załóż konto nie pamiętam hasła
wyszukiwanie zaawansowane

PREZENTACJE

Harley-Davidson a Rikuo – japoński łącznik

Olaf Popanda
03-02-2011, 18:18
OCEŃ ARTYKUŁ Harley-Davidson a Rikuo – japoński łącznik kliknij i przesuń wskaźnik
Rikuo
Rikuo
Rikuo
Rikuo
Rikuo
Rikuo
Rikuo
Rikuo
Rikuo
Rikuo

Dla większości ludzi marka Harley-Davidson od zawsze niezbicie kojarzy się z amerykańskim stylem życia, szerokimi, niekończącymi się autostradami, tradycją i temu podobnymi.

 

Większość osób, z którymi rozmawiałem, nie miała nawet pojęcia, że kilkadziesiąt lat temu zdarzyła się pewna „wpadka”. Otóż jeszcze zanim jednoślady z Kraju Kwitnącej Wiśni stały się bardzo popularne i opanowały rynki na całym świecie, motocykle spod znaku Krzyczącego Orła były produkowane również w Azji, a dokładniej rzecz biorąc w Japonii.

 

We wczesnych latach trzydziestych XX wieku „lekki” kryzys doprowadził do załamania sprzedaży i mocnego ograniczenia produkcji, m.in. w fabryce w Milwaukee. Sprzedaż faktycznie spadła w dosyć drastyczny sposób, a zakłady wykorzystywały niewielki procent swoich możliwości. W 1932 roku sprzedano zaledwie 4000 sztuk motocykli Harley-Davidson, a fabryka korzystała z 10% swoich możliwości. Tak, to był naprawdę wielki kryzys.

 

Właściciele chcieli ratować sytuację poprzez eksport pojazdów na inne kontynenty, ale w Azji nie było łatwo. Japonia stanowiła łakomy kąsek, jednak zaporowe cła psuły wszystkie plany. Dodać do tego należy niekorzystny przelicznik dolara do jena. W sukurs fabryce przyszedł niezależny agent biznesowy, Alfred Rich Child, który wkrótce został oficjalnym przedstawicielem Harley-Davidson na Japonię, Chiny, Koreę i Mandżurię. Facet miał naprawdę łeb do interesów i szybko zorientował się, jak w prosty sposób można obniżyć cenę detaliczną motocykli na azjatyckich rynkach, skutecznie omijając wszystkie bariery celno-walutowe. Po raz pierwszy i ostatni w historii H-D sprzedano licencję na produkcję motocykli. Stało się to za namową Alfreda, który widział w tym szansę na rozwój sprzedaży w Japonii, a co za tym idzie, wielu innych krajach Azji.

 

Licencja na motocykle Harley-Davidson trafiła do firmy Sankyo Seiyako Corporation, a Rich Child otworzył biuro handlowe w Japonii, pomagając sprowadzić z USA linie produkcyjne modelu VL Flathead. W ten sposób światło dzienne ujrzał motocykl Rikuo („Land King” lub „King of Road”), produkowany w zakładach w Shinagawa. Sielanka trwała do chwili, kiedy Harley wprowadził na rynek Knuckleheada. W Milwaukee planowano odsprzedać licencję również na ten model i kontynuować współpracę z Japończykami. Jak widać, pieniądze przemawiały do właścicieli Harley-Davidson dosyć skutecznie. Ku zaskoczeniu wszystkich, Sankyo Seiyako odmówiła zakupu nowej licencji i produkcji EL OHV Knucklehead. Wkrótce po tym rząd Japonii zwrócił się do Rich Childa z uprzejmą sugestią, że zarówno on, jak i cały amerykański personel, który nadzorował produkcję motocykli, powinni opuścić gościnną Japonię.

 

Sprawa była prosta – rząd Japonii szykował się do wojny. Obecność Amerykanów na ich terytorium nie była mile widziana – doskonale wiemy dlaczego (nieświadomym polecam dokształcanie z historii). Najważniejsze w całej tej historii jest to, że Japończycy nie zamierzali zaprzestać produkcji motocykli bazujących na Harleyu, mimo zerwania wszelkich umów z fabryką macierzystą. Motocykle pozbawiono wszelkich znamion oryginału (znaki firmowe), pozostawiając jedynie nazwę Rikuo. W latach 1936–1942 łącznie wyprodukowano około 18 000 sztuk tych pojazdów, z czego większość trafiła do japońskiej armii i instytucji rządowych (policja, poczta...).

 
Strony:
1 2
 

Motocykl Rikuo zdjęcia(zdjęć: 23)

Komentarze użytkowników
(3)
07-02-2011 06:36
evil
ja bym nie nazywał tego wpadką. to jest kawał ciekawej historii, o której może się niewiele mówi, ale warto cokolwiek wiedzieć :)
04-02-2011 09:07
~jackson
rzeczywiscie wpadka... lepiej nie mowic o niej glosno.
04-02-2011 08:24
~przemek96
No i to jest to . Można zabłysnąć między harleyowcami ;] Fajny tekst jak zwykle czekam na więcej - takie mi się najlepiej czyta.

ZOBACZ, PISALIŚMY TEŻ O:

Ducati Breaks the Borders – Liban 2012 wersja hard

dzisiaj
Wprawa do Libanu jakiej jeszcze nie było! Trzech kolegów, trzy motocykle Ducati, zabytki, inna kultura, a w tle zamieszki i konflikty, przez które miejmy nadzieję w nienaruszonym stanie przejadą nasi podróżnicy.
 
Odzież markowa Ducati
przedwczoraj
 
 
 
 

ARTYKUŁY POWIĄZANE

Kawasaki ZX-666R – Worklog [AKTUALIZACJA 18.05.2012]

18-05-2012
Wstęp do całego pomysłu modyfikacji Kawasaki jest prosty – nienasycenie poprzednim projektem, czyli GSXR 600. Suzuki okazało się być zbyt czarne i straciło linię. Kawasaki będzie również maksymalnie czarne – zobaczymy, czy uda się nie stracić kształtu motocykla.
 
 
 
Royal Pioneer
24-02-2012
 
 
NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail

 
 
ANKIETA
Rzetelnych informacji szukam:
w polskim portalu
w zagraniczym portalu
w polskim miesięczniku
w zagranicznym miesięczniku
na nalepkach na samochodach




PATRONAT

1/3
« »

PARTNERZY

1/9
« »
Subskrybuj RSS
Copyright © 2006-2012: MOTOGEN.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wydawcą portalu internetowego MOTOGEN.PL jest Liberty Motors Sp. z o.o. (Wydawca) z siedzibą w Łodzi, ul. Dąbrowskiego 207/225, 93-231 Łódź. Wszelkie prawa do treści, elementów tekstowych, graficznych, zdjęć, aplikacji i baz danych są zastrzeżone na rzecz Wydawcy lub odpowiednio na MOTOGEN.PL.
partner technologiczny:
cms