana 400 na coś bardziej wystrzałowego. Przejechałem się kumpla Suzuki VanVan i wyszło na to, że do miasta więcej niż 125 wcale nie potrzeba!
12-12-2010 17:47
GetiZ
Aprilia PRODUKOWAŁA RS125 w 2t.
Od następnego roku zastępuje ją RS4 125 z silnikiem 4t.
11-12-2010 08:21
evil
Panowie, sprawa z 4T w 125 Duke jest prosta - tego typu silniki są zdecydowanie bardziej trwałe od dwusuwów, które wymagają większej uwagi, jeśli chodzi o jakiekolwiek czynności serwisowe. w czterosuwie, z reguły ograniczamy się do standardowych wymian oleju i okresowej inspekcji rozrządu (np. kasowanie luzów zaworowych). do tego wszystkiego, wspomniane wcześniej normy emisji spalin, które znacznie łatwiej zachować w przypadku stosowania silnika 4T. a że Aprilia stosuje dwusuwowy silnik? ich sprawa. @ Gulczas - silnik z EXC 125 nie oznaczałby długiej i bezproblemowej eksploatacji, a 125 Duke jest typowo drogowym motocyklem, więc musi służyć długo i bezawaryjnie właścicielowi.
ogólnie rzecz biorąc, podejrzewam, że "wyjęcie korka" z silnika małego Duke, obudzi w tym motocyklu diabła. kiedy przygotowywałem prezentację Duke, producent podawał jedynie krótką wzmiankę o częściach z katalogu Power Parts, obecnie jest już chyba udostępniona szczegółowa lista części i akcesoriów, w jakie można uzbroić "Księciunia". druga sprawa, te 15KM, to nie jest wcale tak mało, a pozory mogą mylić. i należy brać pod uwagę, do jakiego grona odbiorców kierowany jest mały Duke.
10-12-2010 23:38
~Gulczas
No to pytam, skoro są te normy, to czemu Aprilia RS 125 jest dostępna w sprzedaży?
10-12-2010 20:57
~YoshiRura
@ Gulczas

Nie wiem czy jeździłeś kiedyś na jakimkolwiek KTMie, ale wierz mi, że 4-sów u nich nie oznacza ani spokojnej, ani powolnej jazdy.

Poza tym należy pamiętać o rygorystycznych normach spalania.
10-12-2010 20:23
~waldek
Powinni jak najszybciej zaprezentować 250ccm. Jest już fajna Kawa, w 2011 wychodzi Honda, KTM mógłby być dopełnieniem oferty. W końcu 250 to idealne moto na zakorkowane metropolie, widać to po sprzedaży w UK.
10-12-2010 18:20
~Gulczas
Moim zdaniem bez sensu wsadzili tam czterosuwa. Skoro KTM jest taki dla freaków, to powinni zainstalowac tam silnior np z EXC125 - to by był kozak! Mi dźwięk dwusuwa nie przeszkadza. Przecież Aprilia RS125 jest nadal dostępna w sprzedaży, to chyba znaczy że można nadal nowe dwusuwy sprzedawć w sklepach???
10-12-2010 18:12
~Szakil
Koncepty wyglądały lepiej, zwłaszcza ten stunt

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Ducati Breaks the Borders – Liban 2012 wersja hard

dzisiaj
Wprawa do Libanu jakiej jeszcze nie było! Trzech kolegów, trzy motocykle Ducati, zabytki, inna kultura, a w tle zamieszki i konflikty, przez które miejmy nadzieję w nienaruszonym stanie przejadą nasi podróżnicy.
 
Odzież markowa Ducati
przedwczoraj
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Kawasaki ZX-666R – Worklog [AKTUALIZACJA 18.05.2012]

18-05-2012
Wstęp do całego pomysłu modyfikacji Kawasaki jest prosty – nienasycenie poprzednim projektem, czyli GSXR 600. Suzuki okazało się być zbyt czarne i straciło linię. Kawasaki będzie również maksymalnie czarne – zobaczymy, czy uda się nie stracić kształtu motocykla.
 
 
 
Royal Pioneer
24-02-2012
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms